Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nieugięty
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Sam Millar
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Replika
, Styczeń 2012
- ISBN:
- 978-83-7674-157-4
- Liczba stron:
- 360
- Wymiary:
- 130 x 200 mm
- Redaktor:
-
Daria Wolska
- Tłumaczenie:
-
Krzysztof Dworak
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sam Millar
Człowiek, który przeżył więzienne piekło, organizuje jeden z największych napadów w historii Stanów Zjednoczonych... i pozostaje niemal bezkarny.
Wstrząsająca, oparta na faktach, okraszona czarnym humorem najwyższej klasy, mocna opowieść o zdumiewającym życiu oraz najbardziej zuchwałym skoku w dziejach Ameryki.
Sam Millar był jednym z osadzonych w północnoirlandzkim więzieniu Maze (Long Kesh). W przeciwieństwie do wielu innych, nie zrezygnował ze swoich przekonań, z uporem sprzeciwiając się więziennemu reżimowi i wytrwale znosząc najcięższe tortury. Po wyjściu na wolność i przeprowadzce do Ameryki, Millar pracował w nielegalnych kasynach, gdzie odkrył podziemny świat irlandzkich gangów Nowego Jorku, i opracował perfekcyjny plan rabunku. Wprowadzając go w życie, ukradł ponad 7 milionów dolarów z dotychczas absolutnie bezpiecznej firmy Brinks Security w Rochester. Kiedy został zatrzymany i osądzony przez amerykański sąd - z powodu braku dowodów kradzieży - skazano go jedynie za posiadanie nielegalnie zdobytych pieniędzy. Po 20 miesiącach odsiadywania wyroku, decyzją Billa Clintona, Millar został ułaskawiony i zwolniony z więzienia.
Efektem tych doświadczeń jest książka, w której Millar nie tylko przyznaje się do rabunku, ale i szczegółowo opisuje jego kulisy, kompromitując tym samym wymiar sprawiedliwości USA.
"To jest moja historia: historia dobrego, złego i brzydkiego. Nie każdemu przypadnie do gustu".
- Nieugięty
- Autor:
-
Sam Millar
Opowieść o rabunku prawie doskonałym ze szczyptą czarnego humoru
(2012-04-21)
Sara
Stachowiak
Więcej o recenzencie
"Nieugięty" składa się z krótkich rozdziałów, opatrzonych tytułami, a także cytatami z rozmaitych źródeł pisanych, które w inteligentny sposób nawiązują do treści utworu. Przyznam, że ten zabieg bardzo przypadł mi do gustu. Kolejna rzecz, jaka rzuca się w oczy podczas lektury powieści, to niesamowicie profesjonalny, a zarazem lekki, niepozbawiony czarnego humoru język, jakim posługuje się Millar. Niewiarygodne jest po prostu to, że po tym wszystkim, co przeżył ten facet, został pisarzem o wielkiej odwadze i dużym dystansie do samego siebie i swej przeszłości.
A przeżył naprawdę wiele. Wiele przede wszystkim okrucieństw. Już dzieciństwo Millara nie należało do łatwych ze względu na surowe stosunki z rodzicami. Ale i tak nic nie przebije czasów wojny, w której IRA walczyła z ulsterską policją RUC i brytyjską armią. Zw względu na swoje przekonania Sam trafił do więzienia Maze, w którym przeżył piekło, a nawet coś gorszego od piekła, jak sam twierdził. To, co działo się w słynnych "Skazanych na Shawshank", to mały pryszcz w porównaniu do reżimu panującego w Maze. A najbardziej wstrząsające jest to, że to wszystko miało miejsce naprawdę. Więźniowie byli poddawani najgłupszym, a jednocześnie najbardziej okrutnym torturom, jakie widział świat. W czasie lektury "Nieugiętego" niejednokrotnie odzywały się we mnie dreszcze przerażenia i obrzydzenia. Część osadzonych w Maze poddała się. Część zmarła. A część pozostała do samego końca - do dnia uzyskania wolności. Do tej ostatniej grupy należał Millar. Siebie i tych najbardziej wytrwałych nazywał Ludźmi w Kocach, bo jedynie marne koce stanowiły ich odzienie. Nic nie było w stanie ich złamać. "Zmieniliśmy się. Całkowicie i na zawsze. Już nigdy nie będziemy tacy sami. Nasze umysły na zawsze pozostaną spierdolone. Klawisze mogli łamać nam kości i rwać ciało - i robili to. Nasza egzystencja była ekstremalnie minimalistyczna. Byliśmy nadzy jak dopiero co narodzeni. Jedyne, czego nie mogli, to kolonizować naszych myśli. Nigdy nie potrafili zrozumieć naszej siły z tej prostej przyczyny, że byliśmy ponad miarę tego, co było przed nami, i nikt nie mógł nam nigdy dorównać. Byliśmy Spartanami (...) byliśmy lepsi niż Spartanie. Byliśmy Ludźmi w Kocach"*.
Myślałam, że ta powyższa, wywołująca mnóstwo emocji historii będzie najważniejszym punktem "Nieugiętego". Że w swe dalszej części utwór już niczym mnie nie zaskoczy. Ale myliłam się. Millar do samego końca nie traci swego rezonu i wie, jak zainteresować czytelnika. Życie, jakiego doświadczył w Nowym Jorku, nie było już nasączone wydarzeniami przypominającymi terror w Maze, ale jak najbardziej charakteryzowało się dużym ryzykiem, strachem i niewiedzą, co przyniesie jutro. A co za tym idzie, w dalszym ciągu było pełne napięcia i to napięcie wręcz wylewało się z kart "Nieugiętego". Niesamowita opowieść dotycząca napadu na Brink's Security i zdarzeń następujących zaraz po nim zaskakuje, a zarazem budzi niedowierzanie, doprawione szczyptą humorystycznej ironii Millara.
To świetna książka. Świetna sensacja budząca lekką grozę objawiającą się tym, że opisane w niej sytuacje miały miejsce naprawdę. Fantastyczna biografia jakże barwnej postaci. Mimo że Sam Millar nie był człowiekiem świętym i idealnym, jego postępowanie, determinacja i siła budziły i budzą respekt nadal. Czytanie "Nieugiętego" to doskonała rozrywka. Polecam miłośnikom sensacji, ale nie tylko. *s.101-102
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
POLECAM! Nie zawiedziecie się.
(2012-04-09)
Marta
Kosmala
Więcej o recenzencie
Samuel Ignatius Millar będzie jednym z najbardziej znanych Irlandczyków w USA. Dlaczego? Z pewnością nie dlatego, że przysłużył się temu wielkiemu krajowi. Millar jest człowiekiem, który nie tylko przeżył horror północnoirlandzkiego więzienia Maze, ale również dokonał jednego z największych w historii Stanów Zjednoczonych napadów… i pozostał praktycznie bezkarny. Akcja szybko się rozkręca i ciekawi, jest bardzo rozbudowana. Ci wszyscy którzy uważają biografie za „nudne pozycje w literaturze” z pewnością nie zawiodą się na „Nieugiętym”. Tu nie ma ani grama nudy. Sytuacje momentami wydaję się być tak absurdalne, że nie mogłyby mieć miejsca w rzeczywistości… jednak miały. Jednak Sam nie jest superbohaterem, jest zwyczajnym człowiekiem o ogromnej woli przetrwania. „Nieugiętego” polecam wszystkim fanom dobrych, trzymających w napięciu, nawet sensacyjnych książek z elementami biograficznymi. Muszę przyznać, że bardzo mile zaskoczyła mnie ta, wyjątkowa pozycja.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
(2012-03-15)
Karolina
Małkiewicz
Więcej o recenzencie
Sam Millar, młody irlandzki buntownik z Belfastu, w wieku siedemnastu lat zostaje aresztowany za działalność w republikańskich bojówkach i osadzony w zakładzie karnym Maze jako więzień polityczny, gdzie spędza osiem długich lat. Jako jeden z niewielu osadzonych nigdy nie wyparł się swoich poglądów, choć sadystyczni strażnicy robili wszystko, by go złamać. Ponurą codziennością były najbardziej wymyślne i barbarzyńskie tortury fizyczne i psychiczne doprowadzające więźniów do granic szaleństwa, na które Millar reagował zaciętą pogardą i brawurowym uporem.
Po latach traumatycznych przeżyć Sam wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował w nielegalnych nowojorskich kasynach kontrolowanych przez irlandzką mafię. Wkrótce też opracował wyjątkowo śmiały plan napadu na firmę Brinks Security szczycącą się swoim systemem bezpieczeństwa. Wraz z dwoma wspólnikami ukradł ponad siedem milionów dolarów dokonując tym samym bodajże największego, a z pewnością i najbardziej brawurowego rabunku w historii USA.
"Nieugięty" okazał się zaskakującą, ale i poruszającą lekturą. Bolesne wspomnienia i szokujące wyznania z pobytu w irlandzkim więzieniu nacechowane są brutalnym realizmem, ale i na wskroś przesiąknięte autentyzmem. Millar epatuje co prawda okrucieństwem opisując więzienną rzeczywistość, lecz nie z chęci wzbudzenia taniej sensacji, a podzielenia się swoimi przeżyciami - bez zbędnych ubarwień i wstydliwych przemilczeń serwuje czytelnikowi szokującą nagą prawdę.
"Nieugięty" to zapierająca dech w piersiach, emanująca realizmem i szokująca autentyzmem mocna, dynamiczna lektura gwarantująca solidną dawkę silnych wrażeń.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Prawdziwa, życiowa historia opatrzona niemałą akcją i dobrym stylem.. Polecam!
(2012-02-20)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Cenię książki biograficzne i oparte na autentycznych wydarzeniach. Właśnie dlatego moją uwagę zwróciła pozycja „Nieugięty” autorstwa Irlandczyka Sama Millara, twórcy słynnych kryminałów, który postanowił uchylić rąbek tajemnicy i opisać własną fascynującą historię życia. Czy przypadła mi do gustu? O tym za chwilkę.:)
Samuel Ignatius Millar to młody buntownik, który za działalność w republikańskich bojówkach i za swoje poglądy polityczne zostaje aresztowany. W więzieniu w Maze spędza osiem lat, które ze szczegółami nam przybliży. Tortury, znęcanie psychiczne czy tragiczne warunki to tylko przedsmak tego, co czeka naszego bohatera. Strażnicy robili bowiem wszystko co mogli, aby złamać silną wolę mężczyzny i zmusić go do zmiany swoich przekonań. Po latach traumatycznych przeżyć Sam w końcu opuszcza więzienne mury i przeprowadza się do Ameryki. Zaczyna pracę w nielegalnym kasynie i planuje największy w historii napad na bank. Czy uda mu się go zrealizować? Jak potoczą się jego losy oraz jaką cenę przyjdzie mu zapłacić za walkę o własne zasady i poglądy? Koniecznie musicie przeczytać tę książkę!!
Jestem pozytywnie zaskoczona lekturą. Od pierwszych stron autor wciągnął mnie w swoje życie, które obfitowało w zaskakujące wydarzenia i sceny wręcz jak z filmu sensacyjnego. Akcja jest wartka i dynamiczna a towarzyszące napięcie nie pozwoli na nudę. Co więcej brutalne więzienne życie ukazane jest bez mydlenia oczu czy słodzenia. Aż ciarki przechodziły mi po plecak wiedząc ile okrucieństwa musiał znieść bohater. W dalszej części książki natomiast ukazano już nieco mniej dramatyczne sytuacje, planowanie skoku na bank i zaskakujący finał. Emocje od początku stanowią nieodłączny element a język jest mocny, dosadny i konkretny, co idealnie współgrało z fabułą.
„Nieugięty” to świetna książka sensacyjna i autobiograficzna w jednym. Z pewnością dla wszystkich ceniących prawdziwe, życiowe historie opatrzone niemałą akcją i dobrym stylem będzie to niezła gratka. Całość czyta się w zawrotnym tempie i z duża lekkością a liczne kontrowersyjne wstawki tylko dodają rumieńców całej opowieści. Musicie przeczytać!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji