U2 "No Line On The Horizon [Polska cena]"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- No Line On The Horizon [Polska cena]
- Wykonawca:
- U2
Dobra płyta (2009-03-21)
Karolina Skarysz Więcej o recenzencie
Osoby, które raz przesłuchały płytę nie mają szans jej w pełni ocenić, dlatego współczuje tych kilku poniższych pochopnych recenzji. Dla mnie płyta ma głębię, jest kilka pięknych kawałków, między innymi "Moment Of Surrender" czy ostatni "Cedars of Lebanon", nie mówiąc już o "Get on Your Boots", który porywa swoja przebojowością. Trzeba troszkę znać się na muzyce, żeby docenić ten zespół. Wciąż dobry zespół, mimo takiego stażu. Zresztą fakty mówią same za siebie, skoro płyta już się pokryła platyną...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra do auta (2009-03-18)
Katarzyna
Koczwara
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Płyty tej słucham tylko w samochodzie i na krótkie dystanse jest zupełnie niezła. Ale jako fanka U2 jestem rozczarowana. Po wielkich zapowiedziach jest tylko nieźle, ale bez zachwytu, bez zasłuchania...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Nie ma linii na horyzoncie", za to jest świetny album! (2009-03-16)
Wiktor Czaplicki Więcej o recenzencie
Powiem tak: gdy po raz pierwszy usłyszałem "Get On Your Boots" byłem załamany - dlaczego U2 wydało tę piosenkę akurat na pierwszym singlu?! Mimo tego, nadal czekałem z niecierpliwością na nową płytę mojego ulubionego zespołu ... I wreszcie jest! W drodze do szkoły przesłuchałem pierwszą połowę "No Line On The Horizon" - polubiłem ją już od pierwszych dźwięków rozpoczynającego nowy krążek niezwykle rozbudowanego, ale i wpadającego w ucho, utworu tytułowego. W domu nie mogłem przestać nucić ten chwytliwy refren! Podsumowując: Bardzo dobra płyta. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko jechać na sierpniowy koncert w Chorzowie!
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jak zwykle trzeba się samemu przekonać czy warto. Moim zdaniem warto (2009-03-16)
Zbigniew Wiśniewski Więcej o recenzencie
Należało się spodziewać, że płyta takiej grupy jak U2 z pewnością zgromadzi sporą liczbę komentarzy i że będą one... skrajnie różne. Komentarze zawsze warto czytać, ale żeby się przekonać trzeba ją po prostu kupić i wysłuchać. Nie są to przeboje radiowe, nadające się do komputerowej katarynki niektórych stacji. Mnie się ona podoba, a im więcej jej słucham podoba mi się bardziej. U2 na niej nie traci. Taki zespół po prostu nigdy nie traci na swojej muzyce.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bieda (2009-03-10)
Mam wszystkie płyty U2, ale tej mieć nie będę .Naprawdę się starałem i nie jestem ortodoksem ,który twierdzi ,że po Achtung Baby nic ciekawego nie nagrali, lubię i ZOOROPĘ i POP nawet na Vertigo można znaleźć kilka fajnych piosenek ale ta płyta jest po prostu słabiuteńka.U2 to były dla mnie zawsze emocje, których tu absolutnie nie ma, można by ten fakt przeboleć gdyby nie to ,że nie ma tu też pożądnych piosenek, wszystko to ciągnie się jak flaki z olejem. W ramach odtrutki zagrałem sobie kilka starych numerów bo nawet jeżeli nadal będą nagrywać takie pierdoły to i tak są WIELCY.
(13 z 25 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie to co tygrysy lubią najbardziej (2009-03-09)
Artur Fijałkowski Więcej o recenzencie
Kupię każdą płytę U2 bo się na nich wychowałem, ale po przesłuchaniu próbek zrobiło mi się smutno. Pierwszy otwierający płytę utwór = "The Fly z Achtung Baby", drugi = "I Still Haven't Found What I'm Looking For" z Joshua Tree. Czy naprawdę tak zaangażowany gość jak Bono i U2 nie może znaleźć inspiracji w tym co się dzieje na świecie w ostatnich kilku latach? Obawiam się, że robi się z nim to samo co z Knopflerem z Dire Straits. Podbudowała mnie aranżacja, bo po ostatnich płytach już straciłem nadzieję, że chłopcy przypomną sobie swoje najlepsze brzmienie. Krwiste stare dobre U2 z "Rattle and Hum" i "Achtung Baby". Najbardziej podobała mi się siódemka, to faktycznie coś nowego, moim zdaniem utwór na przebój. Oczekiwałem, a miałem takie prawo po zapowiedziach, że ta płyta przebije Pop. Tak się nie stało. Pop to ostatnia zaangażowana nie oportunistyczna produkcja U2. Co ma znaczyć ten tytuł "Moment of Surrender"? Nie zgadzam się na niego. Zgadzam się natomiast na "Bullet The Blue Sky"!
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rozczarowanie (2009-03-09)
Joanna Szpejewska Więcej o recenzencie
Naprawdę nie mogłam się doczekać tego albumu, a kiedy w końcu go posłuchałam zastanawiałam się kto go właściwie nagrał, bo że to U2 można tylko poznać po napisach na okładce...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobra płyta! (2009-03-07)
Tomasz Kural Więcej o recenzencie
Słysząc "Get On Your Boots" przed ukazaniem się albumu bałem się przesłuchania nowej płyty, bo utwór wydał mi się słaby – zbyt nawiązywał do "Vertigo", sprawiał wrażenie, jakby napisany na siłę, dziś na jutro. Na szczęście obawy okazały się niepotrzebne! Jest to bardzo dobra płyta! Lepsza od dwóch poprzednich (choć oczywiście to kwestia gustu). Są na niej nowe brzmienia, ale tak naprawdę każdy fan rozpozna w nich U2. Często słyszy się głosy krytyki, że dzisiejsze U2 jest kiepskie, bo nie jest to „stare, dobre U2”. Owszem, jest inne, ale o to chodzi! Czy naprawdę chcielibyśmy mieć kilkanaście albumów w stylu War? (na marginesie jednym z lepszych). Przecież sami członkowie zespołu podkreślają, że zespół się zmienia szukając nowych brzmień, więc nie dziwmy się, że pierwsze płyty, mocno rockowe i wykrzyczane, są zupełnie inne od dzisiejszych. Na nowej płycie jest kilka rockowych, mocnych dźwięków (choć innych od wspomnianej War), są też nostalgiczne, melancholijne - nie smętne! Wydaje się, że płyta jest wyrównana, tzn. nie ma żadnego utworu, który dominuje nad pozostałymi. Płyta nie zdominuje też list przebojów, ale chyba nie jest jej celem dotarcie do jak najszerszej publiki. Myślę, że o ile "Pop", czy Zooropa", choć dobre, nie do każdego trafiały, to "No Line On The Horizon" powinna podobać się również osobom nie znającym zespołu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niesamowita (2009-03-04)
Aleksandra Marek Więcej o recenzencie
Gdy usłyszałam pierwszy raz kawałek: "Get On Your Boots" byłam trochę zdziwiona, brzmienie momentami przypominało mi zespól Queen, szczególnie chórki, trochę taki eksperyment. Nie mowie że zły. Wczoraj kilkakrotnie przesłucham płytę. I. Od razu zachwycił mnie "Magnificient" oraz "Moment of Surrender". Reszta kawałków nie spodobała mi się za pierwszym razem - mowie szczerze. Ale za drugim i trzecim powiedziałam sobie - przecież ten kawałek jest świetny i następny też. Teksty są też tak genialne - szczególnie podoba mi się ostatnia ballada "Cedars of Lebanon". A kawałek pt. "Stand Up Comedy" nawiązuje bardzo do muzyki lat 60 i do Hendrixa. Wg. mojego chłopaka który słucha U2 od lat płyta nawiązuje bardzo do "Achtung Baby". Ja wciąż jej słucham i cały czas odkrywam nowe dźwięki. Nie wiem co będę myśleć jutro, ale dzisiaj mi się podoba.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
dno i trzy metry mułu (2009-03-04)
Michał Czarkowski Więcej o recenzencie
z przykrością, ale trzeba się zgodzić z poniższą, jedyną negatywną opinią. Ta płyta jest po prostu denna. Bo słaba, to niestety za mało. U2 już dawno (dla mnie praktycznie od Achtung Baby) utracili to, co było w ich muzyce najważniejsze: głębie i 'pazur'. Szkoda czasu. Lepiej poczytać książke.
(10 z 24 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





