Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Piąte dziecko
Średnia ocena z 33 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Doris Lessing
- Tytuł oryginału:
- The fifth child
- Wydawnictwo:
-
Państwowy Instytut Wydawniczy
, Październik 2007
- ISBN:
- 978-83-06-03122-5
- Liczba stron:
- 144
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Doris Lessing
Literacka Nagroda Nobla 2007
Utrzymana w stylistyce grozy historia rodziny, której sielankowe szczęście zostaje zburzone przez przyjście na świat odmieńca Bena. Fabuła jak z horroru staje się dla wybitnej brytyjskiej pisarki pretekstem do głębokich refleksji nad miłością macierzyńską, granicami ludzkiej wolności, współczuciem dla "innych". Niewielka objętościowo powieść posiada magnetyczną siłę i, mimo dojmującej atmosfery sennego koszmaru, natarczywie domaga się, by czytać ją więcej niż raz.
- Piąte dziecko
- Autor:
-
Doris Lessing
proza krótka, ale bardzo treściwa
(2011-01-07)
Iza32
Więcej o recenzencie
Książka faktycznie jest krótka, ale porusza wiele istotnych tematów - miłość matki do dzieci, relacje małżeńskie, relacje rodzinne, kwestie związane z wychowaniem dzieci, itp. Nie ma tu zbędnych opisów, autorka dość szybko i konkretnie przechodzi do kolejnych istotnych faktów. Moim zdaniem książa pozostaje w pamięci. Przez większą część towarzyszyła mi myśl, co ja i moi bliscy zrobilibyśmy w sytuacji, w której znaleźli się Dawid i Harriet. Z pewnością jest to proba dla malżeństwa i całej rodziny. Myślę, że książka daje też wiele do myślenia w kwestii wychowania dzieci - tych normalnych i zdrowych. To trudna sztuka i czytając tę powieść rodzic zaczyna weryfikować swoje dotychczasowe metody. Ten wątek nie wysuwa się w książce na pierwszy plan, ale caly czas jest gdzieś obok i daje wiele do myślenia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka o kruchości planów i niemożliwych wyborach
(2010-07-14)
Anna
Sawinska
Więcej o recenzencie
David i Harriet są młodym małżeństwem, które ku zdziwieniu rodziny i znajomych głośno deklaruje chęć posiadania jak największej ilości dzieci. Oboje głęboko wierzą, że są w stanie poradzić sobie finansowo i emocjonalnie z całą grupką maluchów. Opowieść nabiera kolorów, kiedy piąte dziecko Harriet okazuje się być odszczepieńcem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Chłopiec już w brzuchu zdaje się być nadmiernie agresywny bezlitośnie kopiąc ją przez większość czasu. Po narodzinach Bena szybko odzywa się pierwotna, dzika, zwierzęca natura chłopca – Doris Lessing zdaje się ciekawie sugerować, że to kwestia normalnie uśpionego genu, który miliony lat temu pozwalał człekokształtnemu przeżyć w trudnym środowisku. Ben zdaje się nienawidzić całego świata. Jest to nienawiść wrodzona, w czystej postaci, bez usprawiedliwień i powodów. Chłopiec niczego nie próbuje zrozumieć, z nikim nie rozmawia. Jest wcielonym złem. Książka porusza dwa ważne tematy. Pierwszym jest kruchość naszych planów, wyobrażeń na życie, związków, jakie tworzymy. Są sytuacje, którym człowiek (czy nawet najlepsze małżeństwo) nie jest w stanie sprostać. Czasem są to zdarzenia zupełnie przypadkowe, niezależne od niczyjej woli. Drugą poruszaną kwestią jest problem wyboru mniejszego zła. Czy lepiej jest pozbyć się Bena oddając go do zakładu dla obłąkanych, żeby ratować rodzinę? Kosztem krwawiącego sumienia? Czy może dać mu szansę na normalne życie, pracować nad jego charakterem, ale kosztem zdrowia psychicznego pozostałych dzieci i męża? Jakie są konsekwencje obu tych wyborów i czy właśnie rodzajem tych konsekwencji powinniśmy oceniać prawidłowość postępowania? Książka napisana prostym, przystępnym językiem – pochłania się ją w zawrotnym tempie. Zdecydowanie godna polecenia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Innne nie znaczy gorsze
(2010-03-15)
Sigmund
Więcej o recenzencie
Lessing z książki na książkę udowadnia swoja wielkość, jako pisarka zaś w "Piątym dziecku" odsłania swoje oblicze jako głęboka humanistka. Historia przedstawiona w książce wydaje się być prosta: kobieta i mężczyzna żyjący marzeniami o własnym domu i kochającej się wielkiej rodzinie piękne marzenie, choć wydaje powoli się spełniać ma jednak swój kres. Kresem tym jest tytułowe piąte dziecko. Coś co pisarka zawarła w określonych ramach wymyka się z nich. Powieść zaczyna żyć własnym życiem, matka skonfrontowana z ze straszliwym wyborem, pomiędzy dzieckiem, które jest inne a mężem i reszta rodziny, stara się odnaleźć najlepsze wyjście z sytuacji. Jednak wybór którego ma dokonać wydaje się nie mieć dobrego rozwiązania, co zwycięży i kto wygra? Marzenia o szczęśliwej rodzinie czy obrona tego co inni odrzucają: dziecko, którego myślenia i funkcjonowania nie da się zrozumieć, dziecko o irracjonalnym a czasem nawet przerażającym zachowaniu. Głowna bohaterka zaczyna powoli rozumieć że strach przed tym co nieznane jest łatwiejszy niż próba zrozumienia, bowiem według logiki współczesnego świata łatwiej jest usunąć niechcianego intruza niż godzić się na jego egzystencje w "normalnym" społeczeństwie. Piąte dziecko jest trudnym eposem współczesnego humanizmu, jest studium poświęcenia, refleksją nad odwiecznym wyborem rodem z antycznych tragedii. Jest wreszcie studium macierzyństwa i rodzicielstwa. I choć może opowiedziane jest to w sposób trudny a czasami nawet wstrząsający, "Piąte dziecko" jest bardzo ważnym głosem w odwiecznej dyskusji nad tym co stanowi o naszym człowieczeństwie. Jest głosem w konfrontacji z innością, a w tym wypadku inne nie od razu oznacza gorsze stara się mówić Lessing ukryta za kolejnymi scenami swojej powieści.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka o miłości, wyborach, samotności, odrzuceniu
(2009-10-09)
Bea2808
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wyobraźcie sobie taką sytuację: spotykacie miłość swojego życia. Zakładacie rodzinę. I chcecie mieć dzieci. Dużo dzieci. "To nieodpowiedzialne! Jak ich zamierzacie wykształcić?! Jaki poziom życia chcecie im zaoferować?! Kto za to wszystko zapłaci?!" Mówią na to ludzie. Nie obcy - bliższa i dalsza rodzina. Wy jednak realizujecie swój plan. Niektóre dzieci są częścią tego planu, inne pojawiły się za wcześnie. Pojawiają się pierwsze wątpliwości. Czy Wasz pomysł na życie był słuszny? Rodzina mimo, iż pozornie bliska, oddala się od siebie, więzi słabną. I wtedy rodzi się piąte dziecko. Nie takie samo, jak wszyscy. To dziecko to Ben. Odmieniec. Potwór. Agresor. Destruktor. Jak zareaguje na takie COŚ reszta rodziny? Jakich wyborów będą musieli dokonać? Jak teraz będzie funkcjonować tak naznaczona rodzina?
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto przeczytać
(2009-10-06)
MoKo
Więcej o recenzencie
Przez ostatnie kilka lat czytałam kodeksy i książki prawnicze, co wiązało się z moim kierunkiem studiów. W tym roku zostałam mgr i w końcu mogę zacząć czytać książki o innej tematyce. "Piąte dziecko" Doris Lessing przeczytałam w niespełna cztery godziny. Na początku byłam trochę rozczarowana i zaskoczona tak zwykłym dla mnie zakończeniem. Podczas lektury nasuwało się wiele myśli: jak człowiek zachowałby się w sytuacji życiowej, która spotkała postacie książki. Ciągle pojawiały się pytania, kto tak naprawdę jest ofiarą w rodzinie, która prowadziła sielankowe życie, póki nie urodził się Ben. Podczas czytania wielokrotnie zastanawiałam się nad wartościami, którymi kierowali się wszyscy bohaterowie... dla jednych najważniejsza była miłość, dla innych pieniądze, jeszcze innym zależało tylko na wygodnym życiu przez pozbycie się problemu. Na koniec podkreślę, że czuję lekki niedosyt, dlatego przeczytam kontynuację książki - "Podróż Bena".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Moja Lessing!
(2009-08-27)
joanna
gorzelinska
Więcej o recenzencie
O ile "Trawa śpiewa" nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia i czułam spore rozczarowanie nad twórczością Lessing tak "Piąte dziecko" wbiło mnie w podłogę! Połknęłam książkę jak jeden kęs (chowając się po kątach przed gromadą dzieci :) Los bywa okrutny - oto dowód jak idealna rodzina rozpada się na kawałki z powodu przesiąkniętego okrucieństwem dziecka. Piąty w rodzinie - Ben jest jak z najkoszmarniejszego snu, burzy silne więzy i uczucia, które wydają się niezniszczalne. Dramat jest tym większy, że całe zło i okrucieństwo, które niszczy rodzinę jest w skórze małego dziecka. Porażające! Dla mnie książka tym bardziej osobista, bo jako matka czwórki dzieci po lekturze tej książki zdecydowałam kategorycznie, że nigdy nie zdecydowałabym się na piate dziecko!
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(33)