-
-
-
-
-
Służące
- Kathryn Stockett
-
cena:
33,92
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nim zapadnie noc
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Michael Cunningham
- Wydawnictwo:
-
Rebis
, Wrzesień 2011
- ISBN:
- 978-83-7510-660-2
- Liczba stron:
- 272
- Wymiary:
- 130 x 200 mm
- Tłumaczenie:
-
Jerzy Kozłowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Michael Cunningham
Życie to gra pozorów.
Zastanawiasz się czasem, jakim cudem życie nieustannie cię pochłania, mimo że rzadko przytrafia ci się coś naprawdę wyjątkowego?
Bogactwo odczuć, piętno tragicznych wydarzeń z przeszłości, latami skrywane marzenia, pragnienia, lęki - wszystko to pcha nas naprzód.
Pomiędzy książkami Manna, Kafki, Fitzgeralda, zachłyśnięty muzyką Schuberta i Coltrane'a, Peter - właściciel nowojorskiej galerii - szuka w życiu, jak w sztuce, czegoś niepowtarzalnego. Elementy jego uporządkowanego świata zaczynają się poddawać subtelnym zmianom, gdy w mieszkaniu Petera i Rebekki pojawia się jej dużo młodszy brat, chłopak z narkotykową przeszłością.
Wiecznie dążymy do piękna. Własnego piękna, które definiujemy indywidualnie, a jednak wciąż szukamy go w innych ludziach i czasami znajdujemy w najmniej odpowiednim miejscu?
Michael Cunningham uznawany jest za jednego z najciekawszych współczesnych pisarzy amerykańskich. REBIS opublikował jego powieści Dom na krańcu świata, Z ciała i z duszy, Wyjątkowe czasy i Godziny. Ta ostatnia zdobyła Nagrodę Pulitzera oraz PEN/Faulkner Award. Na jej podstawie Stephen Daldry nakręcił film z Meryl Streep, Julianne Moore i Nicole Kidman (nagrodzonej Oscarem i Złotym Globem za rolę Virginii Woolf).
- Nim zapadnie noc
- Autor:
-
Michael Cunningham
flaki i nuda
(2011-11-28)
Irmina
Pedinkowska
Więcej o recenzencie
kurcze, chyba się nie znam, bo widzę same pochlebne recenzje, ale dla mnie to nuda i jeszcze raz nuda. Oklepana historia, oklepane rozterki okraszone artystycznym towarzystwem, w którym obraca się główny bohater. Fabuła przewidywana, zakończenie fatalne. Dobrze,ze książka jest krótka, to szybko się kończy ta męka.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W poszukiwaniu piękna
(2011-11-02)
irka com pl
Więcej o recenzencie
Michael Cunningham powraca kolejną świetną powieścią „Nim zapadnie noc”. To już szósta powieść zdobywcy nagrody Pulizera.
Peter jest właścicielem galerii na Manhattanie. Zafascynowany pięknem, szuka go zarówno w życiu jak i w życiu. Jego małżeństwo choć poprawne i wygodne, stało się nudne i nie niesie już ze sobą namiętności. Córka wyprowadziła się do innego miasta. Stabilizację i rozważania dojrzałego mężczyzny nad sobą, jego małżeństwem, błędami, które popełnił jako ojciec, przerywa przyjazd młodszego brata jego żony Rebeki, mającego za sobą narkotykową przeszłość. Ethan, od lat w rodzinie zwany Myłkiem zajmuje jeden z pokoi i bez skrępowania emanuje pięknem, którego Peter szuka zarówno w sztuce jak i w życiu. Wzajemne relacje są skomplikowane. Rebecca jak i cała jej rodzina traktuje opiekę nad bratem jak swój obowiązek, wręcz misję i uzależnia od jego powodzenia swoje szczęście.
Peter ma więcej dystansu i Myłek jak dla niego fascynującą zagadką, pięknem które zniknie podobnie jak wcześniej uroda jego żony. Chwile spędzone z młodym bogiem sprawiają, że Peter stawia pod znakiem zapytania swoje małżeństwo. Ale czy rozpaczliwe pragnienie piękna może ukoić drugi człowiek? Mężczyzna zastanawia się nad własną seksualnością choć Cunningham unika prostego podziału na homo, hetero i bi.
W "Nim zapadnie noc" znajdziecie dużą dawkę refleksji nad życiem. Poszukiwanie piękna to tylko wstęp do poszukiwania siebie, zrozumienia własnych uczuć i emocji. Niezwykle ciekawie i autentycznie Cunningham przedstawia świat sztuki, w którym zręczny kurator i kilku krytyków potrafią uczynić z miernej pracy prawdziwe arcydzieło.
Na pozór zwyczajna historia zaskakuje zakończeniem oraz trafnością spostrzeżeń jakie roztacza przed czytelnikiem autor za pomocą głównego bohatera. Dzięki Peterowi Cunnighum może przeprowadzić głęboką analizę i wgląd w siebie, a dorzucając szczyptę autoironii uwiarygodnia historię poprzez czynnik ludzki. Polecam fanom poprzednich powieści autora. Jak zwykle elegancko i z klasą, ze smakiem balansując na krawędzi erotyzmu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezwykła
(2011-10-24)
jusssi
Więcej o recenzencie
Najnowsza powieść Michaela Cunninghama zatytułowana Nim zapadnie noc to ambitna proza skłaniająca do przemyśleń. Fabułę można by opisać w dwóch zdaniach: Peter jest właścicielem nowojorskiej galerii sztuki, z dnia na dzień czuje jak uczucie łączące go z żoną wygasa. Ich życie komplikuje się, z dniem pojawienia się brata Rebeki – Ethana.
Mało skomplikowana fabuła w żadnym stopniu nie jest synonimem ubogiej w treść prozy. W słowach autora wyszukać można wiele znaczeń: „Bogactwo uczuć, piętno tragicznych wydarzeń z przeszłości, latami skrywane marzenia, pragnienia i lęki.” W moim odczuciu książka się o pięknie, poszukiwaniu własnej tożsamości oraz emocjach. Czy to oznacza, że książka jest o życiu ? Tak, w najprostszym tego słowa znaczeniu można by tak stwierdzić.
Główny bohater książki zmaga się z własnymi myślami, pragnieniami i wyobrażeniami. Lecz nic nie dzieje się bez przyczyny, kumulacja wydarzeń z przeszłości zaowocowała rozchwianiem emocjonalnym, główny bohater sam wpada we własne sidła, w momencie kiedy ulega pokusie.
Osobny temat w książce stanowi wszechobecna sztuka. Peter jako właściciel galerii na co dzień obcuje z rzeczami pięknymi, walor estetyczny od zawsze stanowił dla bohatera ważny punkt zwrotny. Patrząc na Ethana, brata swojej żony widzi w nim wszystko co doskonałe, jego ciało przypomina mu minione życie. Pytanie tylko czy autor wspomina piękno swojej żony czy Ethan stanowi substytut zmarłego brata ? Czytając książkę miałam wrażenie, że otaczające go piękno to jedna wielka iluzja, w której życie bohater. Smutne...
Mogłoby się zdawać, że autor opowiada o banalnej codzienności, jednak czytając między wierszami dostrzec można monolog dotyczący sensu życia. Główny bohater lata młodości ma już za sobą, lecz nie pogodził się z nieuniknionym przepływem czasu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Historia o wewnętrznych demonach, głęboko ukrywanych potrzebach i lękach oraz o piętnie przeszłości... Polecam!!!
(2011-10-24)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Do tej pory nie miałam przyjemności poznać osobiście twórczości Michaela Cunninghama. Słyszałam jednak tak wiele pozytywnych opinii o tym pisarzu, że nie mogłam się powstrzymać i musiałam poznać osobiście jego twórczość. Trafiło na „Nim zapadanie noc”, która już na wstępie oczarowała mnie cudowną, twardą okładką. Dalej było jeszcze lepiej.
Peter i Rebekka to małżeństwo w średnim wieku. Do tej pory wiedli w miarę spokojne, stabilne życie, choć nie wszystko układa się tak jakby tego chcieli. Mężczyźnie spędzają sen z powiek mijające bezustannie lata i wciąż pędzący do przodu czas. Coraz silniej odczuwa on też kryzys wieku średniego, a dodatkowo ma wątpliwości dotyczące swojego małżeństwa. Te wewnętrzne rozterki i refleksje pojawiają się m.in. z chwilą przybycia młodszego brata kobiety, Ethana, który w przeszłości miał problemy z narkotykami. Dodatkowo szeroko pojęte piękno i sztuka odgrywać będą tu niebagatelną rolę, jednak nic już nie zamierzam zdradzać. Koniecznie musicie zajrzeć do tej książki…
Lektura ma spokojny, melancholijny nastrój, który skłania do refleksji. Zakończenie za to jest mocne, szokujące i na pewno wywoła w Was rozliczne emocje. Podobał mi się styl pisarza, sposób kreacji bohaterów, których zachowanie bywa kontrowersyjne i dość nietypowe oraz ukazanie ich dylematów. Język jest barwny i plastyczny, więc całość czyta się naprawdę dobrze, mimo ciężkości poruszanych kwestii.
„Nim zapadnie noc” to książka, która nie jest lekką opowiastką. Za to jest to smutna historia o własnych demonach, głęboko ukrywanych potrzebach i lękach oraz o piętnie przeszłości, które rzutuje na obecne życie. Polecam serdecznie jako odskocznię od lżejszej literatury. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba tak jak mi. Pozdrawiam!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji