Dzikość serca tanga
(2007-01-20)
Miyabi
Więcej o recenzencie
Jeżeli choć raz usłyszysz Kronos Quartet wiesz już, że żaden zespół smyczków nie jest w stanie go zastąpić. A jeśli połączyć go z pełnymi temperamentu i ognistego brzmienia kompozycjami Astora Piazzolli otrzymamy jedno z lepszych nagrań ubiegłych lat. "Five Tango Sensations" to opowieść o ludzkich uczuciach. Opowieść o strachu, desperacji, miłości, nadziejach, wyczerpaniu, niespokojnym śnie. To dzikość ludzkiego serca ujęta w cykl utworów na akordeon i kwartet smyczkowy. Sam Kronos Quartet powstał w 1973 roku w Nowym Jorku. Od tego czasu podróżuje po świecie koncertując dosłownie wszędzie. Prócz tego spędza sen z powiek kompozytorów… Mikołaj Górecki poruszony fenomenem niesamowitego zespołu tworzy dla wykonawców niesamowite, pełne pasji dzieła. Prócz niego Amerykanie Philip Glass, Steve Reich, Terry Riley, John Zorn, Fin Aulis Sallinen, Niemiec Alfred Schnittke, Libańczyk Rabih Abou-Khalil dedykują zespołowi swoje kompozycje. Bo trzeba powiedzieć, że Kronos Quartet jest wręcz stworzony do grania, do kreowania utworów na coś więcej niż tylko zapis nutowy. Kwartet nagrał ponad sto albumów, a mimo tego nie traci na świeżości i wciąż zachwyca perfekcyjnym wykonaniem. Należy do najbardziej cenionych zespołów. Wykonuje zarówno muzykę klasyczną, jazz, jak muzykę eksperymentalną. Otrzymał wiele nagród międzynarodowych. Nagrody, w tym Grammy, zdobyło także ponad 30 płyt kwartetu. Tak więc trudno o lepszy zespół wykonawczy dla niezwykle trudnych, a przede wszystkim rozbudowanych pod względem emocjonalnym utworów Astora Piazzoli. "Five Tango Sensations" to jego ostatnia płyta, która znalazła się na Top Ranking albumów z muzyką klasyczną, pozostając na pierwszym miejscu ponad rok. W roku 1974 Gerry Mulligan, jedna z największych postaci jazzu, zaprosiła Piazzollę do pracy w swej grupie. Tak powstał "Summit". Nagrywał z Gary Burtonem na festiwalu w Montreux "Suite for Vibraphone and New Tango Quintet", wzbudzające podziw wielkich solistów jazzowych jak Pat Matheny, Keith Jarrett, Chic Corea, którzy zamawiali u niego utwory. Trudno tu wspomnieć o wszystkich sukcesach Piazzolli, który ciężko pracował i tak wiele wymagał od siebie. Każdy wielki kompozytor pragnie, aby jego muzyka była wciąż żywa, aby trwała wśród ludzi. Tak więc można powiedzieć, że ta płyta jest środkiem do zachowania pamięci o muzyce Piazzolli. O muzyce wartej każdej wolnej chwili naszego życia. Niewielu kompozytorów umie ująć świat uczuć ludzkich. Tango to chyba najlepszy środek do uchwycenia skomplikowanych i niejasnych stadiów naszej duszy. Słuchając porywających, czasami wręcz płaczliwych, rozdzierających dźwięków mamy wrażenie, jakbyśmy to my byli bohaterami opowieści. Czasami trudne w odbiorze i niejasne w innej chwili stają się zupełnie klarowne. Każdego dnia odkrywamy nowe wątki, nowe dźwięki. Pod względem środków kompozytorskich utwory Piazzolli są niezwykle bogate. Autor dobiera z całej gamy sposobów wydobycia dźwięku, półcieni dynamiki, dużych kontrastów, a także delikatnych, szemrzących chwil zadumy. Akordeon doskonale dopasowuje się do faktury smyczków. Kompozycje nie trącą myszką, są wciąż świeże, jakby dopiero co stworzone dla naszych uszu. Serdecznie polecam wszystkim tym, którzy znają Piazzollę i tym, którzy jeszcze nie zdążyli się spotkać z jego muzyką. Jest ona doskonałą towarzyszką dekadenckich chwil przy kawie, a także tych pełnych słońca.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji