Koszyk pusty
- polecamy
-
- Twarze w lustrach
- cena: 28,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)
Jacek Leszczeński Więcej o recenzencie
Świetna płyta. Ciekawe teksty, wspaniałe muzyczne interpretacje Pana Michała i wykonanie. Bardzo polecam
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Karline Karolak Więcej o recenzencie
Płyta fantastyczna. Przekłady Wojciecha Młynarskiego i aranżacje Wojciecha Borkowskiego są niesamowite. Znakomicie komponuje się z winem i świecami. Jeszcze lepiej brzmi na koncertach... Polecam!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Maria44 Więcej o recenzencie
Jak ktoś lubi manierę wykonawczą Michała Bajora, to zachwyci się tą płytą bez zastrzeżeń. Jak się nie jest zaprzysięgłym wielbicielem tego stylu (powiedzmy - sceptykiem, ale życzliwie nastawionym), to kilkakrotne przesłuchanie całości może zdecydowanie przekonać nie-do-końca-przekonanych. Michał Bajor jest wyrazisty i nie chałturzy. Ma słuch muzyczny, dobrą dykcję i rozumie to, co śpiewa. A w dodatku interesująco dobrał repertuar na tę płytę. W erze nośników elektronicznych można z czasem ułożyć swoją ulubioną play listę, ale warto potem niekiedy wracać do całości, żeby odkryć coś, czego się przedtem nie zauważało. Bo to naprawdę dobra płyta, z rasowym francuskim nastrojem.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
robert los Więcej o recenzencie
Uważam, że należałoby zakazać ustawowo wykonywania "francuskich perełek" Panu Bajorowi. Wykonawca stworzył "koszmarki", aż więdną liście... tak samo "przepotwarzył" pieśni Marka Grechuty. ZGROZA!
(1 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wojtek Zalewski Więcej o recenzencie
Jestem po prostu oczarowany po wysłuchaniu nowego, dwupłytowego, albumu Michała Bajora: „Od Piaf do Garou”. Przede wszystkim należy docenić odwagę artysty, który zdecydował się tym razem zmierzyć z kanonem piosenki francuskiej. Nie było to łatwe, gdyż dla wielu tacy wykonawcy jak: Piaf, Becaud, Brassens, Brel czy Aznavour to niemal świętość. Zadaniem Michała Bajora było więc przynajmniej zbliżenie się własną interpretacją do oryginałów, co już samo w sobie było wyzwaniem. Po wysłuchaniu albumu mogę stwierdzić, że Michał Bajor wyszedł z tej próby zwycięsko. Niemały udział w niewątpliwym sukcesie artysty miał również Wojciech Młynarski – autor znakomitych tłumaczeń oryginalnych tekstów. Na obu płytach wchodzących w skład albumu nie ma moim zdaniem słabszych momentów, a niedocenione przez niektórych recenzentów „piosenki – śmieszki” (w tym „Piosenka o Marysi” czy „Panienka na huśtawce”) tylko dodają interpretacji Michała Bajora niepowtarzalnego uroku. Podsumowując wypada tylko zacytować fragment jednej z piosenek Charlesa Aznavour: „ (…) for me, formidable …”. Według mnie album Michała Bajora: „Od Piaf do Garou” to najlepsza polska płyta powoli odchodzącej w przeszłość jesieni 2011 r. Warta nawet więcej niż maksymalna możliwa do przyznania przeze mnie nota 5 merlinów. Znakomita nie tylko pod względem artystycznym, ale również perfekcyjnie wydana. Jeśli więc nie macie jeszcze pomysłu na prezent gwiazdkowy dla najbliższej osoby to koniecznie sięgnijcie po ten album.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wiesława
Karwowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Uff...wydawnictwo niejednorodne w przekazie emocjonalnym. Pierwsza płyta - genialna. Do słuchania na kolanach.Wszystkie piosenki wykonane lepiej od ich pierwowzorów. Druga płyta - no właśnie. Początek średni, bazujący na piosneczkach-zabaweczkach-śmieszkach. Do klimatu pierwszego krążka mający się nijak. Druga część już lepsza, ale rozbita nastrojowo przez początek, np. bezsensowną Panienkę na huśtawce. Mimo wszystko - Pan Michał znowu podniósł poprzeczkę. Dla pierwszej z dwu płyt - warto, warto, warto!
(18 z 19 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























