Nasza cena: 29,49 zł

Cena rynkowa: 31,49 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
O.K. Computer

O.K. Computer

Radiohead  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (20)

1997

Posłuchaj

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: O.K. Computer

      Średnia ocena z 20 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Radiohead
    Firma fonograficzna:
    EMI Music Poland , 1997
    Nr katalogowy:
    8552292
    Sprawdź inne tytuły:
    Radiohead
    Posłuchaj utworów:
    1. Airbag
    2. Paranoid Android
    3. Subterranean Homesick Alien
    4. Exit Music (For A Film)
    5. Let Down
    6. Karma Police
    7. Fitter Happier
    8. Electioneering
    9. Climbing Up The Walls
    10. No Surprises
    11. Lucky
    12. The Tourist

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    O.K. Computer
    Wykonawca:
    Radiohead

    Dobra, ale nie genialna. (2009-06-22)

    Mateusz Mnich  Więcej o recenzencie

    "Airbag" to niezły wstęp do tej płyty. Melodyjny, wpadający w ucho kawałek o nieskomplikowanej, acz niecodziennej rytmice. I po takim otwarciu spodziewałbym się wielkiego bumu,c zegoś genialnego. A tu co? - A tu dobrze, lecz nie genialnie. "Paranoid android" - najlepsza na tej płycie tylko nastawia na coś świetnego. "Subterreanean homesick alien" jest naprawdę niezłym kawałkiem, czymś, czym teraz z leksza zalatuje (pozytywnie zalatuje) Coldplay. A więc OK. Ale znów mogłoby być lepiej! "Exit music" nastrtaja, kreuje boską atmosferę, aczkolwiek tło instrumentalne jest zdecydowanie za ciche w stosunku do wokalu. Albo to wokal jest za głośny? Niby delikatny, a jednak zagłusza gitarkę w tle. "Let down" to już taki MTV-pop, tak bym to nazwał, banalny kawałek z niesłychanie prostą melodią i pozostawiającym wiele do życzenia tekstem. Dopiero "Karma police" nadrabia niedociągnięcia poprzedniej piosenki. To dopiero drugie naprawdę dobre dzieło. "Fittrt happier" pozostawię bez komentarza :), "Electioneering" to znów rockowo-popowa piosenka dla krejzi-tin-fanów, jak na Radiohead słabizna. "Climbing up the walls" wyraźnie pobrzmiewa Mansonem, przy czym taki styl zdecydowanie lepiej opanował właśnie ten pan, Radioheadowi po prost unie pasuje. "No surprises" brzmi prawie identycznie jak zmieszanie "Airbag"-u z "Let down". Dwie ostatnie piosenki znośne, ale zamiast zamykać płytę z pazuerm, zamiast wywierać wrażenie na słuchaczu, raczej... usypiają. Moja rada? Lepiej wydać kasę na Hail to the Thief. Ta jest o niebo lepszą płytą.

    (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Idealna, uzależniająca, piękna... (2008-06-15)

    Olka  Więcej o recenzencie

    Coś więcej wypadałoby napisać, ale brakuje słów. Tej płyty nie da się opisać - trzeba jej posłuchać. A potem już nie będzie się miało spokoju...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Czyste amatorstwo... (2008-04-26)

    Wojtek i Monika  Więcej o recenzencie

    Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego ta płyta i ta grupa są tak ważne dla tak wielu ludzi, dlaczego są tak wysoko oceniane przez tak wielu słuchaczy... Słuchałem tego "dzieła" wielokrotnie i za każdym razem potwierdza się że: wokalista nie potrafi śpiewać! Te zawodzenia nie wiem czy są bardziej żałosne, czy komiczne; instrumentaliści ledwo ledwo opanowali podstawy gry na swoich instrumentach - cóż to za zespół rockowy, gdzie nikt nie potrafi grać na gitarze! Te nędzniutkie cykania perkusji, to cienkie plumkanie basu... gdzież to "nowatorstwo", może chodzi o to, że - hurra - gitarzysta z mozołem opanował nowy akord i zna już cztery, a nawet prawie pięć, ale ten piąty jeszcze na za bardzo. Reasumując: amatorska kapelka z domu kultury, mają nawet parę ciekawych pomysłów na piosenki ale mimo gigantycznych wysiłków producentów i techników nagraniowych w każdym takcie wychodzi brak elementarnych umiejętności. P.S. Jeszcze raz usiłowałem tego posłuchać i... tak jak powyżej, inaczej być nie chce.

    (5 z 28 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zdecydowanie lepiej niż tylko o.k (2008-04-07)

    01234  Więcej o recenzencie

    Moim zdaniem najlepsza, jak dotąd, płyta Radiohead. Panowie wykazali się niezaprzeczalnym geniuszem. Wystarczy choć raz wsłuchać się w "Karma Police", "Paranoid Android" czy "Let Down", aby zakochać się w tych dźwiękach, miejscami dziwnych i przerażających! Płyta warta jest swojej ceny

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cudo (2007-12-27)

    Marta Wrona  Więcej o recenzencie

    Trzecia i podobno najlepsza płyta zespołu Radiohead. Chociaż sami muzycy tak do końca z tą opinią się nie zgadzają, jednak ogłoszenie to podane przez dziennikarzy jest słuszne. W zasadzie w tym roku jest dziesięciolecie tej płyty (data wydania 1997), więc z tej okazji warto się nią zająć. Co my na niej mamy? Oczywiście nieśmiertelne single: "Paranoid Android" i "Karma Police". Ta pierwsza to niemalże suita opatrzona animowanym teledyskiem (bardzo rozpoznawalnym zresztą). Natomiast ten drugi z niezapomnianą partią fortepianu i równie charakterystycznym klipem (limuzyna przed którą ucieka dosyć tłusty facet), są już prawie klasyką tej płyty. A co oprócz tego? Smutek, żal, łzy ("No Surprises", które kiedyś omalże doprowadziło mnie właśnie do potoku łez), rozgoryczenie, przepaść, którą nie można przeskoczyć. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do humoru pana Yorka, ale nie było dla nas aż tak oczywiste, że uformują oni tak niepowtarzalny styl, który możemy nazywać wręcz Radiohedowy. Raczej nie spotkałam się z kimś, kto tak świetnie łączy delikatne smaczki elektroniczne z żywą muzyką. Do tego neurotyczny głos Thoma, trochę wyobraźni i można odlecieć. Np. przy takim rozrzewnionym "Let Down"... Tak w ogóle to mówi się, że Radiohead to bardzo niekomercyjny zespół. Zgadzam się, ale wielu też mówi, że skoro niekomercyjny, to w ich piosenkach nie ma melodii. Przepraszam, ale tutaj już się nie zgodzę. Gdy słucham choćby i tej płyty, to słyszę, że każdy instrument gra swoją melodyjną część, która połączona z całą resztą daje niesamowity klimat. Nie wiem ile musieli mieć muzycy Radiohead pokładów twórczej wyobraźni, żeby nagrać taki album. Z pozoru te kakofoniczne dźwięki ("Electioneering") składają się na przemyślaną całość. Rozumiem, ze kogoś może irytować nieco pojękujący głos wokalisty, czasami graniczący z falsetem, ale to cały urok tej muzyki. Z kolei, gdy ktoś lubi coś mroczniejszego, to myślę, że znajdzie to w utworze "Climbing Up The Walls". Nieco twarda perkusja, dwugłos, delikatne wejścia gitary elektrycznej i piosenka gotowa. Prostota łączy się z dziwnościami, nieład z harmonią. To chyba już rozpoznawalny styl Radiohead, który na płycie Ok Komputer pokazał to w całej okazałości. Jak sami muzycy wspominali nieraz w wywiadach, sam tytuł sugeruje odbiorcy, że są w bardzo przyjaznych kontaktach z komputerem. Nie wątpię, że opisałam właśnie jedną z najlepszych płyt lat 90. i jednego z najbardziej wpływowym zespołów końca wieku XX. Czy i XXI? Czas pokaże.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ponadczasowe dzieło (2007-12-13)

    Dariusz Rychter  Więcej o recenzencie

    O płycie O.K. Computer napisano już chyba wszystko. Nie będę więc wysilał się na jakieś wielkie zapędy edytorskie zachwalające ten album . Bowiem pisać o takich płytach jest naprawdę ciężko. Powiem jedno , każdy szanujący się fan muzyki rockowej musi mieć ją na półce. Tym albumem Radiohead weszli na rockowy olimp. Grupa osiągnęła tutaj absolutne mistrzostwo w swej kompozytorskiej twórczości. Już od zaczynającego album utworu "Airbag" wczuwamy się w niesamowity nastrój płyty. Następnie mamy utwór "Paranoid android" , który absolutnie kładzie na łopatki. Charakterystyczne dla tego kawałka są gitary , które niesamowicie współgrają z wokalem Thoma Yorka. W końcówce dochodzi jeszcze przepiękny motyw chóru wraz z zawodzącym wokalistą oraz ostre przyłożenie gitar w końcówce. Dalej na płycie jest nieco spokojniej i jeszcze piękniej . Szczególnie utwory Lucky , No surprises , Karma police , Exit music , Let down głęboko zapadają w pamięć. Płyta ma absolutnie cudowną , baśniową aurę , której warto dać się ponieść podczas słuchania albumu. O.K. Computer to dzieło genialne , wielkie i ponadczasowe , które oparło się próbie czasu. Kamień milowy w historii rocka.

    (3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wybitne (2007-05-26)

    Izabela Skórska  Więcej o recenzencie

    Niewątpliwie piękne - tak określiłam ten album polecając go mojemu koledze. Radiohead jest jednym z wielu zespołów brytyjskich, ale tak naprawdę wybijającym pod względem muzycznym od innych wyspiarskich zespołów. Dla każdego interesującego się losami grupy nie jest tajemnicą, że zawsze tu i tam lubią sobie pokombinować, zagrać coś inaczej... Ale dopiero na O.K. Computer poszli na całość. Na "Bends" jeszcze nie słychać aż takiej rewolucji... Pierwszy utwór na OK Computer "Airbag" nie zapowiada jakiejś wielkiej przemiany, ale już "Paranoid Android", naprawdę bardzo psychodeliczny, przejmujący utwór wróży obiecującą zmianę. Wymowa utworu niejasna, ale właśnie o to w Radiohead biega: nic nie powinno być w 100% pewne, przejżyste. Mętność jest dużo bardziej ciekawsza od oczywistej jasności. Album ma wolne utwory jak "The Tourist" czy "No Surprises"(kołysanka?). Prawdziwe cudo to "Karma Police"- niby nic odkrywczego, ale ten głos Thoma Yorke'a, taki żałosno-przejmująco-zachwycający, osiągną tu apogemum swojej świetności. Wymowa utworu trochę zabawna w dziwny sposób (jak to u Radiohead proszę państwa - czarny humor) "Jej fryzura w stylu Hitlera sprawia, że mi się zbiera na rzyganie"... Nie mogę nie wpomnieć o wyjatkowo pięknej piosence, jaką jest "Lucky", gdzie poruszony jest problem "kolejnego superbohatera" czy "Subterranean Homesick Alien". "Electioneering" to rzecz nietypowa dla Radiohead, na Ok Computer, grają w niej szybko i energicznie. Nie stwierdzę, że to najlepszy album 1997 roku, nie mogę powiedzieć, że to najlepszy krążek Thoma Yorke'go i s-ki. Po prostu nie mogę. Niedorzecznością byłoby polecanie go fanom innych artystów, bo innych artystów można polecać fanom Radiohead. Wniosek: nie możesz się określić mianem melomana i znawcy, jeśli nie posłuchasz tego oto dzieła muzycznego. Gorąco polecam wszystkim.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    No comment... (2007-05-16)

    Sven Svensson  Więcej o recenzencie

    Ta płyta to jak upadek muru berlińskiego, po niej już nic nie jest takie, jakim było. Bezapelacyjnie 5. PS Dla mnie ona wcale nie jest smutna.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Genialna, najlepsza, wspaniała, kompromitująca wszystko, co było przed nią i po niej (2007-04-24)

    Maciej Zuk  Więcej o recenzencie

    Aż wstyd się przyznać, ale muzyką Radiohead zaintersowałem się dopiero kilka miesięcy temu. Wcześniej znałem tylko single "Creep" i "Street Spirit", które gdzieś usłyszałem kilka razy. Obiły mi się o uszy jakieś wieści o Radiohead o tym, że wydali jakiś najlepszy album w historii itp., ale chyba byłem za młody by się o tym przekonać i nie wykazywałem żadnej inicjatywy, by chociaż powierzchownie poznać twórczość Brytyjczyków. I pewnie dalej bym żył w nieświadomości istnienia ich muzyki, gdybym nie usłyszał piosenki "Karma Police", która po prostu mnie poraziła! Nagranie wzbudziło we mnie takie emocje, że cała moja uwaga momentalnie skupiła się na Radiohead. Po przeczytaniu kilku recenzji zaufałem ich autorom bez reszty i zacząłem po kolei kupować wszystkie płyty w ciemno. Intuicja podpowiadała mi, że zadna złotówka nie będzie zmarnowana, a ja byłem tak podekstytowany, że mógłbym zapłacić nawet drugie tyle za każdą płytę. Jako pierwszą poznałem właśnie "O.K. Computer". Teraz nie mam pojeęcia co dalej napisać, ale coś muszę. Opisywanie tej płytki, zastanawianie się, jaka ona jest uważam za niepotrzebne, gdyż prawdziwego piękna nie da się opisać a emocje towarzyszące słuchaniu "O.K. Computer" są nie do opisania. Przy tych piosenkach potrafię płakać od tak po prostu i wcale się tego nie wstydzę. Ta płyta sprawia, że zapominam o wszystkim dokoła, tracę kontakt z rzeczywistością. Najwspanialsza płyta, jakiej miałem okazję słuchać w moim życiu. Pierwszy raz zdarzyło mi sie, że po wysłuchaniu jakiegoś albumu stwierdziłem, iż wszystkie inne płyty, jakie mam są mi absolutnie niepotrzebne i nie mają żadnego znaczenia. Tak sobie myślę, że członkowie Radiohead są kosmitami, bo mają niezwykły dar czarowania swą muzyką. Mnie oczarowali i teraz nie potrafię sobie wyobrazić funkcjonowania bez tej genialnej sztuki, jaką jest muzyka Radiohead.

    (6 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (20)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!