Pan Popper i jego pingwiny
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 132
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
Maj 2009 - - Ani to sowa, ani gęś!
- Oczywiście, że nie - odrzekł pan Popper, dotykając w ukłonie świątecznego kapelusza. - To pingwin z Antarktyki.
- Jak, jak z anta...z antykwariatu?
- Nic podobnego - objaśnił pan Popper - z Antarktyki. Przysłano mi go z bieguna południowego.
...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Pan Popper i jego pingwiny
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Florence Atwater ,
Richard Atwater
- Tytuł oryginału:
- Mistrzowie Ilustracji
- Wydawnictwo:
-
Dwie Siostry
, Maj 2009
- Seria:
-
Mistrzowie Ilustracji
- ISBN:
- 978-83-608-5084-8
- Liczba stron:
- 132
- Wymiary:
- 155 x 190 mm
- Tłumaczenie:
-
Stefania Wortman
- Ilustracje:
-
Zbigniew Lengren
- Sprawdź inne tytuły:
-
Florence Atwater ,
Richard Atwater
- Ani to sowa, ani gęś!
- Oczywiście, że nie - odrzekł pan Popper, dotykając w ukłonie świątecznego kapelusza. - To pingwin z Antarktyki.
- Jak, jak z anta...z antykwariatu?
- Nic podobnego - objaśnił pan Popper - z Antarktyki. Przysłano mi go z bieguna południowego.
Gdy do domu państwa Popperów nieoczekiwanie trafia pocieszny pingwin, życie całej rodziny zostaje przewrócone do góry nogami. Nowy domownik zakłada gniazdo w lodówce, uwielbia zjeżdżać ze schodów na brzuchu i jest obdarzony niezwykłym talentem do ściągania kłopotów na swoich gospodarzy. A jeden pingwin - to dopiero początek...
- Pan Popper i jego pingwiny
- Autor:
-
Florence Atwater ,
Richard Atwater
Mnie nie zachwyciła, moją córkę tak
(2011-01-13)
LucynaS
Więcej o recenzencie
Mam tę książkę w innym wydaniu, więc wypowiadam się tylko co do treści - moim zdaniem książka jest napisana dość ubogim językiem, nie jest to książka, która się sama "płynnie" czyta, a czytelnik tylko czeka co będzie dalej. To moje spostrzeżenia - osobiście muszę się przemóc na żądanie córki, żeby ją czytać. Natomiast mojej 4-letniej córce podobała się na tyle, że za pierwszym razem przeczytałam jej prawie całą książkę naraz, przerwa w czytaniu wymuszona była koniecznością wyjścia z domu. Tak więc w jakiś tajemniczy sposób dzieci ona wciąga. Ale dla mnie naprawdę tajemniczy...
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji