Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Not
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Not
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2007
- Nr katalogowy:
- 3902730
- Sprawdź inne tytuły:
-
Not
Prawdziwe wydarzenie nie tylko na alternatywnej scenie. Not to undergroundowa supergrupa. Grają w niej muzycy Cool Kids Of Death, Agressivy 69 i Hedone, a produkcją albumu zajął się Agim Dzeljilji, lider formacji Oszibarack. Znajdziemy tutaj 12 utworów będących przykładem świetnego gitarowego grania połączonego z odważnymi eksperymentami elektronicznymi. W muzyce grupy słychać inspiracje dokonaniami takich wykonawców jak Marc Almond, Love And Rockets, David Bowie, Roxy Music, czy Joy Division. Można w niej wyczuć również ducha Lecha Janerki, Madame i zespołu Variete. Całość ma charakter zimnofalowego popu, zawiera wspaniałe teksty Kuby Wandachowicza i wydaje się jednym z najciekawszych nowych album z pogranicza alternatywnego popu i post punku.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Zmienię adres, zmienię imię |
|
| 2. To taka gra |
|
| 3. Ja dziekuję |
|
| 4. Szalony Piotruś |
|
| 5. Spadasz na dno |
|
| 6. Łódź |
|
| 7. Masz to co chcesz |
|
| 8. Miasto |
|
| 9. Jesień |
|
| 10. Sado-maso |
|
| 11. Życie jest złe |
|
| 12. Sen |
|
- Not
- Wykonawca:
-
Not
Great album... Not!
(2007-07-26)
Łukasz
Kuśmierz
Więcej o recenzencie
Ekstatyczne recenzje w mediach, które jednocześnie widnieją na okładce płyty jako patroni krążka. Naszego logo tam nie ma, więc czytajcie spokojnie, bo nikt nie będzie wam tu wciskał kitu. NOT to taki polski odpowiednik The Good The Bad And The Queen - supergupa, w której skład wchodzą Kuba Wandachowicz, Marcin Kowalski (Cool Kids Of Death), Robert Tuta (Agressiva 69) oraz Łukasz Klaus (Hedone). Panowie kontynuują dobre, rodzime tradycje grania. Już w otwierającym płytę "Zmienię adres, zmienią imię" mamy coś i z Klausa Mitffocha (zwrotka + zimnofalowa muzyka) i Grzegorza Ciechowskiego (słowa w refrenie wystrzeliwane z szybkością karabinu maszynowego). Nie mamy jednak do czynienia z bezmyślną kalką. Brylują błyskotliwe teksty Wandachowicza, znacznie powyżej średniej krajowej. Lider CKOD raz to prowokuje: "Masz to, co chcesz / Nie szarp się już / spokojnie broń na ziemi złóż" ("Masz to, co chcesz"), bawi się polskim językiem i składnią: "Miasto świateł / Jasne miasto/ Jasne, że miasto ze świateł ma sens" ("Miasto") lub opowiada absurdalną groteskową historyjkę ("Szalony Piotruś"). Warto zwrócić też uwagę na cytat z "Jesieni": "Nic nie jest na tak / Nic nie jest na nie" - to właściwie mogłoby być credo tego albumu, gdyż wbrew opiniom recenzentów (słuchali oni jej w ogóle?), nie mamy do czynienia z nihilistycznym dziełem. Niestety o ile teksty są świetne, tak muzycznie mam wrażenie, że panowie najlepsze pomysły zachowali dla macierzystych kapel (oprócz wyraźnie wybijającego się "To taka gra", który znajdzie się w moim topie polskich singli za ten rok). Efekt jest tego taki, że z debiutem NOT jest jak z ładną, inteligentną dziewczyną, ale w której nie widzimy tego "czegoś". Obiektywnie doceniamy jej zalety, ale to za mało by chcieć się z nią związać na dłuższą metę. Na końcu słów kilka o wydaniu. Nie dość, że album jest świetnie wyprodukowany, to jeszcze graficznie dostajemy typowe 10 na 10. Miło, że zespół zadbał o stronę wizualną, bo to taki drobiazg co prawda, ale cieszący oko i dotyk (np. sylwetki muzyków są pociągnięte matem, tło zaś, na którym się znajdują jest kredowe). W takich wypadkach nie żal wydać tych 27 zł, szczególnie, że to odpowiednik 7 piw barowych, czyli 2 wieczorów większości studentów. To naprawdę nie dużo i nie rośnie nam od tego brzuch.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Muzyka Not uzależnia
(2007-04-25)
emdote
Więcej o recenzencie
Muszę się przyznać, że nie oczekiwałem czegoś specjalnego po tym albumie. Gdy usłyszałem utwór "To taka gra", który potem nie chciał opuścić mojej głowy, postanowiłem sprawdzić cały album grupy Not. Zespół tworzą Robert Tuta (Agressiva 69, Hedone, Maciek Maleńczuk), Marcin "Cinass" Kowalski (Cool Kids of Death), Kuba Wandachowicz (Cool Kids of Death) i Łukasz Klaus (Hedone). Od chwili gdy wcisnąłem przycisk play w wieży, moje złe przeczucia prysły jak bańka mydlana, a zespół oczarował mnie swoim materiałem. Piosenek słucha się świetnie - idealne teksty, wspaniały głos Tuty i doskonała muzyka. Moim ulubionym utworem jest "Sado-maso", bo już dawno żadna piosenka tak mnie nie uzależniła! Szczerze polecam ten krążek. Płyta nie należy do tych, które nudzą się po pierwszym przesłuchaniu! Not!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
/oni mi mówią że mają dla mnie coś/że zaraz poznam swego życia los/
(2007-03-20)
ARTUR
WIECZOREK
Więcej o recenzencie
Pozwoliłem sobie w tytule na małą parafrazę tekstu "Ja dziękuję". Wandachowicz rulez po trzykroć, mierzy, miarkuje, łypie okiem, zaciąga się rzeczywistością z wrażliwością świetnego faceta, mało tego - chłopaki tak pokumali teksty z muzyką, że słucha się tego znakomicie, zarówno w domu, jak i na odjechanej bibce. Powstawiane smaczki typu trąbka akordeon czy świsty gitarowe dopełniają całości. No i grafika. Płytka wydana ekskluzywnie z bonusem w postaci singla. Całość dopieszcza nas wizualnie, mentalnie i jest wypasem z gatunku tych płyt, które łażą za człowiekiem dobrych kilkadziesiąt przesłuchań non stop. Piątka z plusem.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zankomity projekt światowego formatu, całkowicie unikatowy na skalę kraju
(2007-03-11)
Arkadiusz
Rybarczyk
Więcej o recenzencie
NOT (proponuję: "Super Grupa NOT"!).
Nie spodziewałem się, że znani już przecież artyści, mogą jeszcze zaskoczyć. Są przecież muzykami o ugruntowanej pozycji i określonych gustach, tworzą uznane na rynku zespoły. A jednak! Połączenie "Cool Kids of Death" w postaci Qubiksa i Ciniasa oraz Roberta Tuty znanego m.in. z "Agressivy 69" i Maleńczuk Super Trio, uzupełnione o znakomitego perkusistę Łukasza Klausa, to mieszanka rzucająca na kolana! Świetne kompozycje wsparte naprawdę ambitnymi tekstami, dobra produkcja i aranżacje pozwalają rozkoszować się niespotykanym na polskim rynku zjawiskiem. Artyści nie odrywaja kuponów od swoich dotychczasowych dokonań. Nie sięgają po diskopolowe pomysły z banalnym tekstem i prostą linią melodyczną tak, jak to mają w zwyczaju polskie "gwiazdki" wypalone z pomysłów. Nic z tych rzeczy. To świeży, przemyślany manifest muzyków, którzy wiedzą czego chcą, wiedzą co czują i, co najważniejsze, wiedzą jak się tym wszystnim z nami podzielić. GORĄCO POLECAM. Ja tę płytę kupiłem w dniu premiery w... dobrym sklepie muzycznym:).
(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji