Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

ODBIERZ ZA 0ZŁ - ZERO UKRYTYCH KOSZTÓW - DOSTAWA W 24H
Kalendarze 2015
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (61) 628 61 05

Opis produktu

Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki

Numer katalogowy: 1162350
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 48

Listopad 2012 - "Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki" to książeczka dla wszystkich - zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Najmłodsi będą się przy niej doskonale bawić, uczyć się na pamięć śmiesznych tekstów i poznawać liczby. Dorośli przypomną sobie czasy dzieciństwa, zabawy z... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki

    Średnia ocena 3,55 na 5 z 22 recenzji   (Dodaj własną)

    Wydawnictwo:
    Zysk i S-ka , Listopad 2012
    ISBN:
    978-83-7785-112-8
    Liczba stron:
    48
    Wymiary:
    205 x 290 mm
    Kategorie:
    Dla dzieci
    "Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki" to książeczka dla wszystkich - zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Najmłodsi będą się przy niej doskonale bawić, uczyć się na pamięć śmiesznych tekstów i poznawać liczby. Dorośli przypomną sobie czasy dzieciństwa, zabawy z rówieśnikami, szaleństwa na podwórku. Zyskają pretekst, by pośpiewać z pociechami ulubione wyliczanki, powygłupiać się wspólnie i pośmiać.

    W książeczce "Pan Pierdziołka spadł ze stołka" znajdziemy takie rymowanki i piosenki jak: "Wpadł pies do kuchni i porwał mięsa ćwierć", "Idzie rak, nieborak, jak uszczypnie będzie znak", "Miała baba koguta", "Idzie kominiarz po drabinie".

    Jeśli chcemy mieć wesołe dzieci - sięgnijmy po te teksty. Książeczka zawiera wyliczanki niegrzeczne, takie, które każdy maluch uwielbia najbardziej. "Pan Pierdziołka..." znosi podział na rymowanki, które wypada i których nie wypada powtarzać.

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki

     Więcej o recenzencie

    Dla dzieci nie polecam ()
    Ocena 2 na 5  

    Ja rozumiem, że niektóre z wyliczanek wpadają w ucho, że łatwo się je powtarza, ale szczerze powiedziawszy, to kiedy czytałem to mojej chrześnicy, to oczy mi rosły z każdą wyliczanką. Nie chodzi tu o poprawność polityczną i głaskanie dzieci, ale to często wykracza poza normy "dobrego smaku"* (zwłaszcza w połączeniu z ilustracjami). *specjalnie w cudzysłowie, bo każdy ma swoje własne - dla mnie zostały przekroczone.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Fatalne ilustracje ()
    Ocena 1 na 5  

    Wierszyki o wątpliwej wartości pedagogicznej ("synek utopił matkę w klozecie") ozdobione szkaradnymi rysunkami. Nie polecam.

    (5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Mam mieszane uczucia ()
    Ocena 4 na 5  

    Dzieci bardzo szybko zapamiętują te wyliczanki, śpiewanki itd. Mój syn wręcz pochłonął obie książeczki o panu Pierdziołce, ciągle recytował wierszyk o nim i nagle spodobał mu się mniej, bo w szkole koledzy zaczęli na niego wołać "Pan Pierdziołka". Na szczęście rozpoczęły się wakacje i być może do września koledzy zapomną... Wydaje mi się, że książeczki bardziej nadają się dla nas, pokolenia rodziców, czyli 30-, 40-latków ;) Niektóre pioseneczki, wyliczanki i wierszyki są oczywiście ponadczasowe, np. "Lata ptaszek po ulicy..." czy "Sroczka kaszkę warzyła..." i te warto polecić. Zresztą obydwie książeczki składają się z dwóch części, druga z nich zatytułowana jest "Fiku - miku. Wyliczanki niegrzeczne", więc tych można dziecku nie czytać. Ale oczywiście druga część dzieciom bardziej się podoba, bo to zakazany owoc... szczególnie dla tych, które czytają już same... Mimo wątpliwości polecam, choćby ze względu na nazwiska i autorytet panów, którzy te wierszyki zebrali.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Swietne! ()
    Ocena 5 na 5  

    Zgadzam sie, ze Butenko by pasowal swietnie do tej ksiazeczki, ale nie moge sie jednak zgodzic z wyrazana tu opinia jakoby te ilustracje byly makabryczne. Makabryczne to sa te cuda z marketow ktore spawiaja, ze oka od obrazkow nie mozna oderwac, bo tak brzydkie, ze az uwierzyc trudno w to co sie widzi. A do tego te urocze, slodziutkie kolorki…. A tak na powaznie: jak dla mnie bomba! Obie ksiazeczki ciesza sie u nas w domu wielka popularnoscia. Zastrzegam jednak, ze jesli ktos kij polknal i nie posiada odrobiny poczucia humoru, moze wyboru tych wierszykow nie pochwalac. Nam trafily w samo cerce. Zwrocmy tez uwage na cene tej jakby nie bylo calkiem ladnie wydanej ksiazeczki, toz to prawie za darmo a takie smakowite!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    zabawna :) ()
    Ocena 5 na 5  

    Sama nie przypuszczałam, że moje dzieci tak entuzjastycznie przyjmą tą książeczkę. Ci którzy oburzają się na język najwidoczniej sami nie znali tych wierszyków z dzieciństwa. Ja znałam i wyrosłam na normalną osobę posługującą się normalnym językiem. A moje dzieci są zachwycone i jest to dla mnie najlepsza rekomendacja. Moja 6latka sama przysiadła do książki pomimo, że zwykle nie garnie się do samodzielnego czytania. A ilustracje są po prostu zabawne. Czy się komuś podobają czy nie to już kwestia gustu.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Radocha po pachy ()
    Ocena 5 na 5  

    "Bierzemy muchy w paluchy, robimy z muchy placuchy, kładziemy placuchy na blachy, i mamy radochy po pachy"... ...I chyba o to chodzi w tej książce, o radość z zabawnych sformułowań i sytuacji. Że czasem są one powiązane z fizjologią, tym lepiej… Śmiech pozwala zarówno na uniknięcie wulgarności jak i wtłoczenia kwestii fizjologicznych do kategorii wstydliwego tabu. Moja sześcioletnia chrześniaczka zaśmiewa się przy deklamowaniu każdego z tych wierszyków, i mogę tylko żałować, że Królewna Śnieżka, "z szacunku do siebie i swoich dzieci" postanowiła zarówno siebie jak i swoje dzieci pozbawić dobrej zabawy.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Nie róż i nie błękit ()
    Ocena 5 na 5  

    To dziwna książeczka jeżeli spojrzymy na półki lukrowanych, cukierkowych wydawnictw na półkach w księgarniach. Powtarzanki i śpiewanki z dziecięcego podwórka dzisiejszych 40- i 30-latków wydawca chce sprzedać maluchom ery tabletów i kanałów tv w stylu babytv. I to jest dobry pomysł!! Te dzieciaki nie dowiedzą się czym była gra w klasy, podchody czy właśnie te śmieszne rymowanki jeśli nie sprzedamy ich w takiej formie. tak samo jak my nie załapaliśmy sie na cymberagaja i toczenie fajerki. Nie widuję dzisiaj dzieciaków bawiących sie w grupkach na dworze choćby w chowanego. Za to znam mnóstwo siedzących przed komputerami, telewizorami i iskboksami. Ja osobiście kupiłam tę książeczkę bo moje dziecko ma problem z liczeniem więc wierszyk Jeden ,dwa, jeden, dwa, pewna pani miała psa. Trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, pies ten kości nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o lody tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto te lody mu przyniesie? Może ja, może Ty? Licz od nowa: raz, dwa, trzy! idealnie mi spasował do nauki liczenia! A krótkie i zabawne rymowanki pomagają w wypracowaniu melodyjności językowej.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Świetne.Bardzo oryginalne ilustracje. ()
    Ocena 5 na 5  

    Świetny pomysł, świetnie wydane, świetne ilustracje pani Cerazy które niosą z sobą też pewną myśl udając dziecięce gryzmoły. Fajne dla młodych rodziców.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Widać, że dla wydawcy kasa najważniejsza, a reszta to g... ()
    Ocena 1 na 5  

    Wystarczy porównać to barachło z książkami Brzechwy czy Tuwima, a widać, że wydawca stosuje strategię "matki Madzi", czyli nie zawaha się wydać byle czego, nawet takiej makulatury byleby kasa była. Nawiasem mówiąc temu podobieństwu ilustracji do rysunków p. Butenki mógłby się przyjrzeć bliżej jakiś specjalista od prawa autorskiego... chociaż może lepiej nie, bo ten "edytor" będzie miał wtedy darmową reklamę.

    (3 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Okropne ilustracje! ()
    Ocena 1 na 5  

    Pomysł na zebranie zabawnych wierszyków w jednej książeczce ciekawy, ale ilustracje okropne! Koślawe, pryszczate postaci porażają brzydota. Obrzydzenie mnie bierze na myśl, ze miałabym ta książeczkę wziąć ponownie do ręki i czytać z dzieckiem. Nie wiem, jak można było dopuścić do wydania tych wierszyków w oprawie takich paskudnych ilustracji.

    (5 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pokaż wszystkie recenzje (22)