-
-
Bieguni
- Olga Tokarczuk
-
cena:
36,99
zł
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Paw królowej
Średnia ocena z 45 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Dorota Masłowska
- Wydawnictwo:
-
Lampa i Iskra Boża
, Maj 2005
- ISBN:
- 83-89603-20-9
- Liczba stron:
- 156
- Wymiary:
- 195 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Dorota Masłowska
"Paw królowej" to opowieść dziejąca się współcześnie w Polsce, w odróżnieniu od bestsellerowej "Wojny polsko-ruskiej..." nie na prowincji lecz w Warszawie. Dorota Masłowska wykreowała nową galerię pełnych humoru postaci, z których zabawnymi przygodami z pewnością zaprzyjaźnią się czytelnicy. Autorem okładki oraz licznych ilustracji jest tym razem Maciej Sieńczyk, artysta znany z komiksów drukowanych w miesięczniku "Lampa".
Książka objęta patronatem Merlin.pl
Książka nominowana do nagrody Nike 2006
- Paw królowej
- Autor:
-
Dorota Masłowska
Afabularna literatura ze specyficznym poczuciem humoru...
(2008-04-24)
Horneja
Więcej o recenzencie
Sama Masłowska wielokrotnie podkreślała, że po jej książki sięgnęły osoby nieodpowiednie, dla których afabularana, wulgarna literatura ze specyficznym poczuciem humoru wydaje się całkowicie bezwartościową. A wcale taka nie jest! Jeżeli już na początku książki nie odstraszy cię masowość wulgaryzmów i forma, czasami całkowicie przysłaniająca treść, to odnajdziesz w książce to, czego potrzebuje współczesny czytelnik. Masłowska w otoczeniu wspaniałej Warszawki pokazuje biedę, alkoholizm, ogólny upadek. Neguje współczesny styl życia, pęd za karierą. Książka warta przeczytania, choć wymaga innego nastawienia do sztuki.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja!
(2006-10-30)
Bartłomiej
Nowak
Więcej o recenzencie
Książka napisana wartko, językiem, w którym, jak to słusznie określił Bereza - każde słowo znajduje się na swoim miejscu. To nie tylko bystra obserwacja współczesnej Polski i całej kultury konsumpcyjnej, z jej namiętnym zapatrzeniem w gwiazdy, uwikłane w sztucznie wypromowany współczesny "star system", ale także świetna gra, zabawa narracją, wykpiwanie czytelnika (i to zapewne egocentrycznym Polakom najbardziej się nie podoba), wreszcie krytyka samej siebie przez Dorotę M. Po lekturze tej książki nie mam wątpliwości: Masłowska to prawdziwe literackie objawienie! Od czasu Gombrowicza nikt nie pokazał z taką mocą, że z językiem w literaturze, z ambicjami można zrobić absolutnie WSZYSTKO. Pełen szacunek.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Byle ku awangardzie!
(2006-10-13)
sim
Więcej o recenzencie
Tegoroczna nagroda NIKE jeszcze nigdy nie wzbudziła tylu kontrowersji. W myśl zasady "nie ważne, jak mówią, byle mówili" Masłowska dostała nie tylko 100.000 zł., ale także idealną promocję "Pawia królowej", bo książka niezaprzeczalnie wzbudzi zainteresowanie na rynku. Czy jednak zasługiwała ona na tak wielkie wyróżnienie? "Paw królowej" to książka nowatorska, awangardowa. Napisana została w zupełnie nowej konwencji - rapu. Ciekawy zabieg: czasy współczesne opisane współczenym językiem, we współczesnej konwencji. Sam pomysł formy wydaje się być jak najbardziej trafiony. W praktyce powstał jednak rymowany, niezrozumiały bełkot. Paradoksalnie, takie właśnie teksty można usłyszeć w polskich rozgłośniach radiowych jako "głos młodego pokolenia". Można więc by było postrzegać to w kategorii pastiszu. W takim przypadku kwintesencję książki można by zawrzeć na pierwszej stronie i tam tę książkę zamknąć. Po co aż 156 stron, skoro irytacja budzi się już po pierwszej? Należy więc doszukiwać się pewnych przesłanek, treści, a tych tu niestety nie ma. Przerost formy nad treścią nabiera tu zupełnie nowego wymiaru. Treść jest w całości podporządkowana formie. Nie chodzi mi tu nawet o wulgaryzmy czy prozaiczność języka, bo to akurat mi się podoba (w porównaniu z Witkacym i tak wypada konserwatywnie). Jednak nie w takim wydaniu, nie w takim bełkocie. Obiektywnie, o ile "wojnę..." bardzo cenię i uważam za fenomen literacki, o tyle "Paw.." jest moim zdaniem fatalny. Awangarda dostosowana do komercji. Masłowska miała pomysł, świetny z resztą, który jednak nie wyszedł. Jako pastisz rapu, książka sprawdza się w 100%, ale po co wciskać w usta pokolenia formę i słowa, które są charakterystyczne dla wąskiej grupy? (mam tu na myśli kulturę hip-hopu, blokersów itp) Szara rzeczywistość, szarych bloków, bezsensowne konstrukcje 'zdaniopodobne': "Penis, penis, cycki i pochwa, chciałaby sobie ona dać zrobić żaluzje w oczach, bo powieki otwierają jej się ciągle, ciągle humor jej psują dobry te patologii społecznej pod jej własnym domem korowody"- wszystko "za bardzo", rzeczywistość tworzona na siłę, schlebiająca polskim malkontentom. Mając jednak na względzie, że ludzie zawsze lubili przyjmować odmienne stanowisko (wszyscy to lubią, więc dla mnie to kicz; mówią, że to kicz, dla mnie to awangarda) zapewne znajdą się całe rzesze entuzjastów "Pawia..". Jest to jednak zbrodnia na języku polskim i propaganda formy, która wcale nie jest "głosem pokolenia". Książka bez treści, sama forma. Podsumowując, pomysł był dobry, jednak się nie sprawdził. Jak już pisałam, komercyjna awangarda. Każdy jednak będzie chciał przekonać się sam, więc autorka źle na tym nie wyjdzie.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Słuchałam wywiadu w TV i...
(2006-10-03)
Agnick
Więcej o recenzencie
Witam serdecznie.
Nie czytałam książki Doroty Masłowskiej "Paw królowej" i po wywiadzie telewizyjnym z autorką tej książki, wywiadzie, który widziałam wczoraj (02.10.2006r) w TVP po książkę na pewno NIE SIĘGNĘ. Wywiadem tym autorka odstraszyła wszystkich potencjalnych czytelników. Na pytanie prowadzącej czy zdobycie Nagrody Nike, wywiady i cały szum, który dzieje się teraz wokół jej osoby (autorki), będzie miał wpływ na ewentualną kolejną książkę, widzowie usłyszeli odpowiedz: hi, hi, hi, nie wiem, czemu pani takie pytania zadaje, ja nie wiem, nie chcę już tego wywiadu, hi, hi, hi, o matko! I taka odpowiedź, podobne słowa były na każde pytanie. W czasie gdy dziennikarka zadawała pytanie pani Dorota paliła papierosa i wydmuchiwała dym w twarz dziennikarki... Nie mam nic przeciwko papierosom, każdy podejmuje decyzje: palę, nie palę. Ale ten wywiad trwał 5 minut. Można było się powstrzymać.
Wniosek taki: na książkę nawet nie popatrzę, szkoda czasu!
(7 z 45 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(45)