Eric-Emmanuel Schmitt "Oskar i Pani Róża"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Oskar i Pani Róża
- Autor:
- Eric-Emmanuel Schmitt
Wspaniała opowieść o życiu... (2007-03-28)
Zofia Dzieniszewska Więcej o recenzencie
Bardzo piękna i wzruszająca opowieść, z której dowiadujemy się, że każde życie może być wartościoe i spełnione, niezależnie od tego, kiedy przyjdzie nam odejsć z tego świata.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto (2007-02-24)
azor - Więcej o recenzencie
Książka "Oscar i pani Róża", francuskiego dramaturga Erica-Emmanuela Schmitta, znanego i wystawianego szeroko na świecie, opowiada w niewielu słowach o ludzkim życiu, pełnym tajemnic i pytań. Forma powieści epistolarnej, nieco anachroniczna wobec współczesnej literatury, uwypukla uniwersalność poruszanej w niej tematyki, a świat opisywany dłonią czy myślą małego chłopca, przefiltrowany przez barwną, dziecięcą wrażliwość jest pełen uroku, ciepła i zaskakujących „dróg na skróty”, którymi podążamy zdumieni, z podziwem w sercu. Pod względem treści przypomina powiastkę filozoficzną, autor próbuje przez umiejętne stawianie pytań i delikatny szkic możliwych odpowiedzi, zrozumieć prawa kierujące światem oraz znaleźć w ich środku odpowiednie miejsce dla człowieka. Zdaje się kontynuować drogę wyznaczoną przez swego rodaka, A. de Saint-Exupery’ego, którego zamysł napisania "Małego Księcia", jak i jego późniejszy wydźwięk zdaję się całkowicie pokrywać z przesłaniem, które niesie ze sobą historia Oscara. Chłopca można nazwać młodszym bratem Małego Księcia, gdyż mimo różnicy planet, z których pochodzili, łączy ich elementarne, ludzkie zdziwienie nad światem. Obaj są poszukiwaczami sensu, dotykając tych spraw i miejsc, które zostały przez przytłoczenie codziennością niezauważone lub całkowicie usunięte z myśli człowieka. Pytają o to, co jest najważniejsze w życiu, wobec faktu, że wszyscy musimy umrzeć, choć niektórzy już tu na Ziemi doznają wielkich cierpień i rozczarowań, podczas gdy inni są szczęśliwi i beztroscy. Gdzieś w głębi duszy zadaje je sobie każdy człowiek: jakie są moje relacje z Bogiem, z innymi ludźmi? Dlaczego nie jestem szczęśliwy? Czemu cierpię? Kiedy Oscar przegląda "Słownik medyczny", z rozczarowaniem przyznaje, że nie ma w nim nic o sprawach, które dotyczą nas wszystkich, takich jak życie, śmierć, wiara, bóg. Właśnie o tych najważniejszych sprawach jest ta wielopłaszczyznowa, wzruszająca książka. Życie Oscara, którego każdy dzień upływa jak dziesięć lat, samo w sobie stanowi alegorię życia ludzkiego w ogóle, z dzieciństwem, dojrzewaniem, wkroczeniem w dorosłość oraz starością. Każdy z tych etapów jest naznaczony jakimiś wątpliwościami, wreszcie bólem i cierpieniem, i obojętnie czy będziemy żyli krócej czy dłużej od Oscara, prędzej czy później pytania o Boga, sens życia i śmierci muszą wypełnić naszą duszę. Perspektywa ograniczonego czasu, jakim dysponujemy tu na Ziemi, każe nam brać przykład z chłopca, który za radą cioci Róży zaczął baczniej przyglądać się każdemu dniowi. Nie tracić bezcennego czasu, który nigdy już nie wróci, nauczyć się doceniać piękno ulotnych chwil, nigdy nie poddawać się, kierować się podpowiedziami własnego serca, umieć wznieść się poza uczucie bólu czy zawodu i unieść oczu ku niebu, by zaufać Bogu, który przenika nasz świat ukrytym sensem i miłością. Choć jest to historia o odnalezieniu wiary i Boga, to dla mnie przede wszystkim jest to przypowieść o darze, jakim dla nas jest drugi człowiek. Ukazuje to wielka przyjaźń, jaka łączy Oscara i panią Różę, która daje choremu chłopcu siłę do niesamowitych gestów, na które nie odważyliby się inni. To postawa Oscara pokazuje doświadczonemu doktorowi, jak powinien postępować z pacjentami i rozmawiać z nimi o ich dolegliwościach i stopniu ryzyka. On ukazuje rodzicom, jak powinni byli postępować z nim, by czuł się kochany i akceptowany. Obdarowuje uczuciem Peggy Blue, która czerpie z niego psychiczną siłę i wsparcie przed operacją, która ją czeka. Umożliwił wreszcie samej cioci Róży wcielanie się w postać słynnej zapaśniczki, którą wcale nie była, ale być może chciała być i przeżywać te wszystkie przygody i zwycięstwa, o jakich z pewnością w głosie i ku własnej radości codziennie opowiadała chłopcu. Oscar, dzięki paru pytaniom i przez swój stosunek do życia zmienił świat wokół siebie. Także mi pozwolił jeszcze raz obejrzeć wszystko wokół i przemyśleć to, na co nigdy nie powinno zabraknąć czasu. Choć wnioski płynące z tej historii wydają się proste i oczywiste, to po odłożeniu książki i wejściu w rzeczywistość co chwila przekonujemy się, że droga, którą wskazują wymaga wielkiej siły wewnętrznej, a przede wszystkim udzielenia sobie samemu mądrych odpowiedzi na przywołane w niej pytania.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Proste i krótkie słowa przenoszą najwięcej prawdy (2007-02-22)
Aleksandra Zelewska Więcej o recenzencie
Chyba nie należy porównywać tej książki do "Małego Księcia". Mimo podobnej tematyki, te dwie książki są zupełnie inne. To tak, jakby wziąć dwie płyty autorów śpiewających w tym samym stylu - podobna tematyka, ale treść niekoniecznie taka sama. Oskar nie tyle szuka przyjaciół, ile sposobu, żeby przeżyć z nimi całe życie w kilka dni. Książka, która uczy pogodzenia się z tym, że czasem trzeba odejść i wykorzystania czasu, który nam przed tym odejściem pozostał. Historia lęku, przywiązania i dojrzewania zawarta w opowieści o małym chłopcu-uczucia nam nieobce. Jedna z tych lektur, które najpierw wzbudzają łzy, by później na długo okryć się w pamięci płaszczem szacunku dla podniosłości. Jak widać, recenzje nie są jednogłośne, dla niektórych "Oskar i Pani Róża" to tylko kolejna, tandetna opowiastka w stylu ckliwych bajek ku przestrodze. Jednak każda recenzja jest subiektywna-dla mnie lektura tej krótkiej książki była oczyszczeniem, podróżą przez obawy i sentymenty człowieczego serca, zakończona ukojeniem i długą smugą nadziei. Bez cukru.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
To jest coś! (2007-02-01)
agnieszka jot Więcej o recenzencie
Książka, którą czyta się jednym tchem. Niesamowita, wzruszająca, doprowadzająca i do śmiechu i do łez. Polecam gorąco - można się wiele nauczyć!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeistoczenie (2007-01-21)
Agnieszka Wlekła Więcej o recenzencie
Spodziewałam się czegoś innego, ale postawa małego chłopca, który w ciągu kilku dni przemienia się w mężczyznę, a w końcu w starca urzekła mnie do głębi. Książka pokazuje, że każda chwila w życiu człowieka jest ważna, o czym dzisiejszy człowiek zapomina. Potrzeba refleksji i zatrzymania się nad własnym życiem. Do tego właśnie nakłania ta książka.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Poruszające (2006-12-26)
kinia sadowska Więcej o recenzencie
Kiedyś moja polonistka w 6 klasie podstawówki dała mi to do przeczytania. Gdy czytałam, byłam tak poruszona życiem Oskara i jego chorobą, że pod sam koniec się popłakałam. I o to chodziło chyba autorowi - wzruszenie u czytelnika i łzy. Serdecznie polecam
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wzruszająca i głęboka książka (2006-11-14)
Laura Tinn Więcej o recenzencie
Tę książkę poleciła mi moja mama. Kiedy zaczęłam czytać - nie mogłam się już potem oderwać. Ta historia nieuleczalnie chorego chłopca poruszyła mnie bardzo i po prostu płakałam. Wczułam się w jego sytuację i myślałam sobie - co ja bym zrobiła na miejscu Róży? Czy poświęciłabym się, czy raczej zachowała jak jego rodzice? Ta książka dużo mnie nauczyła. Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piękna, wzruszająca opowieść (2006-11-13)
Agnieszka Pawlusinska Więcej o recenzencie
Wzruszająca opowieść o pięknie tego świata, ale także o przemijaniu. Jest tak prawdziwa, że aż boli, gdy się ją czyta. Czytając ją płakałam i wszyscy, których znam płakali czytając ją...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przyjaźń silniejsza niż śmierć (2006-09-22)
Aleksandra Nędzyńska Więcej o recenzencie
Przypowieść "Oskar i pani Róża” to ukazanie mocy przyjaźni w obliczu śmierci. Chory na nowotwór Oskar przypadkowo podsłuchuje rozmowę swojego lekarza z rodzicami, podczas której okazuje się, że zostało mu jeszcze tylko kilka dni życia. Jednak rodzice i personel szpitala zatajają ten fakt przed chłopcem. Jedyną powierniczką obaw, lęków i marzeń chłopca jest tajemnicza ciocia Róża. Wolontariuszka staje się prawdziwą przyjaciółką Oskara i jego przewodniczką w drodze do wieczności. Ciocia Róża potrafi znaleźć wyjście z każdej trudnej sytuacji – jak sama mówi, to dzięki temu, że ma za sobą karierę zapaśniczki. Jest dla chłopca prawdziwym autorytetem, oparciem i kumplem jednocześnie. Za jej namową Oskar traktuje każdy z dwunastu dni jak podarowane dziesięć lat życia, które maja go czegoś nauczyć. Razem z nim przemierza przez etap dzieciństwa, dojrzewania, dorosłości, w końcu starzenia się. Razem z chłopcem poznaje smak życia i jego najgłębszy sens. Dzięki jej miłości i ciepłu Oskar w ostatnich dniach życia nie odczuwa ani samotności, ani lęku przed niewiadomą. To dzięki niej chłopiec zaczyna codziennie pisać listy do Pana Boga i odnajduje w Nim pzryjaciela i opiekuna. Także Róża zyskuje wiele dzięki tej przyjaźni. Pisze ona po śmierci chłopca list do Boga, a w nim słowa: „Dziękuję Ci, że dałeś mi poznać Oskara. Dzięki niemu byłam zabawna, wymyślałam legendy, znałam się nawet na zapasach. Dzięki niemu śmiałam się i przeżywałam radość. Bardzo mi pomógł w Ciebie uwierzyć. Jestem przepełniona niłością, czuję, jak mnie pali, dał mi jej tyle, że starczy na wszystkie następne lata.”.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Płakałam jak dziecko (2006-08-30)
Olga U. Więcej o recenzencie
Trzeba okazać się kamieniem bez serca, aby nie docenić piękna tej książki. Wybaczcie mi państwo, ale tu nie ma o czym pisać: wspaniała i tyle. Dla każdego. Dla wszystkich. Obowiązkowa.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English





![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





