Nasza cena: 36,99 zł

PATRONAT MERLINA Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń


Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

kontakt z konsultantem
Pan I Pani

Pan I Pani

Ania Wyszkoni  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

Czerwiec 2009 - "Pan i pani" - taki tytuł nosi pierwsza solowa płyta Ani Wyszkoni. - O panu i pani można wiele opowiadać na mnóstwo różnych sposobów, a ponieważ płyta jest bardzo zróżnicowana pod względem muzycznym i tekstowym, myślę, że tytuł jest bardzo trafiony - wyjaśnia wokalistka.

-...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu: Pan I Pani

  Średnia ocena z 10 recenzji (Dodaj własną)

Wykonawca:
Ania Wyszkoni
Firma fonograficzna:
Sony Music , Czerwiec 2009
Nr katalogowy:
88697536512
Sprawdź inne tytuły:
Ania Wyszkoni
Kategorie:
Pop
"Pan i pani" - taki tytuł nosi pierwsza solowa płyta Ani Wyszkoni. - O panu i pani można wiele opowiadać na mnóstwo różnych sposobów, a ponieważ płyta jest bardzo zróżnicowana pod względem muzycznym i tekstowym, myślę, że tytuł jest bardzo trafiony - wyjaśnia wokalistka.

- Przymierzyłam się do nagrania tej płyty już jako dojrzała artystka i jestem z niej bardzo dumna - opowiada Ania Wyszkoni. - Jestem pewna każdego dźwięku i każdego słowa, które wyśpiewałam na tej płycie. Pokażę na niej swoją drugą twarz. Do tej pory prezentowałam się wyłącznie jako Ania z zespołu Łzy. Teraz odbiorcy będą mieli okazję poznać mnie z nieco innej strony - mówi wokalistka, a jednocześnie autorka większości tekstów piosenek zamieszczonych na płycie i kompozytorka kilku z nich.

Do pracy przy swoim pierwszym solowym albumie Ania Wyszkoni zaprosiła dwóch producentów: Bogdana Kondrackiego, który odpowiada za większość pomysłów muzycznych, a także młodego producenta Kubę Galińskiego. Dzięki nim utwory skomponowane przez Wyszkoni i zaprzyjaźnionych muzyków zyskały różnorodną i często zaskakującą oprawę. Obok rytmów pop-rockowych można na krążku znaleźć numer rockabilly, nostalgiczną balladę, a nawet radosne country. Różnorodności stylistycznej nie ustępują pomysły aranżacyjne: od różnych brzmień gitarowych, przez sekcję smyczkową po... orkiestrę dętą!

- Chcieliśmy poeksperymentować i pobawić się w trakcie realizacji tej płyty i sądzę, że nam się to udało - wyjaśnia Ania Wyszkoni. - Przypuszczam, że wiele osób może być tą płytą zaskoczonych, ale wierzę mocno w to, że pozytywnie.

Singiel promujący płytę, czyli piosenkę "Czy ten pan i pani", napisał Wojtek Klich, muzyk bluesowy z Tarnowa grający kiedyś w grupie Ziyo. Twórcą pięknej ballady "Z ciszą pośród czterech ścian" jest Mikis Cupas - gitarzysta zespołu Wilki, natomiast utwór "Wiem, że jesteś tam" skomponowała Ania Dąbrowska.

Większość tekstów napisała Ania Wyszkoni, ale, jak sama mówi, była też otwarta na współpracę z innymi twórcami. - Trzy teksty napisał Wojtek Łuszczykiewicz, a jeden, do piosenki "Wiem, że jesteś tam", Karolina Kozak - mówi wokalistka. - Każda piosenka w swojej ostatecznej formie musiała być przeze mnie zaakceptowana. Muszę się dobrze czuć i spełniać się w tym, co robię. To, co znalazło się na płycie, to cała ja - zdradza Wyszkoni.

W solowym projekcie Ani wzięła udział jeszcze jedna, bardzo ważna dla niej osoba. To znana podróżniczka Beata Pawlikowska, która na prośbę artystki wykonała ilustracje do każdej piosenki, które znalazły się w książeczce dołączonej do krążka. - Uwielbiam programy, książki i rysunki Beaty. To, że przyjęła moje zaproszenie i tak się zaangażowała w ten projekt, jest dla mnie naprawdę wspaniałym doświadczeniem - mówi Ania.

Artystka zapewnia, że wydanie solowego albumu nie oznacza rezygnacji zespołu Łzy, który nazywa swoim muzycznym domem. - Oczywiście chłopcy przez chwilę mieli pewne obawy, że zrezygnuję z Łez, ale teraz już wszyscy oswoili się z nową sytuacją i nie przychodzą im do głowy takie myśli. Jako zespół rozpoczynamy wkrótce prace nad kolejną, siódmą już płytą - zapowiada Ania Wyszkoni.
Posłuchaj utworów: MP3 WMA
1. Graj chłopaku graj
2. Czy ten pan i pani
3. Po to jesteś tu
4. Przyjdzie wiosna znów
5. Z ciszą pośród czterech ścian
6. O tylu rzeczach
7. Zakochaj nas
8. Piosenka z plakatu
9. Amelia
10. Lampa i sofa
11. Wiem, że jesteś tam
12. Bukiet ze słów
Bonus
13. Soft - Ania Wyszkoni i Video
Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Pan I Pani
Wykonawca:
Ania Wyszkoni

Mogło byc lepiej. (2009-12-22)

Konrad Milewski 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Ania ma tyle lat ile mam ja.I od czasu gdy łzy zaczęły robić karierę ja zacząłem być fanem zespołu.Ta płyta podoba mi się choć czuje lekki niedosyt.Taki brak konkretnego wyrazu,kierunku.A to chyba powoduje ze są tu piosenki które podobają mi się bardzo.I utwory których nie chce mi się słuchać wcale.Ale dla tych lepszych warto.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

fajna płyta (2009-08-16)

Marta Rzepka  Więcej o recenzencie

szczerze mówiąc nie spodziewałam się tak fajnej płyty po Ani Wyszkoni. Wcześniejsze utwory, które śpiewała z zespołem Łzy, są z całkiem innego świata. Bogate instrumentarium nadaje płycie świeżości, zabawne teksty, ładny wokali i oryginalne chórki - to właśnie ta płyta. Szczerze wszystkim polecam, bo to bardzo sympatyczna muzyka do posłuchania :-)

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Trywialny nastrój (2009-08-12)

ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Ania Wyszkoni znana jak dotąd jako wokalistka zespołu Łzy wydała pierwszy solowy krążek pt. "Pan i Pani". Zmieniając swój wizerunek na bardziej kobiecy, zastąpiła gęsty smutek na radosne dźwięki przeplecione tanim sentymentalizmem. Niestety piosenki zaprezentowane na tej płycie mają wielce okrojoną strukturę, uderzając wręcz w prostacki ton pozornie udanych melodii. I nie pomogła produkcja dwóch panów m.in. Bogdana Kondrackiego, tworzącego ostatnie płyty Ani Dąbrowskiej i Moniki Brodki. Całość brzmi niedojrzale, wręcz infantylnie, czego najlepszym przykładem jest niedorzeczna forma utworu w stylu country "O tylu rzeczach". Niedopełniony klimat tych kompozycji sprawia, że można mieć nieomylne wrażenie zbyteczności tego wydarzania, jakim jest solowy album piosenkarki. Nie satysfakcjonują podane na ulotności dźwięków "Graj chłopaku graj" i "Amelia". Drażniący charakter balladowej "Po to jesteś tu" odsłania wręcz słabe wyczucie artystyczne samej Ani Wyszkoni. Jeszcze gorzej wypada jednak "Przyjdzie wiosna znów", gdzie prymitywną melodyjność wypełnia jakieś absurdalne pobrzdąkiwanie instrumentów, nie mającego nic wspólnego z dorodnością twórczą. Na szczęście można odnaleźć także chwile warte uwagi. Do nich należą zdecydowanie piosenki w których jak najmniejszy wkład miała sama wokalistka. Pewien urok posiada "Z ciszą pośród czterech ścian" Mikisa Cupasa i "Wiem, że jesteś tam" skomponowanej przez Anię Dąbrowską. Z przykrością jednak trzeba stwierdzić, że reszta jest bardzo zwietrzała, podszyta banalnością i natychmiastową przemijalnością. Nie ratuje jej nawet przebojowy kawałek "Czy ten pan i pani", który dzięki prostocie stał się popularnym tego lata. Tymczasem słoneczna pora roku mija bardzo szybko a razem z nią lekki, niewymyślny, wręcz trywialny nastrój tego krążka. Spłycanie całości, która złudnie przedstawia się różnorodnie, uwidacznia jedynie prozaiczne otoczenie tych piosenek.

(2 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Miło i lekko (2009-07-24)

NellyBlack 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Jestem bardzo zadowolona z zakupu tej płyty.Nie jestem przyzwyczajona do kobiecej Ani, ale zrobiła na mnie dobre wrażenie. Płyta dopracowana pod każdym względem pomijając muzykę oprawa graficzna jest świetna - taka delikatna.Nie umiem wybrać ulubionego utworu bo lubię je wszystkie ale na specjalną uwagę zasługuje piosenka : AMELIA , PO TO JESTEŚ TU, PRZYJDZIE WIOSNA ZNÓW i hitowe CZY TEN PAN I PANI.Ciesze się że na płytę dodano kultowe ,,SOFT''.Najbardziej zaskakujące jest to że Ania jest współautorką piosenek. Mimo wszystko bardziej wolę tą ROCKOWĄ ANIĘ WYSZKONI ale mam też nadzieję ze Ania dalej będzie tworzyć z zespołem ŁZY i będzie nagrywała kolejne solowe płyty. POLECAM !!!DLA PANÓW I PAŃ

(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Przeboje, jak lubimy :) (2009-07-19)

Marek Bohdziewicz 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Pomijając fakt,, że w wieku 50 lat niemal,zostałem przypadkowo, fanem zespołu Łzy, to kocham Anię z dwóch powodów:- rozpoznaję jej głos - moja noga kiwa się przy jej piosenkach - a jak wiadomo -nasza noga kiwa się wyłącznie przy tym, co dobre ! Przy byle czym nie marnuje energii.jedyny kawałek z Opola, który się śpiewa ... itd.polecam !!!!!!

(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Pan....i....Pani (2009-06-27)

Confessions  Więcej o recenzencie

Płyta zdecydowanie kobieca ale nie dla kobiet. Kobieca w sensie wrażliwości, delikatności i subtelności. Płyta Ani to zbiór bardzo refleksyjnych, mądrych i niebanalnych utworów. Zwykle bywa tak, że tracklista na płytach dobierana jest na zasadzie takiej, że pierwszy i ostatni utwór bywa najmocniejszym jej akcentem. Tutaj jest odwrotnie - pierwszy i ostatni utwór zdecydowanie najsłabszy. Płyta spod skrzydeł producentów płyt Ani Dąbrowskiej czy też Justyny Steczkowskiej "Daj mi chwilę". Polecam "Po to jesteś tu" - bardzo piękny, bardzo mądry kawałek. Głos Ani też bez denerwujących manier, nostalgiczny i delikatny. Dalej jest jeszcze lepiej. Polecam. Nie tylko fanom ŁEZ, ja nim nie jestem a mi się podoba :-)

(7 z 16 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

O (2009-07-01)

Vintage  Więcej o recenzencie

Zastanawiałam się ostatnio, jak to jest z debiutowaniem. Czy debiutem jest pierwszy krok na scenie, bo występ na żywo jest testem? Czy może pierwsza płyta? A może pierwszy dźwięk nagrany w studio? A co z osobą, która przez x lat robiła to wszystko, a jednak prezentuje coś zupełnie odmiennego, oddzielnego, świeżego? Czy można to uznać za debiut? Ta płyta w moim przekonaniu dowodzi, że tak. Odważnie określana, jako "naprawdę moja" staje się wizytówką osoby, która ugruntowała już swoją pozycję w muzycznym środowisku w kraju, początkowo jako "Ta od Agnieszki", a potem "Ta, która daje czadu na koncertach i jest solidną wokalistką". Jeżeli szukasz albumu z muzyką niszową, alternatywną albo na przykład z lekką dozą szatana to jest to zły adres. Ania ma do zaoferowania płytę z muzyką, która ma trafić do wielu odbiorców, która ma w założeniu przyciągnąć czymś więcej jednak, niż trzema na krzyż akordami, darciem strun głosowych i lataniem po scenie. Podejmując temat instrumentarium mogę zaproponować przesłuchanie płyty na dobrym sprzęcie i wytężenie słuchu. Dla mnie wyznacznikiem możliwego poziomu twórczości solowej Ani są takie utwory, jak "Przyjdzie wiosna znów, "O tylu rzeczach", "Piosenka z plakatu", czy " Wiem, że jesteś tam". Dostając sporą dawkę zabawy instrumentami odnosi się wrażenie, że płyta jest optymistyczna. Mimo (momentami) dość negatywnego zabarwienia tekstów. Zwróciłabym uwagę na "chórki". W każdej piosence (nawet w tych słabszych utworach) nadrabiają w słuchalności, wypełniają przestrzeń, dobrze komponują się z wokalem. I cieszy mnie niezmiernie ten wokal. Nie męczy jak u niektórych polskich wokalistek. Dodam też, że należy cenić te nagrania, a może raczej wokalistkę, za dykcję. Każde "sz", "cz", "drz" jest słyszalne. Szacun. Uczepiłabym się rzeczywiście tekstów. Są świetne w niektórych przypadkach, ale parę kuleje (autorze "Graj chłopaku graj" - nie zabijaj). Wpadając w klimat płyty można oczekiwać czegoś więcej ("Z ciszą pośród czterech ścian"). Zaskoczenia nie budzi "Po to jesteś tu" z wiadomych powodów. We wspomnianych, moich osobistych, perełkach działa wszystko. Być może (no dobra... na pewno) nie jestem do końca obiektywna z racji faktu, że mocno trzymam kciuki za poczynania Ani, być może z uwagi na fakt, że bardzo lubię takie klimaty, może dlatego, że nie zostałam zaskoczona. W każdym razie gratuluję debiutu, który stawia Anię w innym świetle i otwiera nowy rachunek. Taki, na którym zapisała się też ostatnia lekka zmiana image'u. Patrząc na to wszystko na tyle z boku, na ile pozwala mi moje trzymanie kciuków cieszę się, że pojawił się taki krążek i taka propozycja dla słuchaczy. I to nie tylko tych, którzy noszą pampersy. Podkreśliłabym jeszcze wydanie płyty. Bardzo ładna okładka, pomysł na środek. Przyciąga wzrok i oddaje charakter. Dobrze,że się trafił taki debiut na polskim rynku muzycznym. Taki, który wypełnia braki pozostawione przez parę artystek, które w ostatnim czasie wydały cokolwiek nadającego się do słuchania (kondycja polskiej muzyki popularnej w moim przekonaniu jest jak forma wątroby niektórych fanów Łez), którego nie da się porównać z wcześniejszymi dokonaniami w roli wokalistki Łez. Na sam koniec serdecznie przepraszam za bełkot, ale pisząc słaniam się na nogach i umieram z powodu anginus pospolitus classicus.

(6 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(2009-07-10)

EfektMotyla  Więcej o recenzencie

Bardzo lubię tę płytę. Moją faworytką jest "Amelia", być może ze względu na refren a właściwie jego brak. "Zakochaj nas" oraz "Lampa i sofa" również na podium moich ulubionych kompozycji pochodzących z tego krążka. Lubię także "experymenty" takie jak "Piosenka z plakatu". Warto również wspomnieć o takich utworach jak "Graj chłopaku graj" czy też "Z ciszą pośród czterech ścian". Mimo tego, czegoś mi brakuje na tej płycie... Polecam, nie tylko fanom Łez.

(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Na 5 (2009-07-04)

Diegor17  Więcej o recenzencie

Powiem jednym słowem: polecam.

(3 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

Muzyka - wszystkie bestsellery »

Muzyka - Nowości - polecamy!

Muzyka - wszystkie nowości »