Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ostatnia Kohorta tom - 1,2 (komplet)
Średnia ocena z 26 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Waldemar Łysiak
- Wydawnictwo:
-
Nobilis
, Listopad 2005
- ISBN:
- 83-60297-05-3
- Liczba stron:
- 860
- Wymiary:
- 150 x 210 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Waldemar Łysiak
Schyłek VI wieku naszej ery. Imperium Rzymskie dogorywa. Broni się jeszcze tylko stolica (miasto Rzym), oblężona po raz ostatni już przez plemiona barbarzyńców. Pierścień oblężenia przebija grupa straceńców, pragnąca odszukać mityczny "ostatni legion" (jedyny legion, który pono nie uległ barbarzyńskiej nawałnicy) i sprowadzić go pod mury Rzymu dla ocalenia miasta. Dowodzą tym elitarnym zespołem desperatów dwaj ludzie: konsul Valerianus i najlepszy żołnierz Rzymu, trybun Fulviusz, zwany "bogiem wojny". Towarzyszy im małżonka konsula, Terencja Sabina, w której Fulviusz jest zakochany...
- Ostatnia Kohorta tom - 1,2 (komplet)
- Autor:
-
Waldemar Łysiak
Drugie "Imię Róży"
(2009-05-29)
Tomasz
Nowicki
Więcej o recenzencie
Przykro mi to pisać, ale upadający Rzym w "Ostatniej Kohorcie" jest równie autentyczny, jak klasztor w "Imieniu Róży" - pozorna erudycja i efekciarstwo, za którymi kryje się nieznajomość praw rządzących opisywaną cząstką rzeczywistości. Czy można przedsięwziąć wyprawę, o której celu wie się z całą pewnością, że nie może istnieć? Nic dziwnego, że ekspedycja kręci się bez ładu i składu, a jej zakończenie to deus ex machina, pozwalający uwolnić się autorowi z dalszego ciągnięcia tej bzdury. Jeszcze tylko ukłon w kierunku poprawności politycznej (wątek homoseksualny) i można iść do kasy z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Uwielbiam Łysiaka w "Szuańskiej balladzie" i w "Szachiście", świetnie bawię się w "Perfidii" i "Konkwiście", dlatego przykro mi opisywać taką degrengoladę. Czy mkoże być coś gorszego od "Ostatniej kohorty"? - Chyba tylko "Cena"...
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Równia pochyła (?)
(2006-08-05)
Michał
Mendyka
Więcej o recenzencie
W moim odczuciu pan Łysiak sprawia wrażenie wysychającej studni. Każda kolejna książka jest właściwie poprzednią o odmienionym czasie, miejscu, nazwiskach, itd. Czytając "Ostanią kohortę" miałem wrażenie, że po raz kolejny wróciłem do "Ceny" tegoż autora - te same wykłady filozoficzne, zestawienia światów (kobieta-mężczyzna; katolicyzm-ateizm; honor-poltyka...). Książka często męczy. Przeżycia wewnętrzne, z początku ciekawe, bliskie, przeradzają się w lanie wody w momencie, gdy akcja osiąga punkt kulminacyjny, przez co nie pozwala czytać z zapartym tchem, lecz kusi do przerzucenia kilku kartek bez czytania. Wypadek przy pracy? Niestety kolejny raz pan Łysiak trochę rozczarowuje.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(26)