Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Obłęd

Obłęd

Jerzy Krzysztoń  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 944

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Obłęd

      Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)

    Autor:
    Jerzy Krzysztoń
    Wydawnictwo:
    Świat Książki , Maj 2005
    ISBN:
    83-7391-899-X
    Liczba stron:
    944
    Wymiary:
    125 x 200 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Jerzy Krzysztoń
    Kategorie:
    proza polska > powieść
    Jedna z najbardziej niezwykłych polskich powieści ostatniego półwiecza
    "Tylko w nieobliczalności życia, w jego nieposkromionej inwencji i fantazji, tylko w tym jest jedyna nadzieja, dla której warto żyć" - napisał Jerzy Krzysztoń w jednej z najbardziej niesamowitych i tajemniczych polskich powieści powojennych. Sugestywna i niedająca się zapomnieć, na poły autobiograficzna powieść, której bohater cierpi na schizofrenię, ukazała się już po samobójczej śmierci autora i jest jego najlepszym dziełem.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Obłęd
    Autor:
    Jerzy Krzysztoń

    Wielka literatura (2005-06-14)

    karolina rodzaj  Więcej o recenzencie

    Dorota Masłowska wspomniała w jednym z wywiadów, że ceni sobie książki, które zmieniają fakturę mózgu! Choć z pewnością każdy osobny będzie mógł stworzyć kanon takich pozycji, dla mnie niewątpliwie na szczycie listy znajdzie się "Obłęd" Jerzego Krzysztonia. To książka o chorobie psychiatrycznej, której niezwykły rytm i melodia sprawiają, że czasami nie da czytać się jej inaczej niż w pewnym wzburzeniu, dziwnym hipnotycznym transie. Z bezpiecznej pozycji czytelnika pozwala otrzeć się o obłęd, spełnić perwersyjną zachciankę posmakowania szaleństwa. Całe strony upływają w niezwykłej gorączce opętańczego monologu, czytelnik skłania się czasami ku temu by zaufać bohaterowi, by jego wizję przyjąć za dobrą monetę. A przecież zdaje sobie sprawę z tego, że to czytanie znaków, doszukiwanie się w gestach przechodniów specjalnych wskazówek, szukanie zaszyfrowanych wiadomości na sklepowych wystawach, jakiemu oddaje się Krzysztof w pierwszej części książki jest jedynie pogrążaniem się w szaleństwie, umacnianiem osobistej spiskowej teorii. Dla niego każda rozmowa ma drugie dno, ubiór znajomych czytać można jak sekretny język, a każdy z jego otoczenia ma przeznaczoną rolę... Od tego dnia prosta droga wiedze bohatera do szpitala psychiatrycznego w Tworkach - co to za opisy, za charaktery i przemyślenia! Przeczytać trzeba koniecznie. W opowieść o obłędzie, w badanie wewnętrznej geografii własnego mózgu, wpisane są liczne odwołania historyczne czy kulturowe. Obok napomknień o wydarzeniach z niedawnej, peerelowskiej przeszłości (czas akcji książki przypada na lata siedemdziesiąte minionego wieku), pojawiają się aluzje o wiele starsze. Filozoficzno-teologiczne rozważania Krzysztofa splatają się z całym morzem aluzji literackich- do "Wesela", do Witkacego, do Gombrowicza, do opowieści tak uniwersalnych, jak ta o Don Kichocie czy wreszcie- na nią narrator powołuje się nadzwyczaj często - o wędrówce Odyseusza, z którego losem dzieje Krzysztofa mają kilka wspólnych punktów. Pogrążony w dziwacznym stanie umysł rzuca się w korowód z diabłem, postaciami literackimi, własnymi wyobrażeniami. Nie można także zapomnieć o etosie romantycznym, do którego odwołania można znaleźć co krok. Już sama postać i pomysł ratowania świata przywodzą na myśl romantyczny straceńczy mesjanizm. Z kolei pobyt w szpitalu czy wcześniejsze spotkanie z kolejarzem-diabłem przywodzą na myśl "Kordiana". Kolejną areną odniesień jest sztuka- porównania ludzi do postaci z obrazów konkretnego malarza są przecież bardzo plastyczne. Krzysztoń nie tylko utrzymuje w ryzach całą tę olbrzymią -monumentalną wręcz- opowieść, której przemyślana konstrukcja przypomina czasami niezwykle bogaty utwór muzyczny, ale daje poznać się także jako mistrz fragmentu. Wiele zdań, wiele akapitów zapada w pamięć, odciskają się gdzieś w fakturze mózgu... "Obłęd" to mocna, czasami wręcz wyczerpująca swoją intensywnością proza, która podstępnie wdziera się w oddech czytającego, ale pozwala także na przeżycie czytelniczego katharsis. Wielka to literatura!

    (5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!