Statek kosmiczny Ripley rozbija się podczas lądowania na planecie- koloni karnej dla najniebezpieczniejszych przestępców w całym wszechświecie. Ripley zostaje uratowana, okazuje się jednak, że nie przybyła sama... Znowu musi stawić czoła swemu śmiertelnemu wrogowi, lecz tym razem bez nowoczesnej broni i zaawansowanej technologii.
W cieniu... lecz nadal mroczny
(2008-09-03)
Tomasz
Merwiński
Więcej o recenzencie
Już na wstępie nie ma wątpliwości, że "Obcy 3" znacznie ustępuje swoim wielkim poprzednikom. Jednak wyczytane przeze mnie w gazetach opinie na temat tego filmu są albo nazbyt pochlebne (czyżby działania marketingowców?), albo nazbyt miażdżące. A tymczasem po obejrzeniu stwierdzam, że prawda leży pośrodku. Film jest niczego sobie, owszem do "Decydującego starcia", które jest dla mnie wzorem, się nie umywa, ale nie znaczy to od razu, że jest gniotem. Nawet trzeba przyznać, że twórcy nie odgrzali starych kotlecików. Postawili na zupełnie nowe pomysły - choć Ripley i Xenomorphy, a nawet Bishop pozostają ci sami. Ciekawą ideą okazało się zabranie bohaterom karabinów i postawienie ich naprzeciw potworów bez broni. Nie znaczy to, że są skazani na śmierć - ich bronią mogą być ich umysły... Jednak to co jest najistotniejsze, w moim mniemaniu - film podtrzymuje mroczny klimat serii oraz aplikuje sporą dawkę wewnętrznego napięcia, która jest tutaj istotą akcji. Będąc w cieniu poprzedniczek jest niewątpliwie podstawą fanów serii "Obcy", ale i fantastyki jako takiej.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji