-
-
Osiecka
- Katarzyna Nosowska
-
cena:
17,99
zł
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Odjazd
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Renata Przemyk
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, Listopad 2009
- Nr katalogowy:
- 2723541
- Sprawdź inne tytuły:
-
Renata Przemyk
Piosenki, które znalazły się na tej płycie napisane zostały z myślą o spektaklu pod tym samym tytułem.
W warstwie literackiej zarówno ironicznie jak i refleksyjnie opowiadają o wewnętrznym świecie współczesnego "okularnika" - między innymi o jego rozterkach, refleksjach dotyczących przeszłości, problemach z akceptacją rzeczywistości i o miłości romantycznej.
W warstwie muzycznej zaś piosenki te są powrotem do korzeni artystycznych Renaty- akustyczne instrumenty, duży ładunek energetyczny, melodyjne kompozycje, proste brzmienia spaja czasem subtelny, a czasem post punkowy, charakterystyczny wokal.
Album będzie zawierał dwie płyty CD.
Jedna to domowa wersja nagrań ze studia Renaty- w całości zagrana i nagrana przez nią samą.
Techniczną obróbka i zgraniem zajął się Lala (Pudelsi).
Druga płyta to efekt współpracy aranżacyjnej i produkcyjnej Renaty, Leszka Łuszcza (Marysia Peszek, Wilki) oraz wybitnego pianisty- solisty Sebastiana Bernatowicza.
To niecodzienne rozwiązanie jest zapisem ewolucji piosenek, możliwości ich traktowania, prawdy o twórczym procesie- a słuchaczowi daje wybór, bo z pewnością jedna z tych wersji bardziej przypadnie mu do gustu.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Odjazd |
|
| 2. To Że Jesteś |
|
| 3. I Człowiek I Mebel |
|
| 4. Niech Mnie Ktoś Obudzi |
|
| 5. Polska Biel |
|
| 6. Ile Kosztuje Miłość |
|
| 7. Jak Tu Wybaczać |
|
| 8. Małe Niebo |
|
| 9. Zamalowana Twarz |
|
| 10. Póki Świeci Słońce |
|
| 11. Słony Żal |
|
|
|
| CD 2 - wersje demo, z domowego studia |
|
| 1. Profan |
|
| 2. Niech Mnie Ktos Obudzi |
|
| 3. Musisz Wiedziec |
|
| 4. Odjazd |
|
| 5. Jak Tu Wybaczać |
|
| 6. I Człowiek I Mebel |
|
| 7. Słony Zal |
|
| 8. Póki Swieci Słońce |
|
| 9. Zamalowana Twarz |
|
| 10. Małe Niebo |
|
| 11. Ile Kosztuje Miłość |
|
| 12. To Że Jesteś |
|
| 13. Zamiast Ciszy |
|
- Odjazd
- Wykonawca:
-
Renata Przemyk
Namacalny kunszt
(2010-02-22)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Renata Przemyk to wokalistka od której, należy oczekiwać najlepszych poczynań artystycznych. W przypadku nowej płyty "Odjazd", trudno nie pisać głównie w samych superlatywach. Kolejny raz, podążając swoją drogą interpretacji poetyckich tekstów Anny Saranieckiej, wprowadza człowieczą zwyczajność życia w na pozór tylko proste historie. Ocierając się o refleksyjność, a czasem o inteligentną uszczypliwość autorka tekstów, nieodłącznie kojarzona z twórczością Renaty, błyskotliwie opisuje trafnością spostrzeżeń rzeczywistość, będącą częścią każdego z nas. Do tego oryginalny głos samej piosenkarki celnie wychwytującej niuanse z poszczególnych opowieści, po raz kolejny udowadnia, że mamy do czynienia z w pełni świadomą artystką. Nadając osobliwości warstwie muzycznej i słownej, unosi całość ponad wkradającą się szarość codzienności. Dobitnie uderza w różne oblicza miłości, wynurzając ją z zakamarków tego albumu. I czy mamy do czynienia z bardziej surową wersją demo, nagraną niemal wyłącznie przez samą Przemyk, czy też z "przystępną" stroną tych samych utworów, nie opuszcza nas nieomylne wrażenie obcowania z czymś ważnym. Dojrzałość tego wydarzenia pozwala delektować się dźwiękami niełatwymi w odbiorze, gdyż wymagającymi od słuchacza poświęcenia im pewnej uwagi. Wtedy unoszeni na artyzmie słowa, jesteśmy w stanie docenić nietuzinkowość tego krążka. I mimo, że czasem może przytłaczać nas drapieżniejsza warstwa wokalna w brzmieniowo bałkańskim kawałku "Ile kosztuje miłość", czy też nadmiernie rozciągnięta melodia w "Polskiej bieli", to ciągle obcujemy z czymś genialnie alternatywnym. Paraliżuje tak boleśnie precyzyjny charakter piosenek "Odjazd" oraz "I człowiek i mebel". Ujmuje nasyconym klimatem "To, że jesteś". Przykuwa uwagę magnetyczny wydźwięk " Małego nieba", podsycony niepokojącą aurą wprawnie wkomponowanego instrumentarium. Oczywiście jeśli mowa o instrumentach, nieodłącznie i przy tej płycie pojawia się akordeon, tak charakterystyczny dla twórczości Renaty Przemyk. Tajemniczo wkrada się on w "Póki świeci słońce", nadając niedzisiejszej dostojności temu utworowi. Trzeba przyznać, że artystka trzyma ciągle wysoki poziom. I mimo tego, że te piosenki zostały napisane z myślą o spektaklu, nie zaniża to odpowiedniej czytelności, podrasowanej namacalnym kunsztem. Bezgranicznie cenna użyteczność tego albumu, staje się w tym wypadku miarodajną siłą istotności tych kompozycji.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
To, że jest wypełnia wśród płyt przestrzeń
(2009-12-02)
Frange
Więcej o recenzencie
Po raz pierwszy odjechałam w Teatrze Rozrywki w Chorzowie…Za sprawą Freda Apke widownia utkwiła w pociągu gdzieś między zaśnieżonymi zaspami. Stara poczekalnia, uwięzieni niemocą losu podróżni i ich poplątane historie. Doborowe towarzystwo (mi.in. Maria Meyer, Elżbieta Okupska), dające upust swojej złości i zmęczeniu w nieprzeciętnych tekstach. Z ironicznym uśmiechem na ustach w samą skroń ciężki kaliber zdań, które kotwiczą w pamięć i zakażają myślą. Tą najgorszą z gatunku zaczepno-przyczepnych, które wiszą na człowieku jak zmoknięty płaszcz. Wracałam w tramwaju z teatralnego folderu trawiąc do szyby teksty raz jeszcze i nie powiem było mi miło… było mi mało…
Potem długo, długo nic aż z tej ciszy przydreptała góra do Mahometa… Mogę wsiadać już nie w tramwaj a w pociąg, kiedy chcę i odjeżdżać bóg wie gdzie… Sączyć dousznie dźwięki niosące słowa i powoli w tym szekspirowskim geście odjeżdżać jak Alicja na drugą stronę rzeczywistości. Zatrzymać się na chwilę w przestrzeni, gdzie czas płynie trochę wolniej.
Każda z płyt Renaty jest inna. Każda wyjątkowa. Żadnych popisów, żadnych akrobacji, ale i człowiek i mebel dostaje dreszczy. Płyta zadowoli zarówno tych, którzy ciągle żyją tylko „Babą” i „Tańcem na stole” jak i tych, którzy podążając w akustyczne wędrówki, czekając wciąż na jeszcze. To „jeszcze” w wykonaniu Renaty jest nieprzewidywalne i w tym tkwi urok, że słuchacz nigdy nie pozostanie z biletem na peronie, choć „ to nie my rozkładamy te tory”… Dajcie się więc ponieść w Bregowiczowskie tany („Ile kosztuje miłość” ) i nie przejmujcie się, bo „dobrowolnie nikt nie wyznaje prawdy i nie przyzna, że bywa nienormalny…” („Póki świeci słońce”).
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Słaba, wtórna płyta, przewidywalna do bólu
(2009-11-30)
damian
karwala
Więcej o recenzencie
Najbardziej w "Odjeździe" jest drażniący głos wokalistki i teksty Anny Saranieckiej. Czy nie jest to czas, aby Przemyk znalazła nowego tekściarza, odbiła się od tematu nieszczęśliwej miłości, nieudanego życia, cierpienia? Owszem na płycie słychać fortepian, akordeon, gitary, ale to wszystko już było w jej poprzednich płytach, jakby te same linie melodyczne... Jednym słowem płyta jest nudna, do bólu "zdarta" albo oddarta z pomysłów i widać, że kariera artystki od kilku lat stoi w miejscu. Nic się u niej nie dzieje ani muzycznie ani tekstowo. Drażni jej zawodzący, wyjący wokal. Zero delikatności i operowania głosem. Ciągle te same chwyty wokalne, muzyczne i te teksty. Z cała pewnością nie jest to płyta dla wysmakowango słuchacza, ale na pewno kupią ją fani Przemyk. Mogą być pewni, że u niej nic się nie zmienia. Płyta przewidywalna, aż do bólu.
(1 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Renata nigdy nie zawodzi!
(2009-11-14)
Grzegorz
Idzikowski
Więcej o recenzencie
Kolejne rewelacyjne cacko duetu Renata Przemyk i Anna Saraniecka. Znów świetne, mądre, liryczne, lekko ironiczne czasem przekorne teksty Anny, które Renata wyśpiewała z głębi serca - nie dla komercyjnego rozgłosu, tylko z pasji do muzyki. Jak zwykle nie usłyszymy tej muzyki w masowych mediach, ale to tylko potwierdzenie, że to dzieło najwyższej próby a nie tandetna sieczka, na którą stawiają dziś komercyjne stacje. Nie warto porównywać jej z poprzednimi płytami artystki, ponieważ słychać w niej konsekwentny rozwój osobisty i muzyczny Renaty. Można kupować w ciemno za każde pieniądze. Na takie płyty czeka się zawsze z niecierpliwością, a każda ich premiera staje się dniem świątecznym na miarę powitania urodzonego dziecka.
(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji