Ostatni powiernik pierścienia. Tom 2
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 288
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
Czerwiec 2007 - Jeskow usiłuje przedstawić rzeczywistośc taką, jaką zapewne być mogła, bez ubarwień i retuszy, rzeczywistość skrajnie nieraz różną od cukierkowatego obrazu nakreślanego przez Tolkiena. I udaje mu sie to.
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
-
Brisingr
- Christopher Paolini
-
cena:
38,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ostatni powiernik pierścienia. Tom 2
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Kirył Jeskow
- Wydawnictwo:
-
Red Horse
, Czerwiec 2007
- ISBN:
- 978-83-60504-27-7
- Liczba stron:
- 288
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kirył Jeskow
Jeskow usiłuje przedstawić rzeczywistośc taką, jaką zapewne być mogła, bez ubarwień i retuszy, rzeczywistość skrajnie nieraz różną od cukierkowatego obrazu nakreślanego przez Tolkiena. I udaje mu sie to.
- Ostatni powiernik pierścienia. Tom 2
- Autor:
-
Kirył Jeskow
Jeszcze lepsze niż Tolkien
(2009-06-26)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Jest to niezwykłe spojrzenie na wydarzenia przedstawione przez Tolkiena. A więc od razu odpowiadam na pytanie: tak, ma to wiele wspólnego z Tolkienem, ponieważ są tutaj ci sami bohaterowie, co we Władcy Pierścienia, tylko że... jakby nie ci sami.
Otóż Jeskow przedstawił dokładnie te same wydarzenia, tyle że z perspektywy Mordoru i jego sojuszników. Okazuje się, że elfy wcale nie są takie idealne, że Sureman nie chciał zagłady świata (bo to byłoby nielogiczne, prawda? Gdyby chciał sam siebie zgładzić). Aragorn jawi nam się jako jakiś uzurpator, który wyskakuje z kapelusza z Isildurem w garści i woła, że jest dziedzicem. Jeskow zadaje pytanie- na jakiej podstawie Aragorn tak twierdzi? Jakie ma dowody?
Czyta się to z uśmiechem na ustach, bo wszyscy wyidealizowani bohaterowie Tolkienowscy jawią się nagle jak omszali konserwatyści, niezguły niepotrafiące samodzielnie myśleć, marionetki w rękach elfów.
Polecam na wakacje!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warunek dobrej zabawy
(2008-05-08)
Łukasz
Cychowski
Więcej o recenzencie
Moim zdaniem świetna książka rozrywkowa. O takich książkach mówi się chyba "z kluczem". Do niej kluczem jest świat stworzony i opisany przez Tolkiena. Żeby się dobrze bawić trzeba ten świat znać. A im lepiej się go zna tym zabawa jest lepsza. Chociaż przypuszczam, że ortodoksom Tolkienowskim raczej się nie spodoba. Za bardzo narusza tabu, że tak powiem tekstu źródłowego. Co prawda ja odbyłem podróż w drugą stronę, tzn. ta książka motywowała mnie do poznania świata Tolkiena, ale robiłem to z wielką przyjemnością bo ponownie po nią sięgając za każdym razem odkrywałem coś czego wcześniej, z oczywistych względów nie dostrzegałem. Przyjemne to były chwile. Polecam gorąco tak w jedną jak i drugą stronę. A jako ciekawostkę dodam, że zmusiłem kilku znajomych, żeby ją przeczytali. Wszyscy powiedzieli, że po jej przeczytaniu patrzą na świat Tolkiena, czy to w filmie czy w książce zupełnie inaczej.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji