Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Pierwszy krok
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Adam Przechrzta
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, 2008
- ISBN:
- 978-83-60505-92-2
- Liczba stron:
- 512
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Adam Przechrzta
Nie licz na przechadzkę. "Pierwszy krok" zagoni Cię do galopu. W towarzystwie francuskiego księcia, który swoje problemy - z morderczą nonszalancją - zwykł lokować dwa metry pod ziemią. Do czasu, gdy nie stanął wobec wroga, który równie lekką ręką uśmiercił... żołnierzy 5 legionów i 34 magów bojowych. Ginąc, nie widzieli nawet przeciwnika.
Magia i technika. Wojna i walka, także z samym sobą. Ludzie i demony. Tortury, miłość, intryga. Dwór francuski, cesarstwo rzymskie i królestwo Otchłani - te krajobrazy zawładną Tobą od pierwszego kroku. A poza tym, czy byłeś kiedy w karczmie "Pod Świńskim Ryjem"?
- Pierwszy krok
- Autor:
-
Adam Przechrzta
Świetna książka
(2008-04-14)
Marta
Stachowiak
Więcej o recenzencie
Nadrabiając zaległości w czytaniu zupełnie przypadkiem trafiłam na "Pierwszy krok". Mogę z czystym sumieniem polecić ją każdemu, kto lubi dobre fantasy. Połknęłam ją w jeden wieczór. Książka nie nudzi, akcja toczy się szybko i mimo wielu wątków jest spójna. Wielką zaletą jest język użyty w książce. Żarty sytuacyjne i słowne pozwalają nie tylko "wsiąknać" w świat wykreowany przez autora, ale również pośmiać się szczerze. To co jest również niewątpliwą zaletą to kreowanie postaci w taki sposób, że budzą emocje. W kluczowych momentach czuje się dreszcz na plecach i ciekawość co będzie dalej. Moim zdaniem autor wpadł na świetny pomysł ze stworzeniem dwóch równoległych światów (otchłań) oraz kilku nieszablonowych postaci jak np Szary w Bieli (mój ulubiony kotek). Podoba mi się też to, że w odróżnieniu od większości bohaterów fantasy Adam de Sarnac nie zaczynał od pastuszka kończąc na półbogu (ot, taka miła odmiana)
Moim zdaniem wciągająca, klimatyczna i pozytywnie nastrajająca lektura. Jeśli takie będą następne książki tego autora to zostanę chyba jego wierną czytelniczką.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niestety średniak
(2008-03-22)
Premson
Więcej o recenzencie
Dumnie brzmiące słowa na odwrocie książki porównujące Adama (głównego bohatera książki) do Geralta Sapkowskiego mogłyby być zapowiedzią doskonałej książki, równej Wiedźmina. Jednak jest zupełnie inaczej. Może pan Przechrzta kierował się mistrzem, lecz nie udało mu się to pod żadną postacią. W zasadzie to nie wiem co nie podobało mi się w "Pierwszym Kroku". To powieść o superbohaterze, z superbohaterską rodziną i superbohaterskim wojskiem, bez żadnego klimatu. Powieść nie pociąga historią, humoru nie ma, albo tylko w małych ilościach, opisy walk są po prostu beznadziejne. Szczytem była "wojna" pod koniec książki, która nie pociągała w ogóle i w porównaniu z np. Władcą Pierścieni (przykład z brzegu), to co pan Przechrzta zaprezentował, to była parodia. Mimo to, książkę przeczytałem (może miałem nadzieję, że pod koniec będzie lepiej) a nawet momentami była niezła.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świńskim truchtem
(2008-03-21)
Katakanasta
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Z tą książką jest jak z zupą, która miała powalić smakiem, ale kucharz nie umiał się zdecydować, czy ma być słodka, pikantna, słona, na ciepło, czy na zimno, z makaronem czy może jednak ze swojskim ziemniaczkiem. Wreszcie, nie umiejąc podjąć decyzji, a może święcie wierząc, że nadmiar dobrego niczego zepsuć nie może, uwarzył strawę, która zawierała wszystkiego po trochu. Raz machniesz łyżką – kurczak. Machniesz drugi raz – ostryga. Pełna dowolność. Jak pogrzebiesz głębiej, trafi się nawet śledź.
I to generalnie jest dla mnie największym minusem „Pierwszego kroku”. Niekonsekwencja. Obcując z tekstem miałam wrażenie, że autor nie umie się zdecydować, czy chce mnie rozbawić (proszę więcej nie próbować, nie mam poczucia humoru!), porwać w wir opowieści, zadziwić, przestraszyć? Konsekwencje? Nierówna, bardzo, bardzo szybka narracja w głównej mierze oparta na dialogach, w której toku gubią się ważniejsze wydarzenia, doprawiona szczyptą kiepskich dowcipów (po co, na litość boską?); świat opisany pobieżnie i wszechpotężny bohater, z którym pod koniec nie za bardzo wiadomo, co zrobić. Z jednej strony próba umieszczenia akcji w świecie quasihistorycznym, z drugiej – byle dalej od realizmu. Dwie sprzeczne tendencje, które rozrywają tekst na pół.
Czytało się szybko, oj aż za szybko. Do galopu nie porwało, przebiegłam świńskim truchtem, zadyszki nie stwierdziłam. I to jest generalnie plus. Dobra lektura na nudny wieczór pod tym jednakowoż warunkiem, że nie jesteśmy w specjalnie czepliwym nastroju i wykazujemy się odpornością, przepraszam za kalambur, płaskie dowcipy. Miejscami jest nawet dość oryginalnie, nie na tyle jednak, by paść z zachwytu. Wielbicielom historii odradzam. Śledź zapewne stanie w gardle.
Aha, przez cały czas towarzyszy mi przekonanie, że gdzieś już czytałam o pewnym gatunku demona, który wykorzystał ciało umierającej kobiety, by ucapić bohatera. Że spotkałam się z podróżami na skos przez rzeczywistość, gdzie prawa fizyki ulegały zawieszeniu. Nie wykluczam jednak, że autor wcale nie czytał Rogera Zelaznego, a ja, dla odmiany, czytałam go o jeden raz za dużo.
Jednym zdaniem – opinię wyrób sobie sam.
(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Francuzi i Rzymianie przeciwko demonom
(2008-03-11)
Rafał
Śliwiak
Więcej o recenzencie
W alternatywnym świecie, wykreowanym przez Adama Przechrztę w jego debiutanckiej powieści, średniowieczna Europa jest zdominowana przez dwa imperia: Cesarstwo Rzymskie i Królestwo Francji. Książę Adam de Sarnac to dowódca francuskiej gwardii królewskiej, zajmującej się ochroną rodziny monarchy przed wrogim atakiem – zarówno fizycznym, jak i magicznym. Sam jest bowiem doskonałym strategiem, szermierzem nie mającym sobie równych, wybitnym magiem, a także obiektem licznych westchnień płci pięknej. Przygodowa, awanturnicza i często zabawna fabuła „Pierwszego kroku” pozwala mu się wykazać wszystkimi posiadanymi talentami. A czytelnikowi czerpać przyjemność z lektury, będącej dobrym przykładem inteligentnej krajowej prozy rozrywkowej pisanej w popularnej konwencji fantasy. Dodatkowo historyczny sztafaż daje możliwość bezbolesnego pogłębienia wiedzy o przeszłych wiekach. Na przykład na temat dawnej techniki wojskowej, organizacji armii, rodzajów broni, sztuki szermierczej. Stąd więc podczas lektury łączymy zupełnie przyjemne z całkiem pożytecznym.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji