Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Operacja Dzień Wskrzeszenia
Średnia ocena z 28 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Andrzej Pilipiuk
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Kwiecień 2006
- Seria:
-
Bestsellery polskiej fantastyki
- ISBN:
- 83-89011-88-3
- Liczba stron:
- 496
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Pilipiuk
Rozpoczęło się końcowe odliczanie... Rakiety z głowicami atomowymi są już gotowe do odpalenia. Nikt się nie spodziewa, że właśnie Polsce przypadnie niechlubna rola wywołania ostatecznej wojny. A wszystko z powodu ambicji nowego prezydenta, który postanowił uczynić z naszego kraju atomowe mocarstwo. Jak na rasowego polityka przystało, nie wziął pod uwagę, że jego program może wymknąć się spod kontroli, a świat stanie w obliczu zagłady...
Młodzi bohaterowie biorą odpowiedzialność za losy przyszłych pokoleń. I nie tylko przyszłych, bowiem cel ich tajnej misji znajduje się w przeszłości. Podjęte przez nich zadanie jest tym trudniejsze, że podróżom w czasie towarzyszą liczne paradoksy, które mogą zmienić obraz świata w teraźniejszości. Może się przecież zdarzyć, że po cofnięciu się w przeszłość syn zawróci w głowie swojej przyszłej matce... Czy któremuś z bohaterów uda się zakończyć "Operację Dzień Wskrzeszenia" z powodzeniem i uratować świat przed atomową katastrofą?
Andrzej Pilipiuk - twórca Jakuba Wędrowycza i kuzynek Kruszewskich - po raz kolejny udowadnia, że potrafi zadziwić nieszablonowymi pomysłami i oryginalną intrygą. Jego wehikuł czasu zabierze Cię w niezapomnianą podróż. Weź udział w Operacji Dzień Wskrzeszenia i daj się ponieść wyobraźni!
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Operacja Dzień Wskrzeszenia
- Autor:
-
Andrzej Pilipiuk
Pilipiuk w słabszej formie
(2009-02-25)
Marta
Stachowiak
Więcej o recenzencie
Mimo, że darzę książki Andrzeja Pilipuika szczególnym sentymentem i jestem Jego wierną czytelniczką to muszę przyznać, że "Operacja Dzień Wskrzeszenia" jest najsłabszą książką tego autora jaką czytałam, co nie znaczy że jest ogólnie słaba. Mam wrażenie, że autor nie mógł zdecydować się czy pisze powieść dla dorosłych czy dla nastolatków. Z jednej strony mamy do czynienia z dość charakterystyczna dla Pilipiuka naiwnością, ale nie tą znaną z serii o Jakubie Wędrowyczu, która była elementem tworzącym klimat książki i która w ogóle nie przeszkadzała. Tutaj i bohaterowie i fabuła są raczej dla młodzieży niż dorosłych. I wszystko byłoby "ok" gdyby nie fakt, że "Operacja..." zawiera zdecydowanie za dużo hardcorowych opisów (tortury w Cytadeli, epidemia dżumy przedstawiona z dość drastycznymi szczegółami itp.) jak na książkę dla młodego czytelnika. To niezdecydowanie autora jest chyba największą wadą powieści bo wydaje mi się, że nie trafia ona tak jak by mogła ani do jednej ani do drugiej grupy odbiorców. Trudno zarzucić "Operacji..." i autorowi, że coś konkretnego jest nie tak. Akcja toczy się dość płynnie, całość czyta się dobrze, ale jednak czegoś brakuje. Największe atuty widoczne w poprzednich książkach Pilipiuka w tej jakoś nikną, nie porywają... Nie ma tego specyficznego humoru i klimatu jak w serii o Wędrowyczu, aspekt historyczny nie jest przedstawiony tak ciekawie jak chociażby w trylogii o kuzynkach Kruszewskich czy w "2586 kroków", akcja naprawdę mocno wciąga tylko momentami...
Jeśli ktoś lubi twórczość Pilipiuka to myślę, że warto przeczytać "Operację..." niemniej jednak to nie jest szczyt jego możliwości.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O nastolatkach dla nastolatków
(2008-08-18)
Meszuge
Więcej o recenzencie
Początek XXI wieku. Polska, a właściwie nie tyle cała Polska, co jej prezydent, wywołuje trzecią wojnę światową, w związku z czym na kuli ziemskiej pozostały niedobitki ludzkości. Na szczęście ostał się w Warszawie supertajny instytut, w którym - a jakże! - naukowcy eksperymentują z podróżami w czasie. Sprawa jest prosta - wystarczy w przeszłość wysłać odpowiedniego człowieka. Ten przodkowi prezydenta zaszczepi stosowny wirusik i... nasz genialny przywódca narodu nigdy się nie narodzi, a co za tym idzie, katastrofalna w skutkach wojna nigdy nie wybuchnie.
W praktyce wszystko okazuje się odrobinę bardziej skomplikowane niż się spodziewano. W przeszłość wysłana zostaje specjalna grupa nastolatków, ale jeden z nich, taki główniejszy bohater, zostaje jakoś rozszyfrowany przez superinteligentnego agenta carskiej Ochrany (ech ten Pilipiuk i jego zamiłowanie do pewnego kraju i pewnego okresu...).
Pomysł: wyprawa w przeszłość w celu korekty paskudnej rzeczywistości - wyeksploatowany do granic wytrzymałości. Pewne elementy fabuły (efekt motyla, paradoks dziadka, itd.) wydają się jakby znajome i to od wielu, wielu lat. Ogólnie rzecz biorąc jest to może i niezła opowiastka o nastolatkach, ale raczej dla nastolatków młodszych.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przed, lecz nie po
(2007-12-03)
Jakub
Nowotnik
Więcej o recenzencie
Wciąga. I to jeszcze jak! Wojna atomowa, kompletny chaos, któremu trzeba zaradzić. Jedyna możliwość jaka istnieje, to cofnąć się w czasie i ustrzec świat od tego konfliktu. Do misji przystępuje starannie wyselekcjonowana grupa młodych bohaterów, którzy maja tego dokonać. Po drodze natrafiają na wiele zagrożeń i trudności, z których muszą znaleźć wyjście. Ciekawość dalszych wydarzeń rośnie proporcjonalnie do ilości przeczytanych stron. Język nie powinien stanowić problemu dla przeciętnego czytelnika, a sam opis wydarzeń jest klarowny i jasny.
"Operacja..." nie dorównuje opowiadaniom o Jakubie Wędrowyczu, więc zalecałbym rozpoczęcie przygody z Pilipiukiem od tej książki. W innym przypadku patrzeć będziemy na nią przez pryzmat opowieści, w których bohaterem jest Jakub Wędrowycz i nie zaczerpniemy maksymalnej przyjemności z jej czytania.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Powrót do ruskości
(2007-08-03)
Damian
Paluch
Więcej o recenzencie
Tak, książka to taki odpowiednik "Piątku 13" wśród filmów. Wiadomo, że kicz, ale jakoś takoś się to fajnie czyta. Autor wpada w mnóstwo pułapek logicznych, które dobry redaktor albo beta-czytelnik z łatwością powinnien wyłapać. Nie przychodzi to łatwo, kiedy temat to podróż w czasie, ale błędy są czysto elementarne i trochę krzaczą. Trochę też widać uwielbienie Pilipiuka do wszystkiego co za wschodnią granicą, aż pokusiłbym się o stwierdzenie, że napromieniowny został jakimś ormiańskim meteorytem. Dobra książka, można polecic, szczególnie, że na rodzimym poletku fantastyki naukowej raczej posucha.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetny Pilipiuk, ale nadal tylko Pilipiuk
(2007-07-31)
Paweł
Wrzosek
Więcej o recenzencie
Pilipiuk w naprawdę wysokiej formie, ale nadal tylko Pilipiuk, więc nie ma co oczekiwać orgazmów intelektualnych. Książka zaczyna się od wojny atomowej a potem napięcie stopniowo rośnie. No dobra, nie rośnie, ale utrzymuje się na zadowalającym poziomie. Wojnę wywołała Polska (pośrednio, ale zawsze), więc teraz trzeba naprawić ten bajzel. Aby tego dokonać trzeba się cofnąć w czasie a z pewnych przyczyn natury technicznej nie da się wysłać przepakowanych komandosów i do zadania wyszukuje się uzdolnioną młodzież. Więcej z fabuły zdradzać nie będę, choć powiem, że w książce dzieje dużo i ani przez chwilę się nie nudziłem. Pilipiuk nie ułatwia życia swoim bohaterom i na tych czeka wiele wyzwań. Pilipiuk nie jest z wykształcenia ani nawet z zamiłowania fizykiem i techniczną stronę podróży w czasie traktuje powierzchownie, opisuje ją krótko i treściwie tak, żeby brzmiała w miarę sensownie dla laików. Widać za to, że jego konikiem jest historia, opisy starej Warszawy z różnych czasów, ludzi, strojów, sposobów życia, tu znajduje pole do popisu ale bez przesady, zachowuje pewne zdrowe proporcje. Można powiedzieć, że bawiąc uczy. Gdy pisze się o podróżach w czasie zmiana historii jest czymś niebezpiecznym i niemal niemożliwym do kontrolowania, ale i tym razem Pilipiuk wybrnął przedstawiając całkiem sensowne rozwiązanie. Czy warto? Jeśli absolutnie nie trawi się Pilipiuka to nie, bo nie jest to książka, która mogłaby diametralnie zmienić podejście do jego twórczości. Jeśli jednak podobały się komuś, przynajmniej niektóre jego książki (np. lubi cykl o Kuzynkach a nie lubi Wędrowycza) to może śmiało sięgnąć po "Operację: Dzień Wskrzeszenia".
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W 9 godzin 500 stron - było warto
(2007-01-09)
sebastian
staszewski
Więcej o recenzencie
Nie napiszę, że wciąga ją rwąca rzeka, że nie daje odejść od siebie jak piękna kobieta, bo wszyscy, którzy ją przeczytali to wiedzą... W tej książce nie brakuje niczego. Nie zaczyna się jak inne grzędzeniem "Jak Kuba urodził się to słońce świeciło". Od razu wciągająca fabuła. Opisy techniczne, ból, sceny erotyczne... to wszystko pobudza naszą wyobraźnię na skalę naprawdę niewyobrażalną. Ja czytam dużo i długie książki, ale książkę Filipiuka przeczytałem jednym pociagnięciem. 500 stron w 9 godzin, ale nie żałuję, a powiem więcej - cieszę się, że nie przerywałem. Szczerze przeżywałem ból po torturach w Cytadeli, strach prof. Miotły po odnalezienu sondy czy śmiech w scenie, gdy przegrywał z laptopem w szachy. Polecam ją jak żadną inną książkę. Jestem pewny, że jeszcze nie raz ujrzą je moje oczy. Ukłon aż do stóp dla p. Pilipika...
PS Szkoda, że nie ma wyższej oceny niż 5.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(28)