Pierwszy śnieg
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 432
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Wrzesień 2010 - Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich. W tym samym czasie...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
-
-
Latarnik
- Camilla Läckberg
-
cena:
29,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Pierwszy śnieg
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jo Nesbo
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Dolnośląskie
, Wrzesień 2010
- Seria:
-
Kryminał Współczesny
- ISBN:
- 978-83-245-8988-3
- Liczba stron:
- 432
- Wymiary:
- 135 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jo Nesbo
Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich. W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy dawnych, niewyjaśnionych spraw. Okazuje się, że wraz z pierwszymi oznakami zimy do gazet trafia informacja o nowym morderstwie. Ofiara jest zawsze zamężną kobietą, a jednocześnie w pobliżu miejsca zbrodni pojawia się bałwan. Wszystko wskazuje na to, że po Oslo i okolicach znów krąży seryjny zabójca.
- Pierwszy śnieg
- Autor:
-
Jo Nesbo
Każdy kolejny tom to perła wśród kryminałów
(2012-04-06)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jedna z najlepszych książek serii z Harry`m Hole w roli głównej. Tym razem mamy do czynienia z poszukaniami seryjnego mordercy oraz akcją pod kryptonimem "Bałwan". Jest zima, spada pierwszy śnieg, zaczynają ginąć kobiety, matki, żony. I tak co roku z pierwszym puchem. Systematycznie, skutecznie, bez żadnych śladów. Harry Hole ma nie lada orzech do zgryzienia. Zbyt wiele wątków w jednym momencie zaburza jego percepcję patrzenia, a umysł wychodzący z oparów alkoholowych stara się jakoś składnie sklejać zarówno te oczywiste fakty, jak i pokrętne, naciągane poszlaki. Czasem rzucone przypadkowo słowo staje się kluczem. Nesbo tworząc fabułę tej powieści skomponował ją jakby od tyłu, bo gdyby tak po skończeniu czytania zastanowić się po raz kolejny, to można by tą książkę napisać również od końca i miałaby podobny odbiór (coś na wzór i podobieństwo filmu "Memento"). Każde bowiem morderstwo ma swoje korzenie w przeszłości, a tylko złożenie wszystkich klocków razem da całościowy profil sprawcy oraz jego motyw działania. Harry tym razem zostaje osobiście zraniony, bliscy śmierci są jego najbliżsi, a walka toczy się na śmierć i życie. Bezbłędnie skonstruowana powieść, niesamowita wyobraźnia autora, perfekcyjne pióro pisarskie. Czytelnik nie może odłożyć książki na bok, bo wątki chodzą po głowie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Ciekawość zżera od środka i zmusza do czytania. Nesbo jest jak magnes. Jego niesłychanie bystre oko, gracja pisania i niezrównany talent sprawiają, że stał się moim ulubionym pisarzem północnej części Europy.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kiedy życie każe jechać dalej...
(2011-10-15)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Listopad. Oslo jak co roku spowite zostaje delikatnym kokonem pierwszego śniegu. A Harry Hole musi znów wymienić wszystkie cztery opony zmęczonego wehikułu swojego równie zmęczonego żywota. Odłożyć bezpowrotnie te oznaczone nazwiskami Ellen Gjelten, Rakel Fauke, Jacka Halvorsen i Bjarne Mollera, pęknięte na wieki, zaginione gdzieś w zaułkach cmentarza kamiennych figur i skamieniałych uczuć i spróbować na nowo ruszyć z miejsca. Z czterdziestką na karku, z nowym biurem, Katrine Bratt uwieszoną na ramieniu i śmiertelną zagadką, która nawet dla zaprawionej w kryminalnych bojach ekipy Gunnara Hagena brzmi jak zimowy horror nastolatka. Bo to nie ośnieżony krajobraz metropolii sprawia, że po plecach bohaterów (oraz czytelnika) od samego początku akcji przechodzi zimny dreszcz. Coś złowrogiego, nieludzkiego, czai się w bałwanie wpatrującym się żużlowymi oczami w oświetlone okna domów, skąd bez śladu i logicznego powodu znikają kobiety... "Pierwszy śnieg" to nawet w już znaczącym dorobku Jo Nesbo zupełnie nowa klasa powieści. W poprzednich książkach morderca, nawet brutalny i do cna przesiąknięty złem, był mimo wszystko pozorem człowieka. Tu, już z pierwszej strony wyziera prymitywny obłąkańczy strach i świadomość, że przekroczona została pewna granica szaleństwa. Nic dziwnego więc, że mieszkańcy Oslo szeptem wymawiają moniker zbrodniarza i że Harry Hole czuje się jak marionetka w rękach genialnego lalkarza ludzkimi losami. Gdyby tylko wiedział w jakim stopniu ktoś pociąga za sznurki jego poczynań! Kilkanaście lat bezkarności, nadludzkie zasoby inwencji i wybitny plan sprawiają, że Bałwan pozostaje nie tylko bezkarny, lecz wręcz z premedytacją przewodzi wydarzeniom. I czyż nie jest to na swój sposób wspaniałe? Dla nas oczywiście. Zagłębionych w lekturę z tą szczególną gorączką umysłu, który w pełni docenia majstersztyk autora. Z mozolnie wydłubywanymi z przeszłości tajemnicami Rafto i zamordowanych kobiet, lekarzami, którzy okazują się doktorami śmierci i celebrytami pragnącymi życia, aż do burzącego wszystkie założenia końca na wieży skoczni Holmenkollen. Niejedno życie zdruzgotane zostaje w tej powieści i niejedna noc zostanie za jej sprawą zarwana. Ale przecież właśnie na tym polega klasa wspaniałego kryminału i prawdziwego twórcy. Jo Nesbo był już nieźle obiecujący, dobry i coraz lepszy. Niniejszym, za sprawą „Pierwszego śniegu” ogłaszam, że stał się WIELKI!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji