„Galilejczyku zwyciężyłeś!”
(2009-09-15)
Jarosław
Lach
Więcej o recenzencie
Reverte przedstawia świat ludzi mających określone cele, powody i przyczyny działania, a także analizuje napędzające ich mechanizmy. Odkrywamy, że korupcja, zdrada, zabawa, hazard, lichwa, bezduszność, tumiwisizm, pieniądze itd. są tym rzeczami, wokół których ogniskują się działania, rozbudzają się ich namiętności. 300-letni zniszczony i poraniony, ale o „zdrowej konstrukcji” kościół zapłakanej nad ludzkim losem patronki jest ostatnim bastionem wartości, prawdziwej wiary, pasji, najprawdziwszej miłości i świadkiem tradycji i historii. Zagadka kryminalna jest ważna, ale to nie o nią chodzi w całej powieści. Nazwać ją kryminałem to jest tak jakby "Nie-boską komedię" Krasińskiego nazwać dramatem wojennym lub jak ktoś woli fantasy. Przywołanie Krasińskiego nie jest przypadkowe, w mojej ocenie oba dzieła traktują o tym samym - rycerz Świątynnik musi się zmierzyć w bitwie o ocalenie umierających wartości ukrytych w ostatniej twierdzy. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji