Koszyk pusty
- polecamy
-
- Last Lecture okładka miękka
- cena: 39 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Jeff Zaslow
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 15 recenzji (Dodaj własną)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Sięgnęłam po tą książkę z wielką radością spodziewając się czegoś fenomenalnego. Tyle o niej słyszałam (zza ocenau), że spodziewałam się czegoś na miarę odkrycia literackiego. A tu co? Wykład spisany rozdział po rozdziale, dotyczący realizacji marzeń z dzieciństwa. Wykładowca, Randy Pausch jest chory na raka trzustki, pozostało mu 3-6 m-cy życia, postanawia więc ostatnim odczytem zamknąć swe życie, pozostawiając coś dla współpracowników uczelnianych, studentów, dzieci i żony. Jednak ta ksiązka jest jakby rodem z Ameryki, gdzie ludzie bazują na poradnikach typu "Jak żyć", "Jak osiągnąć sukces" czy choćby "Odszukać siebie". Ta książka to rozbuchany efekt reklamy i marketingu. Można ją przeczytać, nawet dość szybko, i odłożyć.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Monika Bojanowska Więcej o recenzencie
Pewna renomowana amerykańska uczelnia wpada na pomysł tzw. ostatnich wykładów. Znani profesorowie, którzy przez wiele lat pracowali ze studentami, zajmowali się nauką, dostają propozycję czy możliwość (jak kto woli) podsumowania swych najważniejszych i największych dokonań. Nie tylko na polu zawodowym, ale także prywatnym. Ostatni wykład ma stanowić sumę doświadczeń i przesłanie jakie chcieliby pozostawić po sobie. Taką propozycją otrzymuje między innymi Randy Pausch, profesor informatyki w Carnegie Mellon. W tym przypadku pomysłodawcy ostatniego wykładu trafiają na człowieka z wyrokiem śmierci. Profesor Randy Pausch ma bowiem nieuleczalnego raka trzustki. Dotychczasowe próby walki z rakiem nie przyniosły efektu. Do końca życia czterdziestosiedmioletniemu mężczyźnie, dobremu mężowi i ojcu trójki małych dzieci zostało zaledwie parę miesięcy. Nic dziwnego, że postanawia spędzić ostatnie chwile ze swoją rodziną. Jednak podejmuje się uczestniczenia w ostatnim wykładzie i choć to wymaga wiele pracy, wysiłku i czasu odbieranego dzieciom, przygotowuje swój ostatni wykład. Ostatni wykład Randy’ego Pauscha to pożegnanie ze światem, z rodziną, przyjaciółmi oraz ze wszystkimi, którzy mieli wpływ na jego życie. To prezentacja własnych marzeń, które warto mieć i warto dążyć do ich realizacji. Wreszcie liczne wspomnienia ze szczęśliwego dzieciństwa, epizody z całego życia, które ukształtowały przyszłego profesora informatyki oraz doświadczenia związane z własnym rodzinnym szczęściem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bartek Paszylk Więcej o recenzencie
Widzieliście wykład Randy’ego Pauscha zamieszczony na YouTube? Jeśli tak – wiecie czego spodziewać się po tej książce. Jeśli nie – zróbcie to. Ten facet naprawdę potrafi naładować ludzi swoją energią, mimo że w trakcie wygłaszania wykładu był przecież parę kroków od śmierci. Z drugiej strony, nie ma się co oszukiwać: nie wszystko, co Pausch ma nam do powiedzenia jest jakimś niezwykłym odkryciem. I w jego książce zatytułowanej „Ostatni wykład” widać to znacznie lepiej niż na YouTube. Pausch był utalentowanym i pełnym charyzmy profesorem informatyki na uniwersytecie Carnegie Mellon w Pittsburghu. Kiedy poproszono go o wygłoszenie specjalnego wykładu (zatytułowanego ostatecznie „Jak spełniłem swoje marzenia z dzieciństwa”), wiedział już, że rak trzustki pozostawił mu zaledwie parę miesięcy życia. Postanowił jednak, że nie będzie odstawiał przedwczesnej mowy pogrzebowej, tylko powie wszystkim jak bardzo cieszy się tym krótkim czasem jaki mu pozostał i zostawi po sobie parę cennych rad mających pomóc osiągnąć szczęście i sukces w życiu. Udało mu się. Ludzie płakali, bili brawo, nie mogli wyjść z podziwu, czegoś się też pewnie nauczyli. Pausch zmarł niedługo potem, opuszczając ukochaną żonę i trójkę dzieci. Książkę „Ostatni wykład” napisał tak naprawdę nie Pausch, a Jeffrey Zaslow, dziennikarz Wall Street Journal, który przyczynił się do rozpropagowania słynnego dziś wykładu. Pausch nie chciał poświęcać ostatnich miesięcy życia na segregację najciekawszych anegdot, przeszukiwanie notatek i zastanawianie się jak najpiękniej poukładać rozdziały – wolał spędzić ten czas z rodziną. Przekazał jednak Zaslowowi całe mnóstwo luźnych uwag, z których powstał „Ostatni wykład”. Nie jest to więc powtórka wcześniejszego wystąpienia w Carnegie Mellon, a raczej próba zerknięcia za jego kulisy. Dowiadujemy się, że wymagało ono długich przygotowań oraz burzliwych dyskusji (z żoną, która chciała żeby je sobie odpuścił) i poznajemy punkt widzenia wykładowcy na kwestie, które wówczas celowo pominął (np. dotyczące religii). Niektóre z książkowych wywodów mogą się wydać naiwne – zwłaszcza z punktu widzenia polskiego czytelnika, który wychowywał się w znacznie uboższej rzeczywistości (zabawnie wypada fragment o tym, jak to Pausch ku przerażeniu najbliższych postanawia nie wyklepywać samochodu po drobnej stłuczce bo przecież „i bez naprawy można nim jeździć”), a jeszcze inne wręcz irytują (jak każdy dobry Amerykanin, przed wygłoszeniem mowy o tym jak żyć, wykładowca zgłasza się do psychoanalityka żeby ten poradził mu czy warto to robić!). Nie wierzę jednak, że ktoś może przeczytać „Ostatni wykład” i nie wzruszyć się, nie odzyskać wiary w swoje siły - albo przynajmniej nie odczuć podziwu wobec tego niezwykłego faceta.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
gołębica Więcej o recenzencie
To wspaniała książka i dobrze, że powstała. Tu nie chodzi o wrażenie na czytelniku i z pewnością nie każdy doceni jej walory, ale mnie ujmuje i co więcej chyba jej lektura wniosła pozytywną energię w moje życie. Nie chodzi ty o wielkie słowa, ale historia umierającego człowieka tak bardzo cieszącego się z tych chwil, które mu pozostają i starającego się nie uronic ani sekundy, pomimo w pewnym sensie beznadziejności i nieuchronności sytuacji w jakiej się znalazł, to cudowna lekcja. Dla zabieganych, spóźnionych, tych co nie słyszą śpiewu ptaków, nie czują zapachu majowego deszczu i gonią się z czasem to chwila na refleksję. Warto cieszyć się z każdej pozytywnej rzeczy jaka nas otacza i wykryc sobie tę wrażliwość i radość życia.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piea Więcej o recenzencie
Wzruszająca książka o marzeniach z dzieciństwa, o tym co chciałoby się po sobie zostawić. Umierający na raka trzustki profesor informatyki wspomina swoje życie - prowadzi nas przez karty tej książki do świata marzeń, ukazuje, co jest naprawdę ważne w życiu i co byśmy chcieli przekazać innym, wiedząc, że zostało nam mało czasu... Książka z racji swojej tematyki nie jest wyciskaczem łez - jak na początku myślałam, niektóre anegdoty Pausch opowiada w taki sposób, że mimo całego dramatyzmu, można się uśmiechnąć pod nosem. Nie napiszę, że ta pozycja "powaliła mnie na kolana"... bo nie powaliła, ale warto ją przeczytać dlatego, żeby sobie uświadomić jak ważnym darem jest każdy dzień zdrowia i jak ważne jest przeżywanie życia ze swoimi bliskimi - tak, aby u jego schyłku nie żałować, że się coś zmarnowało, zaprzepaściło...
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
John Smith Więcej o recenzencie
Szczerze dziwię się ludziom oburzonym na pana Pausch'a, że sieje prywatę na kartach swojej książki zamiast przekazywać uniwersalne prawdy i rady na życie. Sam fakt, że autor umiera nie czyni go alfą i omegą filozofii życia. Opisuje swoje życie, bo takie nie inne przeżył. Podzielił się własnymi opiniami na życie a także tym co dla wielu jest rzeczą bardzo osobistą - marzeniami. Sentencja Walta Disney'a pojawiająca się w książce jest niejako najlepszą jej recenzją. Poza tym, kto z nas nie chciałby zostawić dla potomnych czegoś po sobie, a w szczególności dla swoich dzieci zbyt małych by zapamiętać nas dobrze za życia. Ja daję książce 4, ponieważ wykład nie ważne jak dobry nie zawsze jest świetnym materiałem na książkę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
tomektg Więcej o recenzencie
Rewelacyjna książka, gdy wziąłem ją po raz pierwszy do ręki, to pomyślałem że będzie to coś nudnego, jakaś opowieść osoby przed śmiercią, ale była to bardzo mylna opinia! Z każda kolejną stroną coraz bardziej wciąga, trudno się oderwać, więc proponuję do niej zasiąść, gdy ma się więcej czasu. Książkę polecam wszystkim.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marek Wasilewski Więcej o recenzencie
Zachwalana jako wstrząsające, pełne głębokich przemysleń, podsumowanie życia. W rzeczywistości- cenzurka i pochlebstwa wystawiane samemu sobie czy bliskim, przez człowieka, który wie, że pozostało mu niewiele życia. Dla mnie produkt reklamy i marketingu- jeśli ktoś się zainteresował (w tym wypadku wykład na uczelni, popularny w internecie) to wydajmy książkę. Niestety nie każdy fachowiec, profesor wyższej uczelni (a był nim autor) jest intelektualistą, który ma coś ciekawego do powiedzenia o życiu czy świecie. I wychodzi łzawe czytadło, o którym powiem 'czytałem, niestety'. A że książka jest bestsellerem w Ameryce- no cóż, jest to kraj naj... (i za ... można wstawić prawie każdy przymiotnik, również 'głupszy').
(3 z 16 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hania B1 Więcej o recenzencie
Nie lubię poradników z cyklu "jak żyć", nie uznaję bowiem uniwersalnych recept na szczęście. To zdecydowanie nie jeden z nich. "Ostatni wykład" to pozycja, z której wynoszę bardzo wiele. Najpierw przeczytałam ją po polsku, a następnie obejrzałam na You Tube oryginalny zapis video owego wykładu. Nie wiem, co przejęło mnie bardziej, wiem jedno - obraz uzupełnia książkę. Pokazuje samego Randy'ego Pauscha, jego emocje kiedy wygłasza wykład. Słychać je w jego głosie i widać w mowie ciała. Książka wspaniale uzupełnia ów wykład, rozszerzając go o tło i to, co działo się po wykładzie. Najważniejszym dla mnie osobiście przekazem "Wykładu" jest: "Mury nie stają nam na drodze bez powodu. One mają pokazać jak bardzo czegoś pragniemy i powstrzymywać tylko wtedy kiedy nie pragniemy wystarczająco mocno".
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
uriel Więcej o recenzencie
"Ostatni wykład" prof. Pauscha to opowieść o życiu i śmierci, o radości i smutku, o cierpieniu i uldze. Lektura tej książki zmieniła perspektywę mojego spojrzenia na świat i otaczającą rzeczywistość. Pozwoliła wierzyć, że wszystko można osiągnąć jeśli się tylko wystarczająco mocno czegoś pragnie i do czegoś dąży. "Ostatni wykład" to książka niesamowita, książka, którą powinien przeczytać każdy, kto nie wierzy, że dziecięce marzenia mogą się spełniać. Lektura tej książki daje nową energię, nowe spojrzenie, ogromną radość i refleksje, które powinny nam towarzyszyć, abyśmy potrafili dobrze przeżyć czas, który został nam dany. Gorąco polecam!
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























