Tym razem Paweł Daniec nieoczekiwanie dla samego siebie staje się współpracownikiem Jerzego Batury w akcji wydobycia zawartości sejfu z wraka statku "Goya" leżącego opodal jednej z nadbałtyckich wysepek. Po tej operacji Paweł, już bez kolegi, ale z udziałem zagadkowych dwóch pięknych kobiet, zajmie się poszukiwaniem skrytki Alberta Forstera, gdańskiego gauleitera. Trop prowadzi w okolice Gdańska, na Wyspę Sobieszewską, gdzie blisko Góry Mew stała "Forsterówka". Klucz do rozwiązania zagadki ma tylko jeden człowiek, a konkurentami w poszukiwaniach są ludzie tajemniczego Sebediana, tego samego, z którym Paweł starł się w tomie "Wilhelm Gustloff". Co okaże się największym skarbem Wyspy Sobieszewskiej, zwanej też Wyspą Skarbów?
Rozrywka dla młodzieży
(2009-03-31)
Rafał
Chojnacki
Więcej o recenzencie
Kolejna tajemnicza sprawa związana z zabytkami i międzynarodowym gangiem złodziei dzieł sztuki prowadzi Pawła Dańca w moje okolice. Sobieszewo, Gdańsk Sopot – to miejsca które znam jak własną kieszeń. Pewnie właśnie dlatego miałem czasem wrażenie, że autor nieco się czytelnikom podkłada: a to pisząc o modnej restauracji chińskiej przy głównej ulicy Sopotu, a to każąc Pawłowi w krótkim czasie objechać trójmiejskie sklepy z dostawą owoców. Chińska restauracja o której mowa, to ponure miejsce rodem z PRL-u, a sensowna kuchnia orientalna w ekskluzywnej formie mieści się zupełnie gdzie indziej. Nawet jeżeli autor był w Trójmieście, to chyba jednak nie samochodem, bo pominął sprawę korków na ulicach, które wydłużają 20 minutowy przejazd mniej więcej do półtoragodzinnej mordęgi. Ale faktem jest, że sama powieść na szczęście niewiele na tym traci.
Historia związana z Wyspą Sobieszewską rozpoczyna się nietypowo, od akcji w której Paweł Daniec wraz ze swym rywalem i jednocześnie przyjacielem, Jerzym Baturą, odbijają z rąk porywaczy narzeczoną Jerzego i starego Niemca, który ma być informatorem Sebediana, gangstera zajmującego się handlem dziełami sztuki, z którym Pan Samochodzik i jego pomocnik mieli już wcześniej do czynienia. Sceny rodem z serialu o MacGyverze na szczęście szybko się kończą i Paweł wraca do kraju, by pod pozorem urlopu udać się na Wyspę Sobieszewską, gdzie ma obserwować ludzi interesujących się skarbami ukrytymi przez Niemców uciekających przed Rosjanami pod koniec drugiej wojny światowej.
Jak zwykle jest tu dziewczyna, a nawet dwie - tajemnicza Magda, która zabiera się z Pawłem na kajakowy autostop, oraz Margerita, włoska dziennikarka, zajmująca się tematyką związaną z poszukiwaniem skarbów.
Tam gdzie są kobiety, tam zwykle Paweł Daniec wpada w tarapaty – pod tym względem jest nieodłącznym kontynuatorem sercowych tragedii swojego zwierzchnika. Jak zwykle okazuje się, że kobiety nie zawsze mają szczere intencje, czasem tylko trudno poznać która z nich polubiła bohatera, a która tylko planuje go wykorzystać do swoich celów.
„Pan Samochodzik i Wyspa Sobieszewska”, to tom dość standardowy, choć trzeba przyznać, że prezentuje bardzo ciekawy fragment historii związany z tajemnicami II wojny światowej i wycofywania się wojsk niemieckich z Pomorza.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji