x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Dostawa 0zł już w 24h - bez ukrytych opłat
Bon 50zł lub 200zł na zakupy w merlin.pl
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

Pamiętniki 1939-1945

Adam Ronikier  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 406

Styczeń 2002 - Wspomnienia przewodniczącego Rady Głównej Opiekuńczej posiadają zarówno wartość dokumentu, jak i dzieła literackiego, napisanego świetnym stylem. Celem założonego przezeń RGO było niesienie w czasie okupacji pomocy wszystkim obywatelom polskim, bez względu na pochodzenie czy wyznanie.... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Pamiętniki 1939-1945

    Średnia ocena 4 na 5 z 1 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Adam Ronikier
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Literackie , Styczeń 2002
    ISBN:
    83-08-03169-2
    Liczba stron:
    406
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Adam Ronikier
    Kategorie:
    biografie > dzienniki i pamiętniki
    Wspomnienia przewodniczącego Rady Głównej Opiekuńczej posiadają zarówno wartość dokumentu, jak i dzieła literackiego, napisanego świetnym stylem. Celem założonego przezeń RGO było niesienie w czasie okupacji pomocy wszystkim obywatelom polskim, bez względu na pochodzenie czy wyznanie. Ronikier, nieustępliwy w obronie Polaków przed Niemcami, sięgał po wszelkie środki - z wyjątkiem narażenia na szwank honoru. Usunięty z przewodnictwa RGO, aresztowany, wielokrotnie przesłuchiwany, w końcu zwolniony z niemieckiego aresztu wyjechał za granicę - zagrożony zapowiedzianym aresztowaniem przez Rosjan - 18 stycznia 1945 roku. W Pamiętnikach rysuje się zupełnie odmienny od stereotypowego obraz hitlerowskiej okupacji i działań nielicznych organizacji polskich, których istnienie respektowane było przez okupanta.

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Pamiętniki 1939-1945
    Autor:
    Adam Ronikier

     Więcej o recenzencie

    Recenzja-Rzeczpospolita - Obrona substancji narodu
    Ocena 4 na 5  

    Powołaną w 1940 roku Radę Główną Opiekuńczą niemieccy okupanci chcieli widzieć wyłącznie jako instytucję charytatywną. Jej pierwszy prezes, Adam Ronikier, zaraz po wrześniowej klęsce uznał, że podstawową rzeczą jest obrona substancji narodu, przy pozostawieniu opatrzności opieki nad państwem. Ta obrona oznaczała nie tylko próby przeciwdziałania terrorowi niemieckiemu, lecz także próby współpracy z Niemcami dla zapobieżenia najgorszemu, jego zdaniem, niebezpieczeństwu - zniewoleniu Polaków przez komunizm. Skoro Rada Główna Opiekuńcza była jedyną (obok PCK) istniejącą polską organizacją społeczną, on, jako jej prezes, nie mógł uchylać się od takich właśnie działań chroniących naród. We wspomnieniach Ronikiera działalność statutowa nie jest tak ważna jak relacja z tych właśnie zadań, jakie wytyczył sobie i Radzie.

    Jesienią 1940 roku Ronikier wystosował do władz Generalnego Gubernatorstwa memoriał o konieczności współpracy między Polakami a Niemcami dla przeciwstawienia się sowieckiej propagandzie i sowieckim celom opanowania Europy. Uważał, że trzeba wspólnie zwalczać to "największe niebezpieczeństwo dla cywilizowanego świata". A terror niemiecki może spowodować, że "zrozpaczone elementy" staną przy boku Sowietów. Pierwszy postulat Ronikiera dotyczył statutowego zadania RGO i mówił o potrzebie wielokrotnego zwiększenia pomocy dla osób znajdujących się w nędzy. Pozostałe to wstrzymanie aresztowań oraz uwolnienie księży i profesorów, natychmiastowe otwarcie szkół, przywrócenie położenia prawnegoâ które by "każdemu to, co posiada, zabezpieczało", wreszcie powołanie straży obywatelskiej. Wszystkie te postulaty miały na celu poprawę nastrojów w kraju i stosunku do okupanta niemieckiego. Otwarcie szkół różnych typów motywował Ronikier tym, by młodzież z braku zajęcia nie wzięła się do "czynów lekkomyślnych", czyli do konspiracji. Jesień 1940 r. nie była jednak najlepszą porą na proponowanie Niemcom działań antysowieckich. Trwał przecież sojusz Berlina i Moskwy. Wybuch wojny niemieckio-sowieckiej wywołał nadzieję Ronikiera na zmianę stosunku Niemców do Polaków, ale momentalnie nastąpił "zawód wielki". Ronikier stwierdza, że Hans Frank nie zdobył się na to, "by w tej chwili Polaków nazwać Polakami, a chrześcijańskie posłannictwo tej wojny podawał w takiej formie, która nikomu do przekonania trafić nie mogła". Wojny niemiecko-sowieckiej Ronikier nie postrzegał zatem zatem jako walki śmiertelnych wrogów Polski, którzy wykrwawią się nawzajem, jak podczas I wojny światowej, lecz jako zmagania dwóch cywilizacji. Zapytany przez Niemców o pogląd na zakończenie wojny światowej powiedział, że życzyłby sobie, by Rzesza była pobita na zachodzie i zwyciężyła na wschodzie. Temu niemieckiemu zwycięstwu, które uchroniłoby Polskę przed sowieckim zniewoleniem, pragnął pomóc przez stworzenie polsko-niemieckiego modus vivendi. Dlatego też krytykował w swoich memoriałach niemiecki terror (wielokrotnie interweniował w tej sprawie), a z drugiej strony nie pochwalał konspiracji. Ponawiał postulat utworzenia straży obywatelskiej, broniącej wieś przed "ludźmi leśnymi, spadochroniarzami i zwykłymi bandytami"...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji