Dorota Terakowska "Ono"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Ono
- Autor:
- Dorota Terakowska
Świetnie, świetnie (2003-09-04)
karolina rodzaj Więcej o recenzencie
Ostatnio opis dziewięciu miesięcy, poprzedzających przyjście człowieka na świat znalazłam u Manueli Gretkowskiej. "Polka" była zabawnym dziennikiem, lekturą łatwą i przyjemną. Książka Doroty Terakowskiej ma zupełnie inny wydźwięk. Nie jest to zapis radosnego oczekiwania na cud narodzin. Niesie ze sobą pewne przesłanie. Powieści nie brakuje lekkości. Imię Ewa w twórczości pisarki pojawia się dosyć często. Tym razem nie mogło być inaczej. Ewa, czyli życie. I tym imieniem pramatki nas wszystkich nazwana została główna bohaterka powieści "Ono". A raczej pół głównej bohaterki. Druga połowa to właśnie Ono. Ewa ma dziewiętnaście lat. Marzy o wielkiej miłości, takiej jak z amerykańskich filmów. Jest naiwna i łatwowierna. To zostaje wykorzystane. W sylwestrową noc po zabłyśnięciu na dyskotece zostaje zgwałcona. Zachodzi w ciążę. A tłem wszystkiego jest nasza współczesna Polska. Małe miasteczko, gdzie każdy marzy o wyrwaniu się do wielkiego świata lub o znalezieniu jakiejkolwiek pracy. Matka hipokrytka, Złotko, czyli siostrzyczka, nieobecny duchem i oderwany od rzeczywistości ojciec marzyciel. Opisy tej rzeczywistości, gdzie nie ma czasu na rozmowę w rodzinie i na trochę zrozumienia są przykre. Tak samo przykre, jak scena świątecznej wigilii z pierwszych stron książki. Trzeba jednak przyznać Terakowskiej nagrodę specjalną za nowatorstwo wprowadzania tych opisów do tekstu. W ten sposób uzyskała niezwykły efekt. Każdy przedmiot, będący częścią całości stanowi osobny kosmos. Ewa nie wie nawet, z kim dokładnie jest w ciąży. Postanawia poddać się aborcji, a raczej postanawia o tym jej matka. W tym momencie dowiaduje się, że dziecko słyszy. To niesamowite, ale to prawda. Dziewczyna w ostatniej chwili ucieka z gabinetu. Od tej chwili czas płynie szybciej. Ewa stara się swemu dziecku objaśnić świat, którego sama nie rozumie. Chce przekonać Ono, że jednak warto. Zakończenie, jak to u Terakowskiej bywa, jest tajemnicze. I można na jego podstawie stworzyć tyle historii, ile palców u rąk.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cienie i światło w kalejdoskopie
Paulina S.
Powieść jak już wspomniano realistyczna i nowoczesna. Zaskakujące losy Ewy zadziwiały i trzymały mnie w napięciu aż do ostatniego momentu, do momentu porodu, który był dla mnie nie lada zaskoczeniem. Wspaniałe porównanie życia do kalejdoskopu. Jest piękne kolorowe, ale gdy już się "rozleci" pozostają tylko szkiełka, z których nic się już nie ułożyć... życie, z którym już człowiek nic nie jest w stanie zrobić. Dorota Terakowska w powieści "Ono" uczy nas życia, uczy nas pozytywnego spojrzenia na świat. Jak sama mówi są "Światła i Cienie" w życiu każdego z nas spotka cierpienie, ale zostanie nam to wynagrodzone światłem. "Uciekać musimy tylko przed cieniem, który światła nie potrzebuje, żywi się sam sobą".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Prawdziwie realistyczna rewelacja!
Ewa Lenart
To najlepsza powieść, jaką kiedykolwiek przeczytałam poza moim ulubionym Dostojewskim.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rzeczywiście dobra
Advokat
Nie dam '5' bo ją zarezerwowałam dla 'Poczwarki', a 'Ono' na tym tle było bardzo długo rozczarowaniem. Dopiero przez ostatnie 100 stron zaczęłam się przekonywać do tej książki. Bardzo ważny jest tu kontrast pomiędzy rodziną Jana i Teresy, czyli rodziców Ewy. To są jakby dwa światy, jakby dwa systemy wartości. Styl życia, jaki Teresa narzucała swojej rodzinie, był nie do zniesienia - dobrze, że Ewa stanęła po stronie ojca (bo wydaje mi się, że własnie tak zrobiła). Przesłanie płynące z tej książki jest uniwersalne. Na pewno polecam, choć momentami nudzi.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mądra, prawdziwa, szczera (2003-05-06)
Inga Dyżewska Więcej o recenzencie
Naprawdę doskonała ksiązka, dzięki której możemy spojrzeć na świat z innej perspektywy i przemyśleć wszystko od początku. Jest prawdziwa aż do bólu, obnaża nas samych, a przy tym daje dużo do myślenia. Właśnie ją skończyłam i czuję się nieswojo, tak się wciągnęłam. Polecam wszystkim myślącym!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ono słucha...
Asia
Zaskoczyła mnie łatwość, z jaką się czyta tę książkę i jednocześnie bardzo ciekawa konstrukcja powieści, to, jak wpleciona została historia rodziców bohaterki. To nadaje książce głębi i sprawia, że jest fantastyczną lekturą. Polecam serdecznie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wspaniała! Wspaniała książka dla każdego!
Sabina B.
Ono to cudownie napisana historia o każdym z nas! Dzięki tej książce człowiek uświadamia sobie, że jego życie i los leży w jego rękach. Przeczytałam tę książkę w dość trudnym dla mnie okresie i bardzo się cieszę, bo dzięki niej wiele zrozumiałam. Dziękuję!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ono to MY! (2003-03-14)
Sylvia Suchecka Więcej o recenzencie
My wszyscy tworzymy świat, który nas otacza. My wszyscy tworzymy nasze własne małe "światy". Mamy ogromny wpływ na nasze życie. Czasem brakuje nam tylko odwagi, a czasem to niepomyślny zbieg zdarzeń. Ale w ogólnym rozrachunku, nasze życie to MY sami i jak często o tym zapominamy. Tylko czekamy, aż nam KTOŚ da, ofiaruje - no bo przecież nam się należy. Autorce gratuluję książki, bohaterce otwarcia się na świat taki, jaki jest, czytelnikom życzę miłej lektury (bo warto). Świat przecież nie jest zły, nie może być zły. Bo w końcu świat to MY.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Znakomite!
Julia
Kupiłam i pojechałam na dworzec - w pociągu miałam się uczyć do egzaminu. Książka tak mnie jednak zaciekawiła, że przeczytałam ją w ciągu 3 godzin podróży! I nie żałuję, bo jest naprawdę świetna! Lekko napisana, a porusza bardzo ważne sprawy w naszym życiu. Warto się nauczyć słuchać i dostrzegać świat - jesteśmy zbytnio zajęci codziennym życiem i nie zawsze dostrzegamy tego, co ważne. Polecam gorąco!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





