Otwarta rana Ameryki to książka zainspirowana historią rodzinną. Aleksandra Ziółkowska-Boehm pisze o swoim stryju, rzeźbiarzu Korczaku Ziółkowskim, który w skałach Czarnych Wzgórz w dakocie Południowej wykuwał pomnik wodza indian Crazy Horse'a. Jest to punkt wyjścia tego zbioru opwieści reportażowych poświęconych współczesnemu życiu i sytuacji amerykańskich indian. Książka napisana prostym, klarownym językiem pokazuje zawiłe i trudne problemy, z którymi Stany Zjednoczone zmagają się od lat. Autorka opisuje szkoły indiańskie, losy kobiet, które nazwała "indiańskimi księżniczkami", pisze o indiańskich szyfrantach, smutku rezerwatów i o fortunach kasyn gry, wspierających wiele ambitnych przedsięzięć. Książka zawiera także rozmowy, m.in. z Indianami, przedstawicielami plemion Szejenów, Apaczów, Kiowa, chiskasaw. Wiele obrazów przedstawionych w tych opowieściach mocno porusza, także wywołuje pytania. Czy w obecnej sytuacji - mając na uwadze tragiczną przeszłość - można pomóc indianom? Jak dalece jest to możliwe? Odpowiedź pisarka zostawia czytelnikowi.
Tańcząca z Indianami
(2008-06-28)
Błażej
Bierczyński
Więcej o recenzencie
Kim woleliście być w dzieciństwie: kowbojami czy Indianami? Zawsze "fajniej" było być tym dobrym - bohaterem, zwycięzcą - jak w filmie, prawda? Potwierdza to pewien Indianin, z którym wywiad autorka zamieściła w książce: "(...) żadne dziecko nie chciało, i dalej nie chce, być Indianinem. Bo w filmach zawsze zwyciężali kowboje, a Indianie zawsze przegrywali". Obraz krwiożerczego dzikusa, napadającego na pociągi i atakującego białych osadników, powielany przez dziesięciolecia w Stanach, trafił i do naszych polskich domów dzięki westernom. A jaka jest nasza wiedza o rdzennych mieszkańcach Ameryki Północnej? O ich losach z początków kolonizacji, w czasach brutalnej ekspansji na Zachód kontynentu, czy o ich współczesnym życiu? W większości oparta jest na tym, co serwuje telewizja i kino, a i tak są to szczątkowe informacje, bo temat Indian nie należy do popularnych. Jednak chcąc dowiedzieć się czegoś więcej, pełni dobrych chęci, łatwo możemy popaść w tendencyjność, stworzyć w głowie obraz Indian na kształt naszej Cepelii, poddać się emocjom, patrzeć bez obiektywizmu. Dlatego książka pani Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm jest tak ważna i wyjątkowa. Autorka podeszła do zagadnienia nie tylko z pasją i ciekawością podróżnika, ale i z dziennikarskim profesjonalizmem, dzięki czemu jej praca pozwala spojrzeć na Indian bez ślepego zachwytu przesłaniającego błędy popełnione przez nich samych. Ich życie analizowane jest z kilku perspektyw - ich własnej, białych, a także z historycznego, ekonomicznego, kulturowego punktu widzenia. Pani Ziółkowska-Boehm nie zadowala się jedną odpowiedzią, jak ognia unika uproszczeń dla niedzielnych turystów, drąży temat, przeprowadza wywiady, z których część w całości znajdziemy w książce, a część w postaci anegdot i parafraz. Daje nam szansę wejścia w świat rezerwatów, kasyn, indiańskich księżniczek, wielkich wodzów i zwykłych ludzi. Obala mity, demaskuje zbrodnie, omawia kulisy bitew, np. opowiada o indiańskich szyfrantach walczących w czasie II wojny światowej, o których Ameryka tak naprawdę dopiero niedawno się dowiedziała. Uświadamia czytelnikowi, jak wielki był i jest udział Indian w tworzeniu amerykańskiego państwa i jakim kosztem odbył się cywilizacyjny postęp. Dla Polaków pozycja ta z pewnością będzie tym ciekawsza, że są tu także opisane losy naszego rodaka - Korczaka Ziółkowskiego, który brał udział w tworzeniu rzeźby czterech amerykańskich prezydentów, lecz którego największym dziełem jest pomnik Wodza Crazy Horse'a (jego budowę kontynuuje rodzina artysty). A uważni czytelnicy z pewnością nie przeoczą interesującej informacji o tym, co łączy polskich smolarzy, Pocahontas i pierwszy strajk w historii amerykańskich związków zawodowych. Trudno będzie zamknąć "Otwartą ranę Ameryki" i odłożyć ją ot tak na półkę - Indianie to wciąż żywa historia, teraźniejszość i przyszłość Stanów Zjednoczonych. Nasza też - jako potomków europejskich kolonizatorów (a następnie imigrantów) i jako ludzkości.
(9 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji