-
-
Erynie
- Marek Krajewski
-
cena:
31,49
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Orchidea
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Irek Grin ,
Gaja Grzegorzewska ,
Marcin Świetlicki
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo EMG,
EMG
, Listopad 2009
- ISBN:
- 978-83-925583-5-4
- Liczba stron:
- 224
- Sprawdź inne tytuły:
-
Irek Grin ,
Gaja Grzegorzewska ,
Marcin Świetlicki
Autorzy zaczęli pisać tę książkę w odcinkach dla jednego z portali internetowych. Opublikowali 24 odcinki i im podziękowano. Niemniej - poruszeni formą, z którą przyszło im się zmierzyć - kontynuowali wyzwanie. Powstało dzieło pastiszujące kryminał, a jednocześnie utwór odwołujący się do zapomnianej tradycji pisania powieści, drukowanych niegdyś cyklicznie w gazetach. Powstała figlarna książka o namiętności, o zbrodni, o Krakowie, oraz o licznych znajomych i nieznajomych. A także książka o pisaniu książki. Swoisty pamiętnik niemal stu spotkań autorów tydzień w tydzień przez prawie dwa lata.
- Orchidea
- Autor:
-
Irek Grin ,
Gaja Grzegorzewska ,
Marcin Świetlicki
Rozczarowanie
(2009-12-12)
Agnieszka37
Więcej o recenzencie
OK, pewnie według poprzedniej recenzji jestem nadętą intelektualistką, ale nie podobało mi się. Z rozkoszą czytałam cykl Świetlickiego o mistrzu, i miałam nadzieję, że tu odnajdę elegancję i ironię tamtej prozy. Ale nie. Mam wrażenie, że najlepiej bawili się tu sami autorzy "projektu". Niestety, wygląda na to, że wymyślanie na wyścigi i mnożenie szalenie zabawnych dygresji, porównań i aluzji dało efekt niestrawny. Nawet pastisz może przecież zachowywać lekki dystans i nie pozbawiać bohaterów szacunku czytelnika. Tymczasem Orchideę czyta się gorzej niż Na ustach grzechu (dla niewtajemniczonych - pastisz Trędowatej). Nie, i jeszcze raz nie.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Autorzy doskonale się bawią pisząc "Orchideę"
(2009-12-10)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Znamienici autorzy wrzucili na karty powieści wszelkie stereotypowe poglądy na temat tego, co detektyw powinien, jak powinien zachowywać się policjant, czym zajmować winni się źli ludzie i jak toczyć ma się śledztwo, by zaspokoić gusty czytelników nawykłych do grozy wylewającej się z kart powieści kryminalnych. Owym stereotypom Świetlicki, Grzegorzewska i Grin, ochoczo i jak podejrzewam z satysfakcją, dorysowali a to wąsy, a to aureolkę, a to komentarz godny kibiców piłkarskich. Kpiąc ze współczesnych bożyszczy mainstreamu literackiego, portretują dokładnie szlak krakowskich knajp dla krakowiaków, urządzają sobie żarty z wirtualnego świata, mód pochłaniających młodych ludzi i dziwactw ludzkich.
Autorzy pojawiają się w swej powieści, puszczają ku czytelnikowi oko i – to było uczucie dominujące podczas lektury – doskonale się bawią pisząc „Orchideę”
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji