-
-
-
-
-
-
-
Boso
- Zakopower
-
cena:
34,19
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Our Version Of Events
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Emeli Sande
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, Marzec 2012
- Nr katalogowy:
- 6789682
- Sprawdź inne tytuły:
-
Emeli Sande
"Głos niczym miód przechodzący w burzę" - The Observer "W chwili obecnej to najlepsza kompozytorka!" - Simon Cowell "Czarujący i poruszający album, pełen troski, ogłady, starań i powabu" - BBC Review "To najbardziej imponujący wstęp do dynamicznego, wprost uderzającego talentu!" - Telegraph
Międzynarodowy rynek muzyczny wstrzymał oddech, kiedy dwudziestopięcioletnia szkocka wokalistka o zambijskich korzeniach wydała swój debiutancki album. Nagle okazało się, że staliśmy się świadkami narodzin prawdziwej gwiazdy, która jak nikt inny potrafi połączyć nowoczesne brzmienia z emocjonalnym soulem spod znaku Arethy Franklin, Chaki Khan czy Niny Simone. Emeli Sande szturmem zdobywa międzynarodowy rynek muzyczny, osiągając spektakularne wyniki sprzedaży albumu "Our Version Of Events". Komercyjny sukces debiutanckiego krążka łączy się z uznaniem branży muzycznej, czego najlepszym przykładem jest uhonorowanie młodej artystki tegoroczną nagrodą krytyków BRIT i występy przed grupą Coldplay w trakcie ich ostatniej, europejskiej trasy koncertowej. Jednak Emeli Sande to nie tylko wokalistka, lecz przede wszystkim uznana kompozytorka i współtwórca hitów takich artystów jak: Susan Boyle, Leona Lewis, Sugarbabes czy Tinie Tempah. Sukcesy na polu kompozytorskim zaowocowały współpracą z samą Alicią Keys, która jest współautorką i producentką przejmującej ballady "Hope".
"Our Version Of Events" jest w płytą w pełni autorską, składającą się z 14 utworów utrzymanych w stylistyce pop/soul, z których każdy ma szansę na to, by stać się międzynarodowym przebojem. Potwierdzają to sukcesy komercyjne dwóch pierwszych singli - "Heaven" oraz "Next To Me", z czego ten drugi jest w chwili obecnej jednym z najchętniej słuchanych utworów w całej Europie. Jest to debiut dojrzały, przemyślany i zaskakujący możliwościami interpretacyjnymi Emeli Sande. Wśród fascynacji, które miały wpływ na ostateczne brzmienie albumu, jego autorka wymienia takie postaci jak: Nina Simone, Frida Kahlo oraz Virginia Woolf. To kobieca, delikatna płyta, poruszająca ważne, często osobiste tematy. Jest to swoisty manifest młodego pokolenia, które nie neguje muzycznej tradycji, ale czerpie z niej to, co najlepsze - pasję i radość tworzenia.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Heaven |
|
| 2. My Kind Of Love |
|
| 3. Where I Sleep |
|
| 4. Mountains |
|
| 5. Clown |
|
| 6. Daddy (Feat. Naughty Boy) |
|
| 7. Maybe |
|
| 8. Suitcase |
|
| 9. Breaking The Law |
|
| 10. Next To Me |
|
| 11. River |
|
| 12. Lifetime |
|
| 13. Hope |
|
| 14. Read All About It (Pt. III ) |
|
- Our Version Of Events
- Wykonawca:
-
Emeli Sande
Czegoś brakuje
(2012-05-11)
iamfighter
Więcej o recenzencie
25-letnia Brytyjka Emeli Sandé wcześniej znana głównie z komponowania i pisania tekstów dla takich gwiazd jak Leona Lewis, Susan Boyle czy Cheryl Cole oraz featuringów z brytyjskimi artystami, postanowiła wydać solową płytę. Oprócz śpiewania i tworzenia tekstów jej specjalnością jest także gra na klarnecie i pianinie. Czy nagrywanie piosenek dla siebie wychodzi tej blondwłosej wokalistce równie dobrze? Czas to sprawdzić.
Dzieło tej wokalistki nosi nazwę "Our Version Of Events" i w podstawowej wersji posiada czternaście piosenek, które można zaliczyć do popu, soulu i R&B. Wokalistka w czasie nagrywania piosenek inspirowała się twórczością Niny Simone, Fridy Kahlo oraz Virginii Woolf. Krążek ujrzał światło dzienne 13 lutego 2012 roku dzięki wytwórni Virgin Records. Został wyprodukowany głównie dzięki współpracy Emeli Sandé z Naughty Boy'em, ale także dzięki Alicii Keys powstała jedna kompozycja.
Na albumie usłyszymy mieszankę soulu, R&B podaną w nowoczesny sposób. Singlami promującymi debiutancką płytę Brytyjki były "Heaven", "Daddy" oraz "Next To Me", które osiągnęły duży sukces. Uważam, że to niezwykle dobrze dobrane piosenki na single. Poza tymi energicznymi piosenkami warto zwrócić uwagę na nieco wolniejsze "My Kind Of Love" czy "Mountains". "Hope" to owoc współpracy piosenkarki z Alicią Keys, która jest współautorką i producentką tej poruszającej ballady. Zdecydowanie jedna z ładniejszych piosenek na krążku. Końcówka płyty nie mogła być chyba lepsza - utwór "Read All About It (Pt. III)" to mój faworyt, głos Emeli tutaj wprost czaruje. Reszta pozycji jest również dobra, ale nie ma sensu się tutaj nad nimi rozwodzić.
Tematyka piosenek sprowadza się głównie do miłości, zdecydowanie jest tutaj więcej lirycznych momentów. A jeżeli chodzi o warunki głosowe, Emeli Sandé ma powód do dumy, gdyż jej mocny i lekko zachrypnięty głos naprawdę potrafi zachwycić słuchacza. Słychać, że wokalistka świetnie nad nim panuje.
Sama nie wiem co myśleć o tym albumie. Niby wszystko jest na swoim miejscu: dobrze wyprodukowane i poprawnie zaśpiewane piosenki, niezłe teksty, emocje i szczerość. Ale brakuje tego "czegoś", co czyniłoby ten krążek oryginalnym. Ballady są na wysokim poziomie i to one tutaj dominują - może przydałoby się więcej mocniejszych momentów? Nie zaszkodzi sięgnąć po ten debiut, ale raczej nie przejdzie on do historii. Może za drugim razem Emeli pokaże nam coś więcej? Czekamy.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pop-soulowy jam na przyzwoitym poziomie
(2012-03-13)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
O Emeli Sande można pisać wiele, ale nie to, że nagrała tragiczną płytę. Choć oczywiście każde zdanie na temat jakiegokolwiek dobra intelektualnego, jest subiektywną kwestią gustu i należy to uszanować. Czarnoskóra wokalistka, uczesana w sposób ignorujący przyciąganie ziemskie, tu i ówdzie potrafi popisać się swoim ciepłym, nie pozbawionym pewnych emocji głosem. "Our Version Of Events", to soulowe zawodzenie młodej divy, skąpane niekiedy w niemalże drum'n'base'owych, nieco oldschoolowych rytmach z lat 90, (patrz doskonałe "Heaven"). Podobny w klimacie i w brzmieniowo-aranżacyjnej konstrukcji jest również "Daddy" z tym, że tutaj mamy już nieco kontrolowane emocje i wyraźną tremę debiutantki. Ale jest za to, emocjonalny popis wokalnych możliwości Szkotki, w "My Kind Of Love" oraz mnóstwo klimatycznych ballad, których nie powstydziłaby się popularna koleżanka z branży Adele, ("Mountains", "Clown", "River", "Hope"). Balladowe kompozycje, niestety nie intrygują aż tak bardzo, jak te z repertuaru Adele i wychodzi na to, iż młoda gwiazda wypada o wiele ciekawiej we fragmentach bardziej zrywnych a już z pewnością opartych o funkowy bit, (patrz "Next To Me" i "Lifetime", niemalże w stylu Leony Lewis). Czasem można przyczepić się do ogólnego stylu płyty, gdyż momentami ten jakże wdzięczny pop-soulowy patchwork, wypada niczym najzwyklejsza w świecie próba sił. Czasem repertuar "Our Version Of Events", staje się nudnawy i ciężkostrawny, jak jedzenie obiadu po godzinie siedemnastej, (patrz ballady). I w konsewencji wychodzi na to, iż wszelakie porównania do klasycznej gwiazdy wielkiego formatu, pokroju Elli Fitzgerald, są tutaj bezpodstawne i absolutnie nie na miejscu. Takich płyt było już wiele. Takich wykonawców przewinęło się setki, przez meandry zatłoczonej branży muzycznej. Dziś są nikim ważnym. Ale jak to zwykle mówią wiekowi i doświadczeni ludzie, każdemu należy dać szansę. A więc trzy gwiazdki, z dosyć dużym "ale".
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji