-
Mikołajek, Laurent Tirard,
Filmy,
DVD,
cena:
19,99
zł
-
-
-
-
Sprężyna
- Małgorzata Musierowicz
-
cena:
33
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nieznane przygody Mikołajka
Średnia ocena z 22 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Rene Goscinny ,
Jean-Jacques Sempe
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Listopad 2009
- ISBN:
- 978-83-240-1239-8
- Liczba stron:
- 192
- Wymiary:
- 144 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Rene Goscinny ,
Jean-Jacques Sempe
Nowy zbiór przygód o Mikołajku i jego kumplach przygotowany specjalnie na pięćdziesiąte urodziny słynnego bohatera. Tom zawiera m.in. pierwsze opowiadanie, od którego "wszystko się zaczęło". Opublikowane po raz pierwszy 29 marca 1959 roku na łamach Sud-Ouest Dimanche w niezmienionej formie przedstawiamy w najnowszej książce o Mikołajku. Pozostałe, zupełnie dotąd nieznane w Polsce teksty, znalezione w archiwum Gościnnego, wzbogacone są ilustracjami przygotowanymi przez Sempego specjalnie na tę okazję
- Nieznane przygody Mikołajka
- Autor:
-
Rene Goscinny ,
Jean-Jacques Sempe
Tak powinno się tworzyć dla dzieci
(2010-10-21)
MaciekNycz
Więcej o recenzencie
Literatura dziecięca wymaga od twórców szczególnych umiejętności. Młody czytelnik, nieskażony jeszcze snobizmem i stereotypami, jest nieprzewidywalnym i bezkompromisowym recenzentem. Z kilometra wyczuwa nieszczerość i zmanierowanie. Ma w sobie naturalną ciekawość i chęć poznawania świata. Jest ufny i posłuszny, ale tylko pod jednym warunkiem – musi czuć, że jest traktowany poważnie. Autorzy „Nieznanych przygód Mikołajka” mogą być w tej sprawie wzorem do naśladowania. Nie tworzą bytów zbędnych, istniejących bez celu czy uzasadnienia. Wszystko – od błyskotliwego, felietonistycznego stylu narracji, przez stylistykę ilustracji czy sytuacje, w jakich staje ich bohater – jest w pełni podporządkowane temu, o co w tworzeniu dla dzieci chodzi. Ma być inteligentnie, ale bez patosu. Ma być niecodziennie, ale nie zbyt ekstrawagancko. Rzecz ma dawać radość i rozrywkę, ale nie może zatrzymywać całej uwagi na sobie – jest przecież w dużej mierze instrukcją obsługi świata. „Ojcowie” Mikołajka rozumieją to znakomicie. To sprawia, że efekty ich pracy czyta się z podziwem, uznaniem… I oczywiście – uśmiechem na ustach.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
-
(2010-08-28)
Igor
Kubalski
Więcej o recenzencie
Kiedy dostałem tę książkę na Gwiazdkę, pomyślałem: "Będzie co czytać". Nic bardziej mylnego! Otóż, jak się okazało, cała książka została wydrukowana na grubym papierze, by sprawiać wrażenie takiej, jaką nie jest. Co parę stron są ilustracje przedstawiające Mikołajka biegającego, skaczącego, złoszczącego się itp.
"Sempe zgodził się jeszcze raz namalować Mikołajka do historyjek mego ojca". No właśnie, warto się nad tym zdaniem zastanowić. Pierwsza historyjka jest na pewno "prawdziwa" - pisana tym samym językiem, z tymi samymi ilustracjami. A reszta? Reszta to jakby puste opowiadania, pozbawione humoru, "bez tej duszy".
Jeżeli wydana będzie jeszcze jakaś książka o Mikołajku, to mogę się spodziewać, że będzie taka sama, jak ta.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Porażka edytorska
(2009-12-29)
Motorynka
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"Nieznane przygody Mikołajka" wzbudziły we mnie bardzo mieszane uczucia. Najpierw zalety: ciekawe opowiadania i bardzo ładne kolorowe ilustracje, których początkowo się obawiałam (kolorowy Mikołajek?!), ale, jak się okazało, niesłusznie. Tu Mikołajkowi należy się uczciwe 5 gwiazdek. Teraz wady, i tych będzie niestety więcej... 10 opowiadań zajmuje prawie 200 stron książki... Może są wyjątkowo długie? Na 15 stron na przykład? Nic z tego, są zupełnie typowe, kilkustronicowe. Co w takim razie wypełnia resztę? Ano, nic. Treść właściwa zaczyna się od strony 27. Tak właśnie: DWUDZIESTEJ SIÓDMEJ! Przedtem mamy kilka stron zupełnie pustych, kilka obrazków, wstęp Anny Goscinny, kompletnie niezrozumiały dla polskiego czytelnika, notę od wydawcy oraz spis treści. Jest, jest, tajemniczo ukryty na stronie 23. No nic, dobrnęliśmy do początku opowiadań, otwieramy Mikołajka na wspomnianej stronie 27 niecierpliwie wyczekując lektury i naszym oczom ukazuje się... strona z tytułem opowiadania i małym obrazkiem. Przewracamy ją i... nie, jeszcze nie, najpierw kolejna ilustracja, będąca i tak ukłonem w stronę czytelnika, bo w większości następnych opowiadań ta strona jest zwyczajnie pusta. Wreszcie jest, doczekaliśmy się! Pochłaniamy opowieść o wielkanocnym jajku uśmiechając się z rozbawieniem, wszak przygody Mikołajka nie straciły nic ze swego uroku. Przewracamy stronę do kolejnej historyjki... i widzimy dwustronicowy rysunek samego Mikołajka. Dalej pusta strona, strona z tytułem opowiadania, kolejna pusta strona i dopiero następna historyjka. I tak przez całą książkę. Na koniec mamy jeszcze 15 stron z listą książek o Mikołajku, biografiami autorów, listą innych ich książek i obowiązkowymi stronami pustymi. Na domiar złego całość wydrukowana jest na dość grubym papierze, który świetnie sprawdza się w przypadku dużych albumów, ale zupełnie nie nadaje się do tak małej książki - jest za sztywny, przez co strony nie kładą się jedna na drugiej, a raczej sterczą na kształt jeża. Poza tym z jego powodu dość trudno utrzymać książkę otwartą, już w połowie czytania od siłowania się z książką bolała mnie ręka, bo "Nieznane przygody Mikołajka" cały czas próbują się zamknąć. Najnowszy Mikołajek nieprzypadkowo ukazał się przed samymi świętami - wiadomo, że na prezent będzie chętnie kupowany. Ale myślę, że byłby i bez tych wszystkich udziwnień, fanów Mikołajka nie brakuje. Tym bardziej nie mogę pojąć, dlaczego porządne skądinąd wydawnictwo postanowiło nabić czytelników w butelkę. Myślę, że uczciwa, nieco mniejsza objętościowo pozycja byłaby znacznie mniej rozczarowująca, a i recenzje czytelników okazałyby się bardziej przychylne.
(29 z 30 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Treść OK, w przeciwieństwie do rozdęcia książki
(2009-12-25)
Brazy
Więcej o recenzencie
"Znak" chciał niestety odkroić jak największy kupon od kolejnych opowiadań o Mikołajku i zafundował nam ich jedynie 10 w książce, która sprawia wrażenie, że zawiera ich conajmniej z 50. Czytania nie ma tu zbyt wiele - więcej - jest go tyle, co kot napłakał. Krój tekstu - przeogromny. Papier - taki, że ten sam grzbiet w innej książce wygenerowałoby 300 stron, nie 200. Żeby ukryć przed czytelnikiem zastanawiającym się nad zakupem książki zawstydzającą liczbę 10 opowiadań, nie ma tu też spisu treści. I niestety - za to wszystko dwie gwiazdki. Gdyby książka nie cierpiała na syndrom "ewidentnego marketingowego rozdęcia przedświątecznego", dostałaby cztery, może nawet pięć.
(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najkochańsze urwisy na świecie!
(2009-12-24)
Agnieszka
Mazur
Więcej o recenzencie
Mikołajka i jego kolegów poznałam dopiero sześć lat temu, kiedy to mój obecny narzeczony wcisnął mi do ręki "Rekreacje" i kazał czytać. Od tej pory ciągle do opowiadań o francuskich łobuziakach wracam, a, dzięki "Nieznanym przygodom Mikołajka" na półkę trafił właśnie kolejny tom. Tak samo urzekający, jak poprzednie, powiększa mój księgozbiór, czekający aż będę mieć gorszy nastrój (Mikołajek poprawia go lepiej niż lody!) i na chwilę, kiedy w moim domu pojawi się dziecko, zapewne kolejny fan serii, w końcu moja krew.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(22)