Nasza cena: 23,49 zł

Cena rynkowa: 34,99 zł

Oszczędzasz: 11,5 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Operetka Witolda Gombrowicza w reż. Jerzego Grzegorzewskiego ( d

Operetka Witolda Gombrowicza w reż. Jerzego Grzegorzewskiego ( dvd + książka)

Witold Gombrowicz  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (1)

Wrzesień 2007 - "W operetce postacie muszą być operetkowe - notował Gombrowicz - akcja operetkowa, mity operetkowe, a ja usiłowałem władować w nią za dużo. Dopiero więc gdym te treści zawarł w metaforach ściśle operetkowych jak strój, rewia mód, wszystko bardziej składnie mi się zamknęło. (...) Ludzkość traci...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Operetka Witolda Gombrowicza w reż. Jerzego Grzegorzewskiego ( dvd + książka)

      Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)

    Autor:
    Witold Gombrowicz
    Wydawnictwo:
    Elipsa 2 , Wrzesień 2007
    Seria:
    Kocham teatr
    ISBN:
    978-83-60446-76-8
    Wymiary:
    150 x 195 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Witold Gombrowicz
    Kategorie:
    kino, teatr > teatr
    "W operetce postacie muszą być operetkowe - notował Gombrowicz - akcja operetkowa, mity operetkowe, a ja usiłowałem władować w nią za dużo. Dopiero więc gdym te treści zawarł w metaforach ściśle operetkowych jak strój, rewia mód, wszystko bardziej składnie mi się zamknęło. (...) Ludzkość traci swoje najpiękniejsze wierzenia, swoje najukochańsze kostiumy. Ani Bóg, ani ideały: nawet rewolucja ginie. Wszystko zmierza ku czarnej trumnie! I wówczas z trumny wynurza się młoda nagość ludzka, wieczna radość naszej wiecznej młodości. Proste, jak operetka". Prezentowany w Studiu Teatralnym Dwójki spektakl jest telewizyjną wersją przedstawienia, zrealizowanego przez Teatr Narodowy w czerwcu 2000 roku. Po premierze teatralnej krytyka zgodnie uznała inscenizację Jerzego Grzegorzewskiego za sukces artystyczny tej sceny i osobiście reżysera, który "spojrzał głębiej na rewolucję i ostrożniej na młodość. Przypomniał, że światowy przewrót to XX-wieczna rzeź, a nie przebieranka, marzenie zaś o wyzwoleniu z więzów kultury rychło może obrócić się w jakąś współczesną formę niebezpiecznego barbarzyństwa". Ostatnia sztuka w dorobku Witolda Gombrowicza (1904-69) ukazała się w 1966 roku, wraz z III tomem "Dziennika", nakładem Instytutu Literackiego w Paryżu. W odautorskim "Komentarzu" pisarz zasugerował najtrafniejszą inscenizację "Operetki" - w teatrze, ale i w wyobraźni czytelnika. "Monumentalny idiotyzm operetkowy idący w parze z monumentalnym patosem dziejowym - maska operetki, za którą krwawi śmiesznym bólem wykrzywione ludzkości oblicze". Tym tropem poszedł Jerzy Grzegorzewski. Wykorzystując każdą okazję do zabawy "bosko idiotycznym" żywiołem operetkowym, scenicznym żartem, aluzją literacką czy muzyczną, pokazał świat pędzący na oślep, przez groteskową rewolucję ku autentycznej zagładzie wszystkiego, co dotychczas było ważne. Kiedy "wiatr historii" już zrobił swoje i w finale rozlega się hymn na cześć młodości i nagości, nagle pojawia się złowroga nuta. Ekran ciemnieje, widowisko już się kończy, a groźne skandowanie i tupot podkutych butów nadal trwa.

    A zaczyna się szampańsko i w zawrotnym tempie. Hrabia Szarm, podtatusiały zdobywca dam, licytuje się z baronem Firuletem, który z nich ma więcej kobiet "na rozkładzie". Książę z małżonką zachwycają się kazaniem, jakie "nasz dhogi ksiądz phoboszcz wygłosił ku czci naszego dhogiego Pana Bog". Księstwo Himalaj i całe wielce ahystokhatyczne towarzystwo z entuzjazmem wita mistrza Fiora, znanego w Europie dyktatora mody "tyleż męskiej, co damskiej". Chory na "nieuleczalny wymiot" Profesor, rzygający na wszystko i wszystkich, wprowadza na salony słynnego koniarza, który nigdy nie spada z siodła, bo "galop to jego specjalność". Nikt, poza Profesorem, nie wie, że świeżo wykreowany hrabia Hufnagiel to były kamerdyner zwolniony ze służby za krnąbrność. Towarzystwo przygotowuje się do balu z okazji planowanej rewii mód. Hufnagiel proponuje, by był to bal maskowy - "zamaskowany bal", jak nasze czasy.

    Rok produkcji: 2001
    Czas: 71 min
    Autor: Witold Gombrowicz
    Reżyseria: Jerzy Grzegorzewski
    Obsada: Wojciech Malajkat (Mistrz Fior), Igor Przegrodzki (Książę Himalaj), Beata Fudalej (Księżna Himalaj), Ignacy Gogolewski (Hrabia Szarm), Jacek Różański (Baron Firulet), Kinga Iigner (Albertynka), Wiesława Niemyska, Czesław Lasota (Rodzice Albertynki), Sławomir Federowicz, Łukasz Lewandowski (Złodziejaszki), Jerzy Łapiński (Proboszcz), Mirosław Konarowski (Prezes), Marek Barbasiewicz (Generał), Magdalena Warzecha (Markiza), Jan Monczka (Profesor), Mariusz Benoit (Hrabia Hufnagiel), Waldemar Kownacki (Lokaj Władysław), Paweł Tołwiński (Lokaj Stanisław), Ireneusz Dydliński, Mikołaj Klimek, Sławomir Śmiałek, Maciej Wojdyła (Lokaje), Radosław Elis, Grzegorz Małecki (Lajkonik), Włodzimierz Press (Offenbach), Mirosław Jastrzębski (Pianista), Alina Wieczorkówna (Sufler)
    Scenografia: Barbara Hanicka
    Muzyka: Stanisław Radwan
    Realizacja TV: Dariusz Pawelec

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Operetka Witolda Gombrowicza w reż. Jerzego Grzegorzewskiego ( dvd + książka)
    Autor:
    Witold Gombrowicz

    Krzesełka Lorda Blotton (2007-12-13)

    Michał Wróblewski  Więcej o recenzencie

    Uspokoił się już Ocean Zawirowań wokół Gombrowicza lekturowego. "Trans-Atlantyk Witold" może spokojnie płynąć dalej. Tym bardziej cieszy mnie niniejsza publikacja. Złota passa autora "Ferdydurke" trwa post mortem; sława przyszła późno, nie dane było mu się nią nacieszyć, choć tak bardzo (bez mała przez całe życie) o nią zabiegał. Myślę, że teraz jego duch w zaświatach promienieje i puszy się szczęśliwie, patrząc na rzesze Gombrowiczologów, publikacji, reedycji, omówień krytycznych, interpretacji w rytm nowych dyskursów literaturoznawczych czy na imponujące glossy, którymi obrastają "Dzieła zebrane" wydawane powoli, acz sumiennie przez Wydawnictwo Literackie. Nie mogło przeto zabraknąć jednego z dramatów pisarza w, godnej skądinąd uwagi, serii "Kocham Teatr". Cykliczne to wydawnictwo jest arcyciekawą i godną polecenia inicjatywą. Każda premiera równa się propozycji zanurzenia się w świat teatralno - dramatyczny tak od strony tekstu, jak i jego realizacji scenicznej. Pod jedną okładką (Szóstka za stronę graficzną!) ukryta jest treść dramatu oraz płyta DVD z realizacją tegoż, która miała swoje miejsce w Teatrze Telewizji. Tak więc, oprócz możliwości lektury, spotykamy się również z największymi polskimi aktorami, reżyserami, scenografami itd. Nie inaczej dzieje się w przypadku "Operetki" Gombrowicza w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, wg. mnie najlepszej inscenizacji tej sztuki od czasu Dejmkowskiej (światowej) prapremiery w łódzkim Teatrze Nowym w 1975. Świetnie zagrana, doskonale oddająca sztuczność, operetkowość, spełnia chyba w stu procentach założenia Gombrowicza przedstawione w didaskaliach. Opozycję strój - nagość reżyser doskonale uwydatnia, prowadząc pochód za Mistrzem Fiorem od świata uformowanego tradycyjnie (dualnie: Arystokracja oraz Lokajstwo), poprzez przewrót, rewolucję, aż po kolejne formy, złowieszczo odwrócone, przemodelowane i bardziej makabryczne. Wizja apokalipsy, zatracenia w próbie przełamania form, która prowadzi tylko do upadku i totalitaryzmów. Korowód masek, coraz to potworniejszych, które walcząc z formą popadają w jej kolejne przejawy, brnąc w stronę przemocy, dominacji, opresji. Wymowa tragikomicznego spektaklu, będącego zapisem historiozofii Gombrowicza, rozbrzmiewa niczym marsz pogrzebowy, requiem dla dziejów i kultury XX wiecznej. Robi to jednak przy salwach śmiechu. W swym groteskowym kształcie, operetkowym dessous, kupletach, humorze, kakofonii, obnaża powszechność mechanizmów rządzących współczesnym światem politycznym i społecznym. Wskazuje (niczym "palicem" ze "Ślubu") absurd, pustkę, ale i nieuchronność form: od konwencjonalnych po radykalne. Ratunku nie niesie nawet "nagość"; która staje się sztuczna, kostiumowa, porywając za sobą tłum do skoku w następną formę. Ani tekst, ani jego realizacja teatralna nie starzeją się na pewno. A po zapoznaniu się z nimi, w głowie długo będą szumieć: "Krzesełka lorda Blotton" na zmianę z "To galop, galop, galop!", przywołując postacie Fiora, Szarma, Firuleta, Profesora z chronicznym "rzygiem"; i rozespanej Albertynki - "cud dziewczynki". A teraz: Drogi Nabywco/Odbiorco! Uwaga! Żeby tylko Złodziejaszki w czasie zajmującego seansu lub lektury nie zwędziły czegoś Tobie!

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!