-
-
Rewers
- Borys Lankosz
-
cena:
22,99
zł
-
-
-
Ciacho
- Patryk Vega
-
cena:
22,99
zł
-
-
-
-
Trick
- Jan Hryniak
-
cena:
19,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Operacja Dunaj
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Jacek Głomb
- Tytuł oryginału:
- Operacja Dunaj
- Produkcja:
-
Polska, Czechy
, 2009
- Czas trwania:
- 01:40:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 polski (lektor)
- Format:
- 16:9
- Płyta:
- DVD-9
- Występują:
-
Przemysław Bluszcz
,
Eva Holubovă
,
Tomasz Kot
,
Jiri Menzel
,
Maciej Stuhr
,
Zbigniew Zamachowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jacek Głomb
- Dystrybucja:
-
Monolith Video
- Napisy:
- polskie, angielskie
- Dodatki:
- menu główne, wybór scen, zapowiedzi, zwiastun, making of, materiał z premiery
Polsko-czeska superprodukcja z gwiazdorską obsadą. W rolach głównych Maciej Stuhr, Tomasz Kot i Zbigniew Zamachowski oraz Jiři Menzel - zdobywca Oscara, jeden z najsłynniejszych czeskich reżyserów i aktorów.
W sierpniu 1968 roku, podczas inwazji (zdaniem niektórych "przyjacielskiej" interwencji) wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację ginie "Biedroneczka" - wysłużony polski czołg. Załoga gubi drogę, a jakby tego było mało - "parkuje" w niespodziewanym miejscu... Czy czterej pancerni wykonają zadanie? Czy polegną w starciu z niechęcią czeskich "przyjaciół" i urodą czeskich dziewcząt?
- Operacja Dunaj
- Reżyseria:
-
Jacek Głomb
Żenada
(2010-03-17)
yarkol
Więcej o recenzencie
Dlaczego nie można oceniać na zero gwiazdek?
Gwoli uzupełnienia wcześniejszych recenzji:
W „Operacji Dunaj” Czesi gdzieś tam są, a jakoby ich nie było. Gdzieś wyparowali cywile, którzy w 1968 stawiali zawzięty opór bratnim armiom, pojawiają się zaledwie w 3 scenkach: demontażu drogowskazu, obstrukcji sklepowego ekspedienta oraz wtedy, gdy pod biwakiem polskich czołgów pojawia się milcząca pikieta. Widać ją tak krótko, że nie sposób odczytać transparentów, no ale przecież ważniejszy był pijany Kot oraz „ruchal” żrący szklankę. Filmowi Czesi nie potrafią nawet zmontować radiostacji, podczas gdy w rzeczywistości polowanie na mnogie nielegalne czeskie nadajniki było tam wtedy jednym z głównych zajęć naszych żołnierzy.
Polsko-czeskie „kochajmy się” ma się w „Operacji Dunaj” jeszcze gorzej niż humor, choć do pojednania, a jakże, dochodzi i to ekspresowego (czeskiej widowni wątek ten „podoba się szczególnie”): Czeszka powodowana eugenicznym przekonaniem, że „dziecko z cudzoziemcem jest zdrowsze” - z prędkością błyskawicy zabiera się za uprawianie seksu z Polakiem. Ciekawa rzecz, Polki na naszych filmach z reguły są przez okupantów gwałcone, a tu proszę - jaka zabawna scenka. Jeśli „kino pojednaniowe” z czasem się rozpleni, to pewien jestem, że moi sąsiedzi z widowni wrocławskiego kina „Helios” pękać będą ze śmiechu również oglądając pojednawcze „filmowe uśmiechy do Polaków” kręcone przez Niemców, Rosjan i Ukraińców. Głowę dam, że brawurowe sceny erotyczne z udziałem „błyskawicznych” Polek oraz ogierów z Wehrmachtu, UPA i NKWD zrobią u nas furorę. Nawet pobieżna lektura czeskich recenzji internetowych stawia włosy na głowie. Można na ich podstawie stworzyć czesko-polski słownik określeń recenzyjno-pejoratywnych: ubohé gagy, ploše napsané postavy hraničící s karykaturami; schematické a stereotypní wyobrazení […] až se člověku chce křičet DOST; humor primitivně sazí na vulgarismy létající z úst hvězd; nuda, zoufalství, bezzubost; neuvěřitelně naivní a hloupá agitka o míru. Stwierdza się też, że wielkie nazwiska nie uchroniły filmu od porażki i proponuje jednocześnie nominowanie „Operacji Dunaj” do nagrody dla najgorszego filmu roku.
Jest pewne, że za film J. Głomba Czesi nas nie pokochają, zresztą nie kochali nigdy (wzajemnie). Stosunki polsko-czeskie (również i te nieoficjalne) mają to do siebie, że my ich traktujemy z pogardliwą często wyższością (co słusznie uważa się w Czechach za żałośnie bezpodstawne), oni zaś kompletnie nie są nami zainteresowani (co nas zdumiewa i irytuje). Głomb oczekiwał zapewne, że jego film sytuację tę zmieni. I być może tak się stanie. Tylko wbrew intencjom wcale nie na lepsze. Chcieliśmy się z Czechami pośmiać i pojednać, a oni zamiast zarechotać i naszą wyciągniętą dłoń z wdzięcznością uścisnąć - drwią, kpią i wybrzydzają. Na szczęście - jeśli zajdzie taka konieczność - zawsze możemy się na nich obrazić. Tylko, co nam z tego przyjdzie, skoro naszych dąsów nikt nad Wełtawą nie zauważy, bo i po co mu to?
(9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tośmy się pojednali
(2010-02-05)
JTCZ
Więcej o recenzencie
Film, który w założeniu miał zasypać wyrwę w oficjalnych stosunkach polsko-czeskich i stworzyć stosunki nieoficjalne wykraczające poza Jozina z Bazin, wywołał skutek odwrotny. Nie tylko nie podniósł współczesnego polskiego kina komediowego do czeskich wyżyn hrebejkowsko-sverakowych, ale skutecznie zepsuł co tylko mógł zepsuć. Chamski, zupacki humor skutecznie niszczy "polską" część filmu, część "czeska" wypada blado, a "polsko-czeska" niestety utrwala najgorsze stereotypy o polskich prymitywnych zawadiakach i czeskich oportunistycznych mieszczuchach. Nie byłoby to tak irytujące, gdyby nie rozgrywało się wokół sprawy we współczesnej czeskiej historii najboleśniejszej. Choć są również w filmie momenty lepsze, kilka scen wzruszających, kilka zapowiadających to czym ten film faktycznie mógł być. Mimo to daję trzy gwiazdki bo mimo wszystko jest to produkcja znacznie lepsza niż choćby polskie komedie gangsterskie czy romantyczne. I jeśli ktoś ma skórę nosorożca szczerze się na tym filmie pośmieje. Niestety o ile nie jest Czechem. I nie ma się czemu dziwić.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Operacja Koza" w radzieckim tanku
(2010-01-29)
Radosław
Orzeł
Więcej o recenzencie
Raczej kompromitacja. Tak durnego filmu dawno nie widziałem. Czesi wygłupiają się, pokazują zdumione oczy, po czym uciekają na z góry obrane pozycje. Polacy piją, chędożą zawzięcie i gadają bzdury. Poza tym to tchórze, megalomani oraz zwykli durnie. Tragizmu dopełnia wyraźnie antyrosyjska wymowa całości. Ruscy też przeprowadzają interwencje sztampowo: strzelają i miażdżą! Film tragiczny, jako opowieść, do tego ze zmarnowanymi epizodami. Dowcipy Zamachowskiego, są poniżej dziur w skarpetkach. Pijany Tomasz Kot działa na widzów bardziej odkażająco niż wódka. Miałka satyra na Czterech Pancernych, w których harcerski dowcip, mimo wszystko rozładowywał propagandę. Z „Operacji Dunaj” pozostanie tylko propaganda i nuda.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji