Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempé  "Nowe przygody Mikołajka. Tom 2"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Nowe przygody Mikołajka. Tom 2
Autor:
Rene Goscinny , Jean-Jacques Sempé

genialne (2009-05-27)

Aleksandra Huzarek  Więcej o recenzencie

Powiem czterema słowami: TA KSIĄŻKA JEST GENIALNA ! :)

(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Super (2009-03-21)

Le Petit Prince  Więcej o recenzencie

Bardzo przyjemnie i szybko się czyta.Szczególnie ,,Dentysta'' oraz ,,Rosół nie lubi lodów''. Szkoda tylko że jest prawie o połowę krótszy od tomu 1.Polecam.

(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Kolejna książka... (2009-02-05)

szymon0018  Więcej o recenzencie

Zgodzę się z panią Małgorzatą Skowrońską: kolejny Mikołajek jest jednym słowem... kolejny. Jak się przeczytało wszystkie poprzednie tomy, ta część już nudzi. Szczególnie chwile spędzone z kolegami... bija się, kłócą... I zostają ukarani. To już w ogóle nie śmieszy. Takie rozdziały jak "Rugby 15" trudno się czyta. I w Mikołajku brakuje mi kilku rzeczy. Denerwują mnie owe morskie Skałki. Dlaczego Mikołajek nie pojedzie w góry, czemu nie zje kolacji wigilijnej? Z szacunku dla Mikołajka dałem 5 merlinów. Ale trudno będzie sięgnąć po kolejną książkę.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Kolejny sukces! (2009-01-21)

Marta Sawko  Więcej o recenzencie

Naprawdę, widząc jaki sukces odniósł Tom 1, nie przypuszczałam, że kolejna część tej fantastycznej serii zyska popularność poprzedników. Śmiesznie i zabawnie ukazane perypetie małego Mikołajka. Super.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Z humorem!!! (2008-05-13)

Wróbelek  Więcej o recenzencie

Krótkie historyjki o Mikołajku wciągną w wir przygód każdego! Duży czy mały będzie śmiał się nad książką do rozpuku. Co tym razem wymyśli Mikołajek? Przekonajcie się sami.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Superksiążka (2008-05-12)

Agnieszka Cieślińska  Więcej o recenzencie

Bardzo mi się podoba ta książka. Polecam każdemu, kto lubi się pośmiać!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Dla mnie bomba (2008-05-01)

Ankh  Więcej o recenzencie

Mi drugi tom przygód Mikołajka bardzo się podobał. Miło się czyta, można oderwać się na moment od rzeczywistości i przenieść w świat Mikołajka. Polecam.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Shrek w książce (2008-03-20)

ask  Więcej o recenzencie

Czytając książkę można ubawić się niczym przy oglądaniu Shreka - zasada ta sama: dzieci i dorośli śmieją się z czego innego. Zabawna, dowcipna i super się czyta. Polecam!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Doskonałe! (2008-03-04)

TJMM 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Kilka opowiadań z tego tomu śmiało może pretendować do 10 najlepszych opowiadań ze wszystkich wydanych dotąd 205( 5 x 16 Nasza Księgarnia, 80 Nowe Przygody t.1 i 45 Nowe Przygody t. 2) Z Mikołajkiem znamy się dobre 20 lat, ale z niesłabnącym entuzjazmem idziemy na przerwę czy na plac, stajemy "oko w oko" z Rosołem, przysłuchujemy się jak tata sprzecza się z panem Bledurt! Może razić kilka przykrych słów jakie padają( a nie padały wcześniej) z ust bohaterów. To już sprawa tłumaczki... Kupa piachu, Fryzjer, powód dla którego Rosół nie lubi lodów, wizyta taty i Mikołajka u dentysty, to tylko przykłady na to jak łatwo można poprawić sobie humor. Moim zdaniem - trzeba mieć! Książka, do której będzie się wracać wiele razy.

(5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Terapia śmiechem (2008-01-08)

Jerzy Lengauer  Więcej o recenzencie

Tom 2 góruje nad tomem pierwszym dodatkami. Zajrzyjmy na kilka ostatnich stron: "Inne książki o Mikołajku autorstwa Goscinny'ego i Sempégo", "Książki René Goscinny'ego wydane w Polsce", "Książki z ilustracjami Sempégo wydane w Polsce", biografie Goscinny'ego i Sempégo. Rysunki Sempego to standard. Nie tylko na stronach z treścią, obrazują postaciami bohaterów okładkę z zewnątrz i wewnątrz. Dalej gratka! Na stronach 12-13 zamieszczonych piętnaście najważniejszych postaci z podpisami i krótkimi cytatami charakteryzującymi ich cechy. Jak większość pozostałych tomów ten przełożyła Barbara Grzegorzewska, więc mamy ciągłość języka, te same imiona, pseudonimy, zdrobnienia. Przygody Mikołajka dotyczą przełomu lat 50. i 60. ubiegłego wieku, jeszcze sprzed epoki "powszechnych telewizorów i lodówek". Jednak to nie razi. Historie są rześkie, jakby opowiadały o współczesności. Być może, dlatego, że skupiają się przede wszystkim na relacjach międzyludzkich. Lodówka, samochód to dalszy plan. Służą za rekwizyty pokazania śmiesznych stosunków rodzinnych. A tych mamy co niemiara. Gościnny wyciąga te relacje na światło dzienne z ogromną swobodą. Trochę ironicznie pokazuje, jaki jest standardowy tata, pracujący w biurze, a po pracy chcący w spokoju usiąść w fotelu z gazetą, czego nie może mu zapewnić Mikołajek, którego wszędzie pełno; jaka jest mama, dla której najważniejszą rzeczą w życiu jest przygotowywanie posiłków dla swoich panów. Na tych kontrastach, doprawianych prześmiesznymi szczegółami, rodzą się przezabawne sytuacje. To nie wszystko. Jest Bunia, mama mamy Mikołajka. Z dość chłodnych stosunków między zięciem i teściową autor wyciąga złośliwe dialogi, komentarze, bardziej rozumiane i doceniane przez dorosłych czytelników. Dlaczego tak bawią? Bo widzimy w nich samych siebie, sąsiadów, rodzinę. Na teściowej się nie kończy. Goscinny daje pole do popisu także mamie. Ta prawi złośliwości i kpi z rodziny męża. Rodzina Mikołajka nie żyje przecież samotnie. Muszą być sąsiedzi. I tu też mamy samo życie! Od wspólnej zabawy, przez obrażanie się, po pomoc i wścibskość. A teraz, Dorośli Czytelnicy, zajrzyjcie w przeszłość. Te same zabawy, kłótnie, powiedzonka, przyzwyczajenia. Te same zachowania w klasie i na przerwie. Dlaczego ukazana rzeczywistość tak nas śmieszy? Forma terapii? Trudno streszczać lub recenzować wszystkie opowiadania z tego tomu. Wiele rzeczy jest powtarzalnych, co buduje humor. Koledzy Mikołaja, zachowania ich i rodziców. To nie nudzi. Przecież można ciągle czytać, jak Mikołajek tłumaczy, że Rosół to nasz opiekun, nazywamy go tak, bo wciąż mówi: "Spójrzcie mi w oczy", a na rosole są oka. Również przedstawianie z tomu na tom tych samych postaci: że Alcest ciągle je, Gotfryd ma bardzo bogatego tatę, tata Rufusa jest policjantem, Ananiasz nosi okulary i przez to nie można go bić i tak dalej. Dla powtórzeń pisarz zapewnia nową scenerię. Mamy przezabawną choćby historię "U fryzjera". Wspólną wyprawę Mikołaja i jego taty do dentysty, a więc próbę męskiej odwagi. Jest po raz pierwszy szkolna wycieczka. Dowiadujemy się także, że Rosół nie lubi lodów i dlaczego tak się stało. Niezwykle udany jest też początek, w którym Mikołaj pisze list do Św. Mikołaja, pokazując, że absolutnie nie jest egoistą. A na pożegnanie odwiedziny całej urodziny na Wielkanoc u Buni.

(13 z 21 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 4)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!