Dwudziestoletnia Irma Vitale, Włoszka osierocona przez matkę, mieszka w małej i biednej wiosce Opi. Jej jedynym zajęciem, a zarazem talentem, jest szycie za pomocą niespotykanych ściegów. Dziewczyna decyduje się opuścić rodzinną miejscowość, by rozpocząć nowe życie w dalekiej Ameryce. Jednak już na początku podróży do ziemi obiecanej przekonuje się, jak trudne jest życie kobiety zdanej tylko na siebie. Dzięki niesamowitej sile ducha i pomocy życzliwych ludzi, Irma z biednej i poniżanej dziewczyny zmienia się w piękną i świadomą kobietę. Odkrywa w sobie również nowe zdolności, które zupełnie zmienią jej życie. PAMELA SCHOENEWALDT przez dziesięć lat mieszkała w małym miasteczku pod Neapolem. Obecnie żyje w Knoxville w stanie Tennessee. Uczy kreatywnego pisania na Uniwersytecie Maryland i na Uniwersytecie Tennessee.
Warto poznać tę historię
(2012-03-22)
jusssi
Więcej o recenzencie
„Nieznajoma” to książka pełna pasji, nadziei i wiary w lepsze jutro. Zrozumiały był lęk Irmy przed wyjazdem, ale dziewczyna doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że pozostanie w wiosce nie przyniesie jej niczego dobrego. Podobnie jak Irma, wielu ludzi, nieważne czy to Włochów, Greków, Irlandczyków czy Polaków decydowało się na morderczą przeprawę przez ocean. Ameryka była szansą dla Europejczyków. Nie znając języka i nie mając pieniędzy, wierzyli że liberalne prawo pozwoli im nie tylko godnie zarabiać, ale i stworzyć warunki do dostatniego życia.
Pamela Schoenewaldt nie stroni od trudnych tematów, XIX wiek był czasem, kiedy wiele z nich nie było tematem do publicznych dyskusji, a jednak autorka wyciąga na światło dzienne wiele problemów, z którymi borykały się kobiety. Oceniając należy wziąć pod uwagę pryzmat czasu i uwarunkowań oraz pamiętać, że pewne wydarzenia niezależnie od czasu i miejsca nie przychodzą bezboleśnie. Historia Irmy chwyta za serce, autorka stworzyła postać sympatyczną, początkowo wzbudzającą litość, ale koniec końców okazało się, że jest to kobieta świadoma, silna i dobra.
„Nieznajoma” to powieść stylizowana na XIX wieczną prozę, autorce udało się przemycić klimat i język tamtych czasów. Myślę, że książka spodoba się miłośniczką dobrej kobiecej literatury. Książkę czyta się z przyjemnością, chodź fabuła nabiera tempa w swoim czasie. Myślę jednak, że warto przebrnąć przez pierwsze sto stron, aby później móc w pełni poczuć ducha tej powieści.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji