Oleńka ma, delikatnie mówiąc, dość trudny charakter. Za nauką i szkołą nie przepada, trudno z nią wytrzymać. Łukasz - wręcz przeciwnie. To spokojny chłopiec - grzeczny, obdarzony wybitną pamięcią i inteligencją. Nic dziwnego, że dwie tak różne osoby zaczynają znajomość od wzajemnej niechęci. Z czasem jednak połączy ich prawdziwe uczucie. Jest tylko jeden problem: oboje są jeszcze dziećmi. Dorośli uważają, że to zdecydowanie i stanowczo za wcześnie na miłość. Pajączek na rowerze to wzruszająca powieść. Dotyka rzadkiego w literaturze tematu dziecięcej miłości.
Ewa Nowak znowu dla młodszych?
(2008-11-03)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ewa Nowak przyzwyczaiła nas do sympatycznych, naturalnych i szczerych opowieści o nastolatkach. Tym razem jednak postanowiła ponownie dotrzeć do trochę młodszego czytelnika, a może raczej przywołać wspomnienie z dziecięcych lat? Jej bohaterka, Oleńka, ma specyficzny charakterek. Nie żeby była nadzwyczaj niemiła, ale jest po prostu dość... stanowcza. Szczególnie, gdy na jej drodze mama stawia nie tylko szkołę - no może szkoła to nie do końca jej wina - ale też nowego kolegę. Opieka nad nowym, to po prostu koszmar i wie to każdy. Problem w tym, że i sam chłopiec nie ma łatwego życia. Ale skąd ma o tym wiedzieć Ola? Tym razem autorka pokazuje nam świat dorosłych widziany oczami dorastającego dziecka. Świat dość brutalny, w którym nakazy i zakazy jakoś nie imają się "mądrych dorosłych". W którym to oni popełniają błędy, a same dzieci nie wiedzą jak odnaleźć się w rzeczywistości, w której rodzina się rozpada. To opowieść o tym jak trudno pomagać innym i jak trudno tę pomoc przyjmować. Jak przyznawać się do błędów i oswajać się z rzeczywistością. Ta opowieść, to takie wspomnienie, które pewnie wielu z nas nosi w sobie. O tej dziewczynie czy chłopaku, który kiedyś, bardzo dawno temu, stanął na naszej drodze. O kimś, kto może potem szybko zniknął, by pozostawić po sobie zacierające się wspomnienie... wspomnienie dziwacznych chwil, lat dzieciństwa, w których problemy były jakieś takie mniej zwyczajne. A siedzenie w domu, to największa z kar!!!
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji