Guy i Bruno spotykają się przypadkowo w pociągu. Okazuje się. ze Guy nienawidzi swej niewiernej żony, a Bruno swego ojca. Bruno proponuje idealne rozwiązanie: on sprzątnie żonę Guya, a Guy zabije jego ojca. Guy odmawia, ale Bruno wprowadza plan w czyn i domaga się rewanżu.
Wielki powrót Mistrza Suspensu
(2010-08-03)
Miłośniczka kina
Więcej o recenzencie
Jeżeli zagłębimy się w twórczość Alfreda Hitchcocka oraz w to w jakiej kolejności powstawały jego filmy od razu możemy zauważyć, że "Nieznajomi z pociągu" to swego rodzaju wielki come back po klapie "Tremy" (która paradoksalnie rónież jest świetnym filmem, ale w tamtych czasach Hitch był ostro krytykowany, stąd też takie opinie krytyków). Był to powrót z wielką klasą. Historia świetna i wprost stworzona dla reżysera - ponownie pojawia się motyw bohatera oskarżonego o zbrodnię, której nie popełnił i który musi udowodnić swą niewinność. Największym atutem - oprócz rewelacyjnego scenariusza - jest fenomenalna rola Roberta Walkera (Bruno). To w jaki sposób aktor ten wcielił się w postać mordercy zasługuje na wielki podziw. Ponadto w filmie jest kilka kapitalnych scen pełnych suspensu - m.in. scena, w której Guy wchodzi do pokoju ojca Bruno oraz ta z karuzelą. "Nieznajomi z pociągu" są jednym z najlepszych przykładów na to, jak genialnym reżyserem był Alfred Hitchcock.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji