Szkice wybitnego tłumacza i znawcy literatury anglojęzycznej Jerzego Jarniewicza, zamieszczone w tomie "Od pieśni do skowytu", dotyczą twórczości poetów amerykańskich znanych w Polsce nie od dzisiaj, i całkiem dobrze już u nas zadomowionych. Pieśni i skowyt - te słowa przywołane w tytule, odsyłają do dwu punktów orientacyjnych na mapie amerykańskiej poezji współczesnej - "Cantos" E. Pounda i "Howl" A. Ginsberga - ukazując jej rozpiętość i przeobrażenia
Ameryka wielokrotna
(15.09.2008)
Marcin
Sendecki
Przekrój
Więcej o recenzencie
Pieśni to oczywiście „pieśni” Pounda, skowyt dobywa się ze „Skowytu” Allena Ginsberga. Dwa sławne amerykańskie poematy stanowią, jak pisze autor zbioru, „dwa punkty orientacyjne na mapie poezji amerykańskiej ubiegłego wieku”. Nie jest to jednak książka o Poundzie i Ginsbergu ani o tym, co wydarzyło się pomiędzy wystąpieniami amerykańskiego modernisty i amerykańskiego bitnika. Jerzy Jarniewicz – poeta, tłumacz, krytyk i akademik – pisze także o Stevensie, Bukowskim, Cage’u, Ann Sexton, Sylvii Plath, Eliocie i kilku innych ważnych postaciach zaoceanicznego wiersza. Szkice są krótkie, przejrzyste, kompetentne i inspirujące. Takie pisanie o poezji – wolne od impresyjnego gaworzenia z jednej strony, z drugiej jednak nieosuwające się w techniczny żargon poetyki lub filozofii – jest nieczęste i godne najwyższej pochwały.
Jarniewicz unika też monotonii.
Jego książka nie jest zwykłym zbiorem literackich portretów – do każdego ze swych bohaterów zwraca się, można by rzec, w innej sprawie. Czasem skupia się na jednym wierszu (W.C. Williams), innym razem tropi (wstydliwie u nas niedostrzegany) systemowy antysemityzm Eliota, kiedy indziej opukuje polskie przekłady Pounda. Są też dwa szkice ogólniejsze – jeden o poezji konkretnej (bardzo zresztą instruktywny), drugi to polemiczny w tonie tekst o slamie, który każdy slamer powinien powiesić sobie nad łóżeczkiem. A jeśli kto z książek najbardziej lubi okładki, to niech się cieszy okładkowym sławnym zdjęciem Gordona Balla. Oto słuchacze jednej z wojskowych akademii studiują na zajęciach wywrotowy poemat Ginsberga. Ameryko, jesteś wielka.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji