Dwoje ludzi spotyka się w wynajętym pokoju. On jest żonaty, ona zamężna. Intrygujący romans, intrygujący dialog - tyle że on jest pisarzem i wszystko okazuje się względne, nieoczywiste, fikcja splata się z rzeczywistością...
Philip Roth (ur. w 1933), jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, jest laureatem wielu prestiżowych nagród literackich, m.in. nagrody Pulitzera za powieść Amerykańska sielanka. W 1998 otrzymał w Białym Domu National Medal of Arts, a w 2002 zdobył najwyższą nagrodę American Academy of Arts and Letters - Gold Medal in Fiction - którą poprzednio uhonorowani zostali m.in. John Dos Passos, William Faulkner i Saul Bellow. Roth jest dwukrotnym laureatem National Book Award, a także PEN/Faulkner Award i National Book Critics Circle Award.
Książka, która zwodzi, kłamie, oszukuje, przeinacza - i urzeka
(2007-04-02)
Joanna
Korneta
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jak zwykle u Philipa Rotha dominującym tematem powieści staje się seks i związki między dwojgiem nie zawsze kochających się ludzi. Ale "Oszustwo" to coś więcej. Z pozoru mamy do czynienia z banałem: żonaty mężczyzna, pisarz Philip, spotyka się w wynajętym pokoju z kobietami - mężatkami i prostytutkami. Jednak mniej ważne są dla niego doznania erotyczne - znacznie częściej istotnym elementem spotkań okazuje się rozmowa. Rozmowa na różne tematy - są więc tu dyskusje o seksie, intymności, problemach małżeńskich, o Żydach, zdradzie i socjalizmie. Prowadzona przed zbliżeniem, po, czasami - w trakcie. Cała powieść jest rejestrem dialogów. Tylko ze stylu mówienia i tematyki, z informacji przekazywanych sobie bezpośrednio przez postacie da się ułożyć fabułę książki. Natomiast nie jest możliwe oddzielenie fikcji literackiej od prawdy - Roth ściąga na siebie podejrzenia czytelników, sugeruje ze złośliwą uciechą, że pisarz Philip jest jego autobiograficznym odbiciem, po czym... śmieje się w twarz odbiorcom, oznajmiając, że wszystko w "Oszustwie" jest zmyślone. Nim zdezorientowany czytelnik zdąży ochłonąć, już Roth w kolejnej rozmowie przeinacza fakty i "przyznaje się" do kontaktów z bohaterkami książki. Czy jednak tę deklarację można traktować poważnie? "Oszustwo" to wielka mistyfikacja. Sugerowanie odbiorcy, że jest świadkiem intymności i zaprzeczanie jego domysłom. Podsuwanie mu różnych rozwiązań i krytykowanie ich, kiedy uzna je za własne. Genialna literacko i sprawna technicznie powieść, w której erotyka staje się punktem wyjścia do interesujących refleksji biograficznych.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji