Nasza cena: 42,51 zł

Cena rynkowa: 45,71 zł

Oszczędzasz: 3,2 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Paragraf 13

Paragraf 13

Mariusz Pasek  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 642
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (10)

Czerwiec 2008 - RAFAŁ A. ZIEMKIEWICZ POLECA: Najświętszym tabu peerelu było tak zwane Ludowe Wojsko Polskie. Prędzej można było napisać o Katyniu albo obsobaczyć Breżniewa, niż bodaj półsłówkiem tknąć panujących tam stosunków. Z przyczyn trudnych do zaakceptowania, zniesienie cenzury i zmiana ustroju nic tu...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Paragraf 13

      Średnia ocena z 10 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Mariusz Pasek
    Wydawnictwo:
    Fronda , Czerwiec 2008
    ISBN:
    978-83-60335-28-4
    Liczba stron:
    642
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Mariusz Pasek
    Kategorie:
    proza polska > powieść
    RAFAŁ A. ZIEMKIEWICZ POLECA: Najświętszym tabu peerelu było tak zwane Ludowe Wojsko Polskie. Prędzej można było napisać o Katyniu albo obsobaczyć Breżniewa, niż bodaj półsłówkiem tknąć panujących tam stosunków. Z przyczyn trudnych do zaakceptowania, zniesienie cenzury i zmiana ustroju nic tu nie zmieniły ? w pamięci całych pokoleń zrobiono wielką dziurę, którą Mariusz Pasek swym ?Paragrafem 13? zapełnia po wielu latach ciężkich starań. Że czyni to dobrze, zaświadczam także jako były ?bażant" nie istniejącego już SPR w Węgorzewie. Starszy szeregowy podchorąży Rafał A. Ziemkiewicz Nasi klerycy, odbywający służbę wojskową, nie mogą się nadziwić słownikowi pp. kaprali, jakim oni się posługują wobec rekrutów, i nikt z inteligencji wojskowej nie podejmuje kroków zaradczych. Nikt też z inteligencji policyjnej, bezpieczeństwa, prokuratorskiej, sądowniczej, nie podejmuje wysiłku, by poprawić stosunek człowieka do człowieka. Tym balastem osobistego chamstwa obciąża się demokratyzm, ustrój państwowy ? jakoby postępowy, i różne szczeble służby społecznej. Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński ?Paragraf 13? to pierwsza powieść opisująca od środka stosunki panujące w Ludowym Wojsku Polskim. Prezentuje niepowtarzalny klimat mentalny tej peerelowskiej instytucji, przez którą przeszły miliony młodych mężczyzn. Przedstawia relacje pomiędzy grupami ?trepów?, ?szwejów? i ?bażantów?, oddając zarazem soczysty język, którym posługiwano się w armii.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Paragraf 13
    Autor:
    Mariusz Pasek

    Bomba! (2010-12-11)

    materek  Więcej o recenzencie

    "Paragraf 13" to taka "polska prawda czasu, prawda ekranu". Może i postaci są fikcyjne, ale mi jakoś mocno przypominają moich znajomych z wojska...

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Fantazje militarno-historyczne (2010-11-18)

    Meszuge  Więcej o recenzencie

    Książka Paska to fantastyczna opowieść o czterech miesiącach spędzonych przez kilkunastu młodych ludzi, absolwentów szkół wyższych, w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii w Szczupakowie, pod koniec 1988 roku.   Książka zbyt rozwlekła, momentami nużąca, mogłaby mimo to mieć jakąś wartość, gdyby oparta została na faktach, autentycznych wydarzeniach, ale autor od razu, na wstępie, wyraźnie zaznacza, że wszelkie podobieństwo osób i zdarzeń, przedstawionych w tej książce, do osób i zdarzeń prawdziwych jest przypadkowe i niezamierzone, a więc jeśli opowieść z wydarzeniami prawdziwymi nie ma nic wspólnego, jest tylko kiepską militarystyczną fantastyką (miejscowości Szczupakowo na mapie Polski też nie znalazłem, choć to jest najmniej ważne).   Rzecz jasna, można założyć, że oświadczenie autora jest nieprawdziwe – choć niby czemu takie miałoby być, książka wydana została w 2008 roku, a więc w czasie, gdy autorowi nic już nie mogło grozić z tytułu wyjawienia ewentualnej prawdy o traktowaniu żołnierzy w byłym PRL – ale jeśli opowieść zaczyna się od kłamstw, to jaka gwarancja, że jest od nich wolna cała reszta?   Jakoś dobrnąłem do końca tej historii, ale… bez wielkiego zapału.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tak właśnie było (2010-05-20)

    Tosiek  Więcej o recenzencie

    Książka, którą się czyta jak własne wspomnienia. Wprawdzie spełniałem swój "zaszczytny obowiązek" w innym garnizownie, w innej części kraju, ale w tym samym czasie. Sytuacje opisane w "Paragrafie 13" były dla mnie dziwnie znajome. Te same teksty, ten sam język, te same zachowania i ten sam absurd. Tak po prostu było. Potwierdzi to każdy, który miał okazję zapoznać się bliżej ze służbą wojskową w SPR. Nie na darmo mówiono, że "gdzie kończy się rozum zaczyna się wojsko". Czytając książkę trudno się nie śmiać z opisanych przez autora sytuacji i zachowań. I tylko gdzieś w podświadomości pozostaje myśl, że wszyscy braliśmy w tym udział... Rację ma jeden z wcześniejszych recenzentów - " z czego się śmiejecie - sami z siebie się śmiejecie". Nie zmienia to faktu. Książkę czyta się świetnie i polecam ją każdemu "bażantowi" i nie tylko.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    To je ono! (2009-05-22)

    dawid danilow  Więcej o recenzencie

    To je ono! Szkoda, że w żadnej gazecie nie widziałem (ani dobrej, ani złej) recenzji z tej książki. Na szczęście w internecie trochę się ich znajdzie. A książka super, boki zrywać! Szwejk wysiada i staje obok.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Świetne w każdym wieku! (2009-05-06)

    jaga jast  Więcej o recenzencie

    Książkę przeczytałam już jesienią 2008 roku. Oceniłam ją jako wydarzenie literackie dużego kalibru. Jest świetna i pod względem językowym, i treści. Dlaczego więc tak o niej cicho w mediach? To pełna wydarzeń historia jednej, ustawowej służby wojskowej absolwentów wyższych uczelni w PRL-u, osadzona we współistniejących służbach podstawowych na Mazurach. Jestem prawnikiem, obecnie na emeryturze. Czytając tę książkę cofnęłam się do lat osiemdziesiątych w PRL. Uważam, że to bardzo udana retrospekcja. Można się uśmiać do rozpuku z nonsensów tamtych czasów. Zasmucić też. Tak było! Jak się orientuję, autor napisał tę książkę zaraz po swojej służbie wojskowej. Długo czekał na pełne wydanie. Dlaczego? Nawet Rosjanie dają się pośmiać ze swoich nonsensów... Autor jest świetnym obserwatorem, z fantastycznym poczuciem humoru. Opisał, co widział, co przeżył. Np. ulice Szczupakowa, którymi zmierza żołnierz, by donieść żonie szefa mięso „wycofane” ze stołówki. Tak było w każdym naszym mieście! Zwróćcie uwagę na język wojskowy, na sposoby zdyscyplinowania, na zajęcia mające na celu edukację, na wyżywienie, umundurowanie, lecznictwo – czyli na wszystko, co się składało na służbę wojskową PRL. To jeden bałaganiarski nonsens. Teraz mogę się pośmiać jako mama byłego żołnierza, którego historię (pozornie niewiarygodną!) pobytu w jednostce też odnalazłam na stronicach tej książki. Widocznie nie była aż tak nietypowa, jak mi się kiedyś zdawało...

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Sama prawda, dla wielu niemiła (2009-02-23)

    henryk warcholowski  Więcej o recenzencie

    Czytałem i się śmiałem. Ale przypominało mi się znane skądinąd zdanie "z czego się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie." Sama prawda...

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Znakomita książka (2008-09-28)

    jan rek  Więcej o recenzencie

    Robi wrażenie. W zasadzie jest śmieszna, czasem z pogranicza groteski. A potem wali obuchem w łeb, jak ze śmiercią elewa (potem widać, jak bardzo śmiech - głupie zachowania, miesza się tu z horrorem - czyli totalne zatuszowanie sprawy, i zastraszenie nawet rodziców ofiary). Byłem w wojsku za PRL i ta książka aż poraża mnie autentycznoscią. Ten śmiech jest przez łzy.

    (9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rewelacja (2008-09-24)

    czeslaw czopter  Więcej o recenzencie

    Książka pełna szybkich dialogów, narracja prowadzona bardzo sprawnie. Nie przypadkiem podczas dyskusji nad ta książką latem w Programie I Polskiego Radia recenzenci podkreślali jej wyjątkowość w polskiej literaturze. Z "Frondy" wiem, że książka powstała już pod koniec PRL i były wtedy opublikowane jej fragmenty, pisała też o niej dobrze np. paryska "Kultura" Giedroycia. Dla mnie ta książka w pierwszej warstwie najbardziej przypomina... filmowego "Misia" Barei, bo mnóstwo w niej śmiesznych scen. Ale w głębszej warstwie widać dużo więcej, i ta książka zaczyna być przerażająca tym obrazem "prawdziwej groteski na poważnie". Oczywiście, że nie jest to literatura dla każdego (jak i każda dobra literatura...). Bo jeśli ktoś uważa PRL i tamtejsze wojsko za wzór do naśladowania dla przyszłych pokoleń (a przecież tacy ludzie też żyją, vide generałowie Kiszczak czy Jaruzelski), to ta książka na pewno doprowadzi ich do wściekłości i będą nią rzucać o ścianę.

    (8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dno i strata czasu (2008-09-02)

    tbg  Więcej o recenzencie

    "Paragraf 13" to jedyna książka w moim życiu, którą kupiłem i po 50-ciu mniej więcej stronach wyrzuciłem do kosza. Kompletne i absolutne dno. Fabuły nie ma, żarty naciągane, całość strawna jedynie dla "trepów". Rafał Ziemkiewicz, który polecił tego gniota, powinien się do końca życia wstydzić, że koledze z wojska, pomaga w sprzedaży czegoś takiego. Mam nadzieję, że Mariusz Pasek niczego już w swoim życiu więcej nie napisze - płakać się chce jak się pomyśli ile drzew zostało wyciętych na druk. Parę lat temu w Internecie zupełnie inna osoba zaczęła w postaci pamiętnika publikować swoje wspomnienia z wojska i dla odmiany była to lektura śmieszna, łatwa i przyjemna. M. Pasek jak widać podchwycił pomysł i sam popełnił największy błąd polskiej poligrafii roku 2008. Nie sięgać pod żadnym pozorem! Książka telefoniczna jest lepsza do czytania.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Śmieszne dialogi, akcja wartka, obraz przerażający (2008-06-18)

    robi  Więcej o recenzencie

    Nie znam równie śmiesznej książki o polskim wojsku. Czyta się świetnie, połknąłem w dwa wieczory. Ale po śmiechu pojawia się, cholera, zaduma: to książka nie tylko o wojsku, ale i o końcu PRL. Za całokształt śmiało można ja postawić na półce obok powszechnie znanego "Wojaka Szwejka". Ale najbardziej przypomina chyba polska wersję niemieckiego "O8/15", bo to nie są przypowieści, ale gorzki obraz tego, co totalitaryzm robi z ludźmi...

    (11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!