-
-
-
-
-
Gottland
- Mariusz Szczygieł
-
cena:
28,48
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Nocni wędrowcy
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Wojciech Jagielski
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Maj 2009
- Seria:
-
Terra Incognita
- ISBN:
- 978-83-7414-602-9
- Liczba stron:
- 208
- Wymiary:
- 142 x 202 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Wojciech Jagielski
Na północy Ugandy, na prawym brzegu Nilu, od lat toczy się zapomniana, choć wyjątkowo okrutna i krwawa wojna. Prowadzi ją partyzanckie wojsko, w którym walczą niemal wyłącznie dzieci. Porywane do buszu, zmieniane są tam w bezlitosne bestie, żywiące się śmiercią i cierpieniem. Ich dowódca, Joseph Kony, twierdzi, że rozmawia z duchami i aniołami. To one, a zwłaszcza najważniejszy z nich, Lakwena, wydaje mu rozkazy, podpowiada, co ma robić, by wygrać wojnę, ogłosić się prezydentem kraju i zaprowadzić w nim Boże Królestwo. Kony uważa, że Lakwena jest Duchem Świętym. W miasteczku Gulu w Ugandzie można spotkać dzieci, które wcielone do partyzantki uciekły z niej lub dostały się do niewoli rządowego wojska. Teraz przechodzą terapię. Poznajemy dziewięcioletniego Samuela, który zabił bardzo wielu ludzi. Zbyt wielu, by ich spamiętać, i zbyt wielu, by chcieć o tym pamiętać. Poznajemy Norę, nauczycielkę i wychowawczynię Samuela, oraz miejscowych księży, którzy próbują dokonać w chłopcu powtórnej przemiany. Przewodnikiem po kraju jest Jackson, dziennikarz lokalnej stacji radiowej. Podczas swoich wędrówek stara się opisać kraj, o którym mówi się, że ciąży na nim klątwa, ściągająca tam wszystkie plagi świata - makabryczne wojny domowe, tyranie, zarazy, powodzie i susze. Kolejne spotkania, rozmowy i podróże odkrywają świat miejscowych wierzeń, gdzie pełno jest duchów determinujących losy mieszkańców. Zetknięcie się z nim już jest odmianą; rewizji podlegają dawne wyobrażenia, wiedza i doświadczenie.
- Nocni wędrowcy
- Autor:
-
Wojciech Jagielski
Otwiera oczy na problemy Afryki spowodowne brakiem cywilizacji - zezwierzęcenie przywódców, a zarazem uwrażliwia, jak jej brak jest pozytywny dla duchowości człowieka - tego zwykłego, od roli
(2011-11-17)
tomdra
Więcej o recenzencie
Afryka to inny świat. Wierzenia, że każde drzewo, wodospad czy zwierzę kryją w sobie duchy. Poglądy na pokój i wojnę - armie dzieci, dyktatorzy szaleńcy, inicjacje oczyszczania / odpuszczania win, itp. Niesamowity klimat, ogromne tragedie ludzi, a jednak myślę, że "cywilizowane" kraje nie powinny się mieszać w politykę i kulturę tego kontynentu. Jest ona magiczna i piękna przez swoją pierwotność i dzikość umysłu i serca plemion, bo naród w przypadku Afryki ma mniejsze znaczenie. To co pierwotne, nie zawsze musi być prostackie, a to co proste my komplikujemy żyjąc niezgodnie z prawami natury. Opowieść o skomplikowanych sprawach, dalekich nam, na szczęście, ale w wielu przypadkach także na szkodę...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rzecz bardzo istotna
(2011-02-16)
Loobeensky
Więcej o recenzencie
Jagielski zadaje w Wędrowcach ogromnie ważne pytanie – czy reporter, który zbliża się do ludzi, by skłonić ich do zwierzeń, a potem, nie udzielając im pomocy, pozostawia ich, naprawdę może liczyć na rozgrzeszenie? Czemu to wszystko ma służyć? Kevina Cartera, autora słynnej fotografii, przedstawiającej wychudzoną dziewczynkę i sępa, wiele razy pytano, czy po zrobieniu zdjęcia próbował w jakikolwiek sposób ulżyć obiektowi swojego zdjęcia. „Plątał się w odpowiedziach. Raz zapewniał, że pomógł dziecku dojść do wioski, innym razem mówił, że tylko przepłoszył sępa. Wtedy w Soweto powiedział mi, że skradając się z aparatem za dzieckiem, czuł się trochę jak człapiący za nim z naprzeciwka sęp. Czekał, szukał najlepszego ujęcia, chciał, by ptaszysko rozpostarło nad dzieckiem skrzydła, co dodałoby tylko zdjęciu grozy” – pisze Jagielski w artykule Bractwo Pif-Paf. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy już, że korespondencje, przesyłane z najbardziej zapalnych regionów świata, mogą cokolwiek zmienić. Powtórzę jeszcze raz, za Jagielskim: po co to wszystko i za jaką cenę? Kto, po tylu latach, pamięta o starych wojnach? Konflikty rozpoczynają się i jakby nie kończą; dochodzą wciąż i wciąż nowe, stare odchodzą zaś w niepamięć. Nie dostarczają już takich emocji. Wątpliwość Autora pobrzękuje więc nadal, aż do końca reportażu, a nawet dłużej.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kolejna świetna książka
(2010-09-24)
Franka Sobiepanek
Więcej o recenzencie
Z każdą książką Jagielskiego upewniam się, że ma on ten dar widzenia jakby szerzej otwartymi oczami niż to zwykle u dziennikarzy bywa. Potrafi oddać atmosferę miejsca, w którym jest i to daje nam większą wiedzę o opisywanym świecie niż tona szczegółów wrzuconych w papier przez kogoś innego.
Ale „Nocni wędrowcy” to nie tylko książka o Afryce. To chyba też próba rozliczenia własnego sumienia reportera. Jest tym człowiekiem, który oswaja swoich rozmówców, zaprzyjaźnia się z nimi by wydobyć ich prawdę a potem… a potem pozostawia ich własnemu okrutnemu losowi. I oni też wiedzą o tym, że jest tylko kolejnym facetem, któremu ktoś tam daleko płaci za chodzenie z notesem i aparatem, który dostanie to na co czeka a potem odejdzie. Niby więc obie strony wiedzą jaka jest ta relacja a jednak drzazga pozostaje.
Jest jeszcze jeden wątek ważny, coś co prawdopodobnie umożliwia w ogóle właśnie takie głębokie widzenie innego. A jest to poczucie, że w tym odległym terenie, niezależnie od dobrego przygotowania merytorycznego, niezależnie od tego ile koszmarnych wojen już się obejrzało, wciąż jest się tym „nowym”, tym nic nie wiedzącym i w istocie błądzącym we mgle. I tym, który nigdy nie zgłębi tajemnicy do końca, bo nie jest stamtąd, bo nie pojmuje duchów rządzących tamtą rzeczywistością i tamtymi ludźmi, bo wreszcie, nie potrafi zadawać odpowiednich pytań. Jest w tym jakaś szczególna skromność, szacunek i otwarcie na to „inne”, którego naszą miarą nie sposób oceniać.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji