Nasza cena: 32,99 zł

Cena rynkowa: 34,9 zł

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Ostrygojady

Ostrygojady

Susan Fletcher  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 416
Ocena klientów:

Styczeń 2009 - Amy leży pogrążona w śpiączce. Jej starsza siostra, Moira, przychodzi do niej wieczorami i siada przy łóżku w szpitalnym pokoju o zielonych ścianach. Wyznaje swe winy. Przyznaje się do dziecięcego egoizmu, którym głęboko zraniła całą rodzinę, do okrucieństwa jakiego doświadczyła w szkole z...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Ostrygojady

      Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Susan Fletcher
    Wydawnictwo:
    Muza , Styczeń 2009
    ISBN:
    978-83-7495-608-6
    Liczba stron:
    416
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Redaktor:
    Aleksandra Janecka
    Tłumaczenie:
    Anna Salata
    Sprawdź inne tytuły:
    Susan Fletcher
    Amy leży pogrążona w śpiączce. Jej starsza siostra, Moira, przychodzi do niej wieczorami i siada przy łóżku w szpitalnym pokoju o zielonych ścianach. Wyznaje swe winy. Przyznaje się do dziecięcego egoizmu, którym głęboko zraniła całą rodzinę, do okrucieństwa jakiego doświadczyła w szkole z internatem, do złych emocji, które nosi w sobie. Wie, że była niedobrą córką i niewierną żoną. Lecz dopiero przy łóżku nieprzytomnej Amy uświadamia sobie to, co najważniejsze: była okrutną siostrą i właśnie jej okrucieństwo przywiodło tutaj je obie.
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Ostrygojady
    Autor:
    Susan Fletcher

    Sen.... (2009-11-25)

    Baya  Więcej o recenzencie

    Ta książka jest jak piękny sen, pełen pieknych impresji, zapachów, smaków, drobnych, ale istotnych szczegółów, nieokazywanych ale silnych emocji. Piękna.Poetycka. Chyba bardziej dla kobiet niż dla mężczyzn

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Powieść pensjonarska i nie tylko (2009-09-22)

    Sofiee  Więcej o recenzencie

    Naprawdę trudno uwierzyć, że jest to dopiero druga książka w dorobku literackim Susan Fletcher. Napisana jest profesjonalnie, tak jakby autorka miała za sobą kilkanaście tomów praktyki. Czytałam Eve Green, pierwszą powieść Fletcher, która otrzymała prestiżową nagrodę Whitbread First Novel Award i stwierdzam, że w "Ostrygojadach" autorka poczyniła duże postępy w dziedzinie języka. Ciekawe jakie nagrody przypadną jej tym razem. Jak już wspomniałam język jest bardzo obrazowy, autorka maluje przed oczami naszej duszy obrazy składające się w całość fabuły. "Ostrygojady" opowiadają o dziewczynie, która już od urodzenia uznawana była za "dziwną", miała kompleksy na punkcie swojego wyglądu, w szkole traktowana była jak odludek, izolowała się od koleżanek i od rodziny. Moira, bo tak ma na imię główna bohaterka nie jest szczęśliwa, bo nie dopuszcza tego szczęścia do siebie, nie wierzy w nie, gdy staje na jej drodze. Zamyka się w skorupie swojej niskiej samooceny. Ostrygojady to po części również powieść pensjonarska, opis życia nastolatki w szkole z internatem. Bardzo przyjemna lektura. Polecam.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Piękna... (2009-04-24)

    Natalia T  Więcej o recenzencie

    To druga powieść Susan Fletcher, którą miałąm okazje przeczytać i musze przyznać, że jestem nią zachwycona. Nie jest to na pewno łatwa lektura, wymaga od czytelnika skupienia, skłania go do refleksji nad swoim życiem. W tej książce znajduje się ogromna siła, siła słów, które czarują nas już od pierwszych stron. Mamy tu całe pokłady uczuć, emocji, często sprzecznych, gniew, nienawisć, melancholia, ale także miłosć. Historia jest spójna, przemyślana, autorka stosuje narrację pierwszo oraz trzecioosobowa, co dodatkowo wzbogaca całą powieść. Niezwykła książka, polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Piękna, napisana poetyckim językiem (2009-03-15)

    mól książkowy 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Moira - "babciowate" imię. Jest dziwaczna, nad wiek poważna i wiecznie pogrążona w nauce. Krótko przed jej narodzinami, jakaś kobieta, może Cyganka, dotyka pękatego brzucha matki i przepowiada płeć i inność mającego wkrótce narodzić się dziecka. Po wielu latach na świat przychodzi Amy. Między nimi są jeszcze inne, na wpół uformowane dzieci. Pojawienie się siostry, połączone z wysłaniem Moiry do szkoły z internatem, wywołuje ogromne zmiany w zachowaniu dziewczynki. Czuje się odrzucona, niepotrzebna, nie kochana. Moira zachowuje się niekiedy jak dziecko autystyczne - niezdolne do nawiązania najmniejszego kontaktu bądź rozmowy z innymi, do odwzajemniania uczuć i zachowań, do współdziałania z otoczeniem w zakresie własnych zainteresowań i osiągnięć. Brak empatii. Nie akceptuje siostry, stara się jej nie dostrzegać i ma za złe swoim rodzicom ich wszystkie achy i ochy nad pierwszym ząbkiem, siusiu do nocnika i samodzielnym krokiem. Szczurowate stworzenie. Trwa to ponad dwanaście lat - do momentu wypadku Amy, po którym dziewczynka zapada w śpiączkę. Ostrygojady - to wzruszająca, bardzo bolesna, smutna, a zarazem dająca nadzieję powieść o dojrzewaniu do siostrzanej miłości i przyjaźni, poczuciu krzywdy i winy, o narodzinach nierozerwalnych więzi właściwie w momencie ich fizycznego ustania. Ponad cztery lata Moira spędza kilka dni w tygodniu przy łóżku siostry. Dostrzega szczegóły na jej ciele - gęsią skórkę, stojące włoski, mrugnięcie powieki. Ale przede wszystkim mówi do niej. Opowiada o rzeczach intymnych, małżeństwie, zdradzie i nienawiści do młodszej siostry i rodziców. Ma nadzieję, że może w ten sposób obudzi Amy. Fletcher zastosowała ciekawy sposób narracji - ujęła całą fabułę retrospektywnie, dzięki czemu już na samym początku dowiadujemy się o wypadku - cała reszta to ciąg zdarzeń zmierzających ku katastrofie - opowiadanych na przemian przez bezstronnego narratora i Moirę. Połączenie teraźniejszości z przeszłością. Długie opisy natury nadają poetyckiego posmaku - autorka pisze jednak surowym językiem, bez zbędnych upiększeń - można wręcz poczuć klimat opisywanych miejsc - wiatr na plaży, piasek bezlitośnie wbijający się w skórę, wszechobecne chłód i wilgoć. Przy opisach szkoły z internatem miałam wrażenie, że akcja rozgrywa się na XIX-wiecznej pensji dla panien z dobrych domów. Nauczycielki to w przeważającej części stare panny bez życia prywatnego. Tylko pojawiające się od czasu do czasu rekwizyty - samochody, pociąg, telefon przypominały mi, że to jednak czasy współczesne. Ostrygojady przeczytałam przypadkowo - dałam się właściwie namówić, choć wcześniej nie planowałam. To książka, która na długo zostaje w pamięci, bardzo wyczerpująca emocjonalnie. W każdym razie mi nie pozwoliła ot tak sobie przejść do porządku dziennego. Skończyłam czytanie kilka dni temu i do teraz tkwi w moich myślach, głowie. Jej czytanie zbiegło się z licznymi dyskusjami na temat eutanazji i świadomym odłączeniem we Włoszech młodej kobiety od rurek, kabelków i aparatury życia. Nic nie znacząca, zwiędnięta roślinka? - Nie sądzę. Raczej - sprawdzian z naszego człowieczeństwa i miłości, możliwość wglądu w siebie, szansa na odnalezienie w sobie pokładów dobra i oddania dla innych. To, czego czasem na próżno szukamy u ludzi fizycznie stąpających po ziemi. Bardzo polecam!

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!