Niezwykła literacka zabawa słowem i kombinatoryką. Perec w humorystyczny sposób opisuje dosłownie wszystko, co może nas spotkać, gdy będziemy chcieli porozmawiać z szefem o pieniądzach. Jak poprosić szefa o podwyżkę? Można po prostu pójść i to zrobić. Ale można także przeczytać najpierw O sztuce oraz sposobach... To pozwoli nam lepiej zrozumieć, jak karkołomnego zadania się podjęliśmy.
Przecież najpierw trzeba sprawdzić:
- Czy szef na pewno jest biurze?
- Czy jest w swoim gabinecie?
- Czy ma wystarczająco dużo czasu, żeby z tobą porozmawiać?
- Czy w ogóle ma ochotę z tobą rozmawiać?
- Czy nie zatruł się w zakładowej stołówce (zwłaszcza jeśli jest piątek i podają rybę)?
- Czy jego córki nie są chore na odrę i go nie zaraziły?
- Czy to aby nie jest piątek (bo poniedziałek może być lepszym dniem na taką rozmowę)?
- Czy nie lepiej przyjść po południu, gdy będzie już po obiedzie (no chyba że jest piątek i w stołówce podają rybę)?
Pisząc tę książkę, Perec chciał literacko zilustrować schemat organizacyjny, którym się inspirował - "sztuka i sposoby usidlenia swojego kierownika działu". W efekcie powstała urocza, arcyzabawna i zupełnie nieschematyczna opowieść. Nie jest to jedynie dzieło słynnego literackiego eksperymentatora. O sztuce oraz sposobach... bezbłędnie oddaje nastrój długich wędrówek po korytarzach wielu urzędów, zapis obaw przed rozmową z przełożonym nie stracił na aktualności, a humor Pereca zdecydowanie oparł się próbie czasu.
Gra w kotka i myszkę z kierownikiem
(2011-06-07)
Przemysław
Opłocki
Więcej o recenzencie
Czytelnicy znający styl Pereca wiedzą, że można się po nim spodziewać wszystkiego. Tym razem analizuje sytuację, gdy pracownik ubiega się o podwyżkę. Nie jest to jednak kolejny podręcznik asertywności czy negocjacji.
Tytuł książki Pereca - „O sztuce oraz sposobach usidlenia kierownika działu w celu upomnienia się o podwyżkę” – dowodzi, że mamy do czynienia raczej z traktatem literackim niż książką poświęconą samorozwojowi. Autor „Życia. Instrukcji obsługi” tworzy schemat działań usprawniający spotkanie z kierownikiem, a następnie przekonania go o tym, że jest się właściwą osobą do otrzymania podwyżki.
Rozkłada na czynniki pierwsze możliwe ewentualności, gdy szef jest lub go nie ma. Sugeruje, że gdy go nie ma, należy odwiedzić „rozmaite działy składające się na całość lub część organizmu, który cię zatrudnia” w celu spędzenia czasu na rozmowie z innymi pracownikami lub zdobyciu informacji o powodzie nieobecności szefa. Gdy kierownik jest u siebie, trzeba rozważyć warianty na jego dobry humor i jego brak. Gdy jest zły, Perec radzi, by dowiedzieć się, czy wpływ na to ma pogoda czy choroba córki. Jeżeli to pierwsze… i tak w nieskończoność.
Perec bawi się formą. Tak było w powieści „La Disparition” napisanej bez samogłoski „e”. Tak jest również w traktacie „O sztuce...”. Napisany jest bez znaków interpunkcyjnych i akapitów. Przecinek i kropka poszły oglądać kolejne odcinki „Mody na sukces”, serial je wciągnął i dlatego nie pojawiają się w książce. Czytelnik musi się bez nich obejść.
Jedno jest pewne, że nawet ich brak nie pomniejsza walorów książki i daje radosne chwile spędzone z eksperymentalną lekturą.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji