Koszyk pusty
- polecamy
-
- Made In The Dark
- cena: 52,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Thieves in the Night | ||
| 2. Hand Me Down Your Love | ||
| 3. I Feel Better | ||
| 4. One Life Stand | ||
| 5. Brothers | ||
| 6. Slush | ||
| 7. Alley Cats | ||
| 8. We Have Love | ||
| 9. Keep Quiet | ||
| 10. Take It In | ||
Krzysiek Kornecki Więcej o recenzencie
Perfekcyjnie nagrana płyta jako całość jest bardzo ciekawym projektem muzycznym. Muzycy bawią się aranżacjami i wpuszczają nas w swój ciekawy świat fantazji i baśni. Naprawdę super pozytywna i godna polecenia muza dla koneserów.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Hot Chip, to taka tekstylna ciekawostka, będąca doskonałym tłem dla pierwszoligowych piewców danceflooru. Karkołomne zestawienia melodii z nowo - falowym szykiem a'la New Order, Cut Copy plus cała kawalkada tanecznych wyziewów, wyjętych wprost z przełomu lat 80 i 90. Tak wygląda mocno skrócony bilans "One Life Stand". Elektroniczna baza różnorakich zaporzyczeń, wypada czasem kuriozalnie, gdyż takiego "Brothers" nie powstydziłby się późny Bronski Beat a niby-jodłowanie w "Slush", zestawione z retro-melodią wygląda jak pastisz hitów z późnych lat 50. Jest jeszcze obciachowe echo euro-dance w płaskim brzmieniowo "We Have Love", no i kalka aranżacyjnych pomysłów spod znaku pierwszych nagrań Depeche Mode, ("Take It In"). Ale muzycznym inspiracjom Hot Chip nie widać końca, bo chociażby "Thieves In The Night", to wykapany Yazoo tyle, że bez fantastycznego wokalu Alison Moyet a tytułowe nagranie mogłoby spokojnie znaleźć się w repertuarze O.M.D. z okresu albumu "Sugar Tax". I właściwie porównania możnaby mnożyć bez końca. Jednakże płyta dostarcza przyjemności i to tej z przymróżeniem oka, gdyż iście kiczowy, dyskotekowo - popowy miraż, jest absolutnie miłm niezbędnikiem podczas podróży w nieznane i to koniecznie obciachową furą. "One Life Stand" - totalnie niepoważny muzak, że aż miło.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























