| Posłuchaj utworów: |
| 1. Pulstar |
|
| 2. Hymn |
|
| 3. Chariots Of Fire (main theme) |
|
| 4. Missing (main theme) |
|
| 5. Love Theme from 'Blade Runner' |
|
| 6. End Titles from 'Blade Runner' |
|
| 7. The Tao Of Love |
|
| 8. Main Theme from 'Antarctica' |
|
| 9. Main Theme from 'Cavafy' |
|
| 10. Opening Titles from 'Mutiny On The Bounty' |
|
| 11. Conquest Of Paradise |
|
| 12. La Petite Fille De La Mer |
|
| 13. L'Enfant |
|
| 14. Anthem - 2002 FIFA World Cup Official Anthem |
|
| 15. Celtic Dawn |
|
| 16. Movement 1 from 'Mythodea' |
|
| 17. I'll Find My Way Home |
|
| 18. State Of Independence |
|
Maestria elektronicznych brzmień
(2007-01-21)
Adam
Świętek
Więcej o recenzencie
Evangelos Papathanassiou - bo tak naprawdę nazywa się Vangelis, zaserwował nam album, będący kompilacją hitów z lat poprzednich, a także dwa zupełnie nowe utwory; "Theme from Cavafy" oraz "Celtic Dawn". Płyta potrafi zauroczyć od pierwszego słuchania - myślałem, że na znanych mi "Chariots Of Fire" i "Conquest Of Paradise" poprzestanę, jednak nic bardziej mylnego. Z przyjemnością wysłuchałem wszystkich 18 utworów. I to nie jeden raz. Największe z kompozycji genialnego Greka, łączą w sobie głównie elementy muzyki klasycznej i elektronicznej. Usłyszymy także dalekowschodnie rytmy ("The Tao Of Love"), a i co nieco bluesa też się znajdzie ("Love Theme From Blade Runner"). Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie celtyckich brzmień, w postaci kompozycji takich jak "Hymn" i "Celtic Dawn". Siłą krążka są elektroniczne barwy, którymi obdarzona jest większość utworów Vangelisa. Znalazły się też 2 śpiewane utwory (m.in. "I'll Find My Way Home", pięknie opowiadający o szukaniu własnej, życiowej drogi). Kontrast gatunkowy, w stosunku do pozostałych tracków jest bardzo widoczny, ale w końcu to kompilacja różnych utworów. Płyta będzie dla nas świetnym pretekstem do relaksu; pobujamy się w fotelu przy dźwiękach nieśmiertelnego "Conquest Of Paradise", innym razem melancholijnie odpłyniemy myślami gdzieś daleko, w brzmieniach "Pulstaru". Jako ciekawostkę podam, że drugie imię Vangelisa brzmi Odysseas, co daje pewne wskazówki, w kwestii genezy tytułu płyty... Obcowanie z krążkiem to właśnie odyseja przez morza wyobraźni, zainspirowana wielkością i tajemniczością świata, która wypływa niemal z każdej kompozycji. Płyta to kolejne potwierdzenie, że uderzający w klawisze Vangelis, potrafi niekiedy wyrazić więcej, niż ci, którzy mają do dyspozycji całą orkiestrę. Nostalgia i mistyka wydobywające się z głębi dźwięków, utrwalą się w naszej "bibliotece gustów" na stałe. I z pewnością jeszcze nie raz postanowimy wyciągnąć kartę opatrzoną tytułem "Odyssey - The Definitive Collection".
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji