Nasza cena: 22,99 zł

Cena rynkowa: 24,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Papierowy motyl - Marika Krajniewska

Papierowy motyl

Marika Krajniewska  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: druk
liczba stron: 156
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (5)

Luty 2010 - "Papierowy motyl" to poruszająca historia młodej matki, zmagającej się ze śmiertelną chorobą ukochanej córki. Bohaterka staje w obliczu trudnych dylematów, wynikających między innymi z nieszczęśliwego dzieciństwa w domu dziecka. Utracona miłość, zerwana nagle przyjaźń, brak korzeni, życie...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Papierowy motyl

      Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Marika Krajniewska
    Wydawnictwo:
    Novae Res - Wydawnictwo Innowacyjne , Luty 2010
    ISBN:
    978-83-61194-17-0
    Liczba stron:
    156
    Sprawdź inne tytuły:
    Marika Krajniewska
    Kategorie:
    proza polska > powieść
    "Papierowy motyl" to poruszająca historia młodej matki, zmagającej się ze śmiertelną chorobą ukochanej córki. Bohaterka staje w obliczu trudnych dylematów, wynikających między innymi z nieszczęśliwego dzieciństwa w domu dziecka. Utracona miłość, zerwana nagle przyjaźń, brak korzeni, życie w kłamstwie, fascynujący i odrażający zarazem świat przemysłu erotycznego... Ta wciągająca, debiutancka powieść Mariki Krajniewskiej nie pozostawi Czytelnika obojętnym.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Papierowy motyl
    Autor:
    Marika Krajniewska

    Rozczarowanie (2011-09-18)

    Mayak  Więcej o recenzencie

    Zachęcona pochlebnymi recenzjami książki postanowiłam ją przeczytać i bardzo się rozczarowałam. Sam pomysł na temat główny zasługuje na duży plus, jednak to za mało, by książkę uznać za arcydzieło. Niestety warsztat pisarski Krajniewskiej wymaga jeszcze sporego szlifu. Język, jakim się posługuje, jest wyjątkowo skromy, by nie powiedzieć ubogi. Nigdy nie lubiłam tzw. "opisów przyrody" w powieściach, ale tutaj autorka popadła w drugą skrajność, nie dając czytelnikowi żadnych szans na wczucie się w opisywane sytuacje, emocje, wyobrażenie sobie postaci. Wszystko jest jałowe i pozbawione barw, począwszy od opowieści o Hanki o jej problemach, poprzez opis pracy Lidii, aż po postacie Patryka, Krystyny czy nawet małej Soni. Czytając, cały czas miałam wrażenie, że objętość książki została z góry zaplanowana, a pisarka bojąc się przekroczenia limitu, przekazuje tylko najbardziej istotne informacje. Jednym słowem czuję wyjątkowy niedosyt, bo spodziewałam się, że książkę tę będę "smakować i wąchać", że zmusi mnie ona do refleksji i na długo zapadnie w pamięci. Niestety, przeleciała mi przed oczami w ciągu 4 godzin, a ja czuję się jak po przeczytaniu poprawnie skonstruowanego, ale pozbawionego życia, smaku i "tego czegoś" wypracowania licealistki. Przewidywalny do bólu happy-end tylko potęguje to wrażenie. Szkoda, ale z drugiej strony to debiut, może więc jest szansa, że kolejne powieści będą bardziej dojrzałe.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    "Papierowy motyl" - Marika Krajniewska (2011-08-03)

    Irena Bujak  Więcej o recenzencie

    Dawno nie czytałam tego typu literatury więc postanowiłam to zmienić. To już moje trzecie spotkanie z serią Dom Nocy i za każdym razem pozostawia po sobie coraz lepsze wrażenie. Wystarczył mi jeden dzień na pochłonięcie tej książki. A nawet jedno popołudnie. Z Zony spotkamy się w momencie zaraz po tym jak w poprzedniej części odkryła, że Nefret nie jest wcale taka dobra za jaką ją wszyscy uważają. Niestety musi to ukrywać przed przyjaciółmi w obawie by sama zainteresowana nie wyczytała to z ich myśli. Zastanawia się co też ma zrobić ze swoją przyjaciółką, która jednak nie odeszła, a stała się wampirem, tylko że tym „gorszym”. Żeby było mało fanatykom religijnym zaczyna coraz bardziej przeszkadzać fakt istnienia wampirów i postanawiają coś z tym zrobić. A Zony jak to Zony ma jeszcze problemy z chłopakami, tak chłopakami… Co z tego wyniknie? Czy Zony uda się uratować przyjaciółkę? Przekonajcie się sami. Z każdą częścią wydaje mi się, że seria jest lepsza. Ale… No właśnie, zawsze jest jakieś „ale”. Nadal irytują mnie dopiski w nawiasach „wyjaśniające” moim zdaniem oczywiste rzeczy. Oraz słownictwo brr… Zony irytowała mnie też swoim niezdecydowaniem co do chłopaków. Trzech na raz? Nie no to trochę za dużo moim zdaniem. Ale mogłaby się na któregoś zdecydować. Tylko jak skoro sama nie wie co o nich myśli? Heatha w poprzednich tomach opisywała jako gówniarza, który jest roztrzepany i nie odpowiedzialny, a teraz wydał mi się bardzo fajnym kolesiem. A Erick i ta wielka miłość? Wyparowała tak nagle? No i co ona widzi w tym Lorencie? Od razu mi on nie pasował (choć tu muszę przyznać, że brakuje mi wersji zdarzeń z jego perspektywy ponieważ mam pewne podejrzenia, tak jakby autorki chciały ukryć jego dobrą stronę, o ile taką ma!). No i wreszcie ten brak zaufania do przyjaciół. Wydaje mi się, że mogłaby z nimi szczerze porozmawiać wytłumaczyć – zrozumieli by. Podoba mi się tu postać Afrodyty. Stała się taka bardziej „ludzka” i nigdy nie wiadomo z czym aktualnie wyskoczy. No ładnie, tylko narzekam, a przecież książka mi się podobała. Szybko się czytało i nie brakowało mi tu zwrotów akcji. Bohaterzy nie są cukierkowi i popełniają błędy.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Całkiem urzekająca historia (2011-04-26)

    femme  Więcej o recenzencie

    Motyl musi nie tylko zmagać się z tym, że sam w swojej istocie jest delikatny i kruchy, ale na dodatek w powieści Mariki Krajniewskiej stworzony jest z papieru, co całkowicie wyklucza go z jakiegokolwiek życia. Lidia – bohaterka powieści "Papierowy motyl", wychodząc z bidula, obiecała sobie, że stworzy swojemu dziecku prawdziwą, pełną miłości i ciepła rodzinę. Wyszła stamtąd pełna nadziei i poczucia ulgi, że koszmar w końcu się skończył. Razem ze swoją przyjaciółką Hanką wyruszyły odważnie w świat, nieświadome niebezpieczeństw, jakie ich czeka. Lidia, już jako dojrzała kobieta, bezgranicznie oddaje się dwóm czynnościom – nocnemu tańcu i podtrzymywaniu córki przy życiu. U jej kilkuletniego dziecka Sonii wykryto białaczkę i dziewczynka już w młodziutkim wieku musi poznać co to ból, strach i nadzieja. Lidia porzuciła ojca Sonii, kiedy jeszcze była w ciąży i ze swoim problemem musi borykać się sama, z niewymownie wielkim udziałem ich pomocy domowej – pani Zosi. Powieść Mariki Krajniewskiej to dawka niesamowicie potężnych emocji przedstawionych w sposób subtelny i urzekający. Przez dosyć krótką książkę przewija się bardzo dużo historii, uczuć i bohaterów. Pierwszoosobowa narracja nadaje osobistego, intymnego tonu powieści, jednocześnie jest dosyć powściągliwa, nie przytłacza, w stonowany sposób przekazuje myśli. W miarę upływu stron niektóre tajemnice życia Lidii zaczynamy odkrywać, wracamy razem z bohaterką do przeszłości i doszukujemy się prawdy. Wokół wątku Sonii, rozwijają się także inne tematy, o które autorka bardzo dobrze zadbała, opisując je z wielką dokładnością. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań co do debiutu Mariki Krajniewskiej, dlatego jej powieść tak bardzo mnie zaskoczyła. Nie lubię manipulowania czytelnikiem za pomocą wzruszających emocji, ale choć historię Lidii można uznać za jak najbardziej wzruszającą i szczerą, to jednak autorka posługiwała się odpowiednim do sytuacji językiem tak, że wszystko ze sobą współgrało. Tekst jest cichy, schowany trochę za mgłą, ale równocześnie urzekający i bardzo prawdziwy. O dziwo, nawet z zakończeniem bardzo szybko się pogodziłam. Wydaje mi się, że czytelnicy powieści Mariki Krajniewskiej nie są ograniczeni żadnym wiekiem i każdy może ją spokojnie przeczytać. Nie jest to pozycja trudna w odbiorze i wystarczy tylko trochę się wyciszyć, a każdego choć trochę ruszą słowa autorki.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    rewelacja! i już! (2011-04-07)

    Katarzyna Warzecha  Więcej o recenzencie

    Po przeczytaniu "Zapachu malin" wiedziałam, że Marika Krajniewska jeszcze kiedyś do mnie powróci. Wiedziałam, że na sto procent moja fascynacja "Zapachem malin" spowoduje, że dotrę do pozostałych utworów autorki. Dotarłam! Dotarłam do debiutu Mariki Krajniewskiej. Na mojej półce przysiadł "Papierowy motyl". Przysiadł i na zawsze na tej półce zostanie - bo to jedna z tych książek, jakie na nic innego nie zamienię i po prostu muszę je u siebie mieć. Choćby po to, żeby przypominać sobie, że polscy autorzy zaczynają ukazywać mi to czego nie dostrzegałam wcześniej- to, że są wśród nich autorzy rewelacyjni! Tak, bo pani Marika Krajniewska po raz drugi swoją książką wywołała u mnie to czego szukam czytając. Wywołała u mnie emocje. Silne emocje. Wzruszenie, współczucie, złość i radość. Ale też tęsknotę i zadziwienie. Może spróbuję Wam uzasadnić skąd te uczucia opisując po trochu treść książki i treścią ową właśnie je argumentując. Wzruszenie - nie sposób bowiem się nie wzruszyć jeśli czyta się o historii młodej matki zmagającej się ze śmiertelną chorobą swojej pięcioletniej córki. Współczucie- tak, bo gdy zaczyna się przeżywać to co przeżywa bohaterka można zacząć jej naprawdę współczuć. I nie tylko tego, że ma tak ciężko chore dziecko. Można jej współczuć tego, że nie miała łatwego życia- że wychowywała się w domu dziecka, że musi pracować w taki sposób w jaki pracuje, że bywa bezsilna..., że tak sama wychowuje dziecko, że jej życie wcale nie jest proste. Złość- złość na to, że bezbronne dzieci mogą tak ciężko chorować, że właśnie wobec tego jesteśmy tak często po prostu bezsilni... złość, że gdy zaczyna się już dobrze układać, to nagle znowu coś musi runąć... Tęsknota- tak zrobiło mi się tęskno gdy czytałam o przyjaźni utraconej przez główną bohaterkę... taka jakby "osobista wycieczka"... Zaskoczenie- wywołało czytanie o tym, że sprawy, które wydają się stracone, wcale takimi być nie muszą, że czasem los daje nam ogromną szansę, a życie zaczyna się do nas uśmiechać. Zaskoczenie wywołało u mnie też trochę zakończenie książki, ale o nim "cichosza"! Radość... myślę, że podstawowym czynnikiem wywołującym u mnie radość była po prostu możliwość czytania tej książki- z każdej strony bowiem wynikało coś z czego można się cieszyć, w czym można pokładać nadzieję, coś w co można wierzyć, tak po prostu... Radość z faktu, że nie każda droga przed nami musi być prosta, ale grunt, że przed nami ona jest...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Boleśnie prawdziwa opowieść, którą warto przeczytać... (2011-03-22)

    kasandra85 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    „Papierowy motyl” Moniki Krajniewskiej. Mała, niepozorna książeczka z piękną okładką i intrygującym tytułem, daje nieco mylne wrażenie, że będzie to lekka i zabawna opowieść. Jak się okazało myliłam się i to bardzo. Nie sądziłam też, że lektura ta wywrze na mnie tak mocne wrażenie... Cóż może być gorszego dla matki, jak nie widok ciężko chorego dziecka? Czy może być coś bardziej okrutniejszego niż świadomość, że najukochańsza osoba niedługo odejdzie z tego świata? „Papierowy motyl” to historia młodej kobiety Lidii, która będąc w ciąży odeszła od swojego chłopaka, który ją zdradzał i okłamywał. Jej życie nie było usłane różami, ponieważ porzucona przez nastoletnią matkę, wychowała się w domu dziecka. Brakowało jej miłości i rodzinnego ciepła, co niestety rzutuje na jej obecne życie. Teraz, gdy jest matką, próbuje całą miłość przelać na Sonię, swoją kilkuletnią córeczkę. Szczęście nie trwa jednak długo, ponieważ okazuje się że dziewczynka ma ostrą białaczkę. Do czego zdolna jest matka, aby uratować swoje dziecko? Jak wielka siła drzemie w człowieku w obliczu śmierci? Narracja jest spokojna, powściągliwa a znaczna część fabuły oscyluje wokół wątku głównej bohaterki i jej córeczki. Oczywiście poznamy również innych ciekawych bohaterów i ich problemy, np. koleżankę Lidki - Hanię. Pisarka położyła w książce silny nacisk na problem braku poczucia bezpieczeństwa i miłości w dzieciństwie oraz braku wsparcia ze strony rodziny. Jak się okazuje jest to większy problem niż możemy przypuszczać, zwłaszcza gdy nasze życie wywraca się do góry nogami. Książka obfituje w silne i skrajne emocje, takie jak strach, ból, nadzieja czy żal. Nie sposób pozostać obojętnym na tę historię, nie sposób przestać myśleć o tym, że może właśnie teraz ktoś podobną sytuację przeżywa. „Papierowy motyl” to książka o kruchości naszego życia i o tym jak bardzo powinniśmy szanować każdą ulotną chwilę. Warto również pamiętać, aby niezależnie od sytuacji, nie tracić nadziei. Boleśnie prawdziwa opowieść, którą mimo trudnego tematu, warto przeczytać. Pozdrawiam!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!