Pieśń dla Arbonne
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 504
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Luty 2008 - Oparta na kulturze trubadurów, która narodziła się w Prowansji w szczytowym okresie średniowiecza, ta panoramiczna, fascynująca powieść, w przepiękny sposób odmalowuje alternatywną wersję średniowiecznego świata, tego samego, w których rozgrywa się akcja wielu innych powieści Kaya.
Pieśń dla...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
Łups!
- Terry Pratchett
-
cena:
27,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Pieśń dla Arbonne
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Guy Gavriel Kay
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Luty 2008
- ISBN:
- 978-83-7480-078-5
- Liczba stron:
- 504
- Wymiary:
- 135 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Guy Gavriel Kay
Oparta na kulturze trubadurów, która narodziła się w Prowansji w szczytowym okresie średniowiecza, ta panoramiczna, fascynująca powieść, w przepiękny sposób odmalowuje alternatywną wersję średniowiecznego świata, tego samego, w których rozgrywa się akcja wielu innych powieści Kaya.
Pieśń dla Arbonne ukaże się 8 lutego nakładem wydawnictwa Mag.
Tym razem na znanej z poprzedniej powieści Kaya,Tigany, planecie pod dwoma księżycami umieścił Kay Europę okresu krucjat i inkwizycji. Inspirowane średniowieczną Prowansją Arbonne to ośrodek kultu bogini Rian i dworskiej miłości, opiewanej przez
najzdolniejszych trubadurów. Matriarchalna, cywilizowana kraina Arbonne jest rozdarta przez konflikt pomiędzy dwoma najpotężniejszymi książętami, szlachetnym trubadurem Bertranem de Talar i Urte de Miravalem, o od dawna martwą Aelis, ukochaną jednego i żonę drugiego, a niegdyś również jedną z dziedziczek tronu.
Na północy leży militarystyczne Gorhaut, którego mieszkańcy wyznają boga wojny Corannosa i są władani przez zepsutego do szpiku kości króla Ademara. Jego główny doradca, najwyższy kapłąn Corannosa, marzy o wyplenieniu wiary w kobiece bóstwo, którego wyznawcy żyją na południu. Gdy na scenie pojawia się tajemniczy najemnik z Gorhut, Blaise, który wstępuje na służbę u Bertrana i udaremnia zamach na jego życie, a także gdy zostają ujawnione tajemnice dotyczące jego pochodzenia, rozpoczyna krwawe starcie pomiędzy dwoma kulturami.
- Pieśń dla Arbonne
- Autor:
-
Guy Gavriel Kay
Zachrypły lwy
(2008-06-01)
Katakanasta
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Posiadanie własnej opinii cenne jest ponoć nad wyraz i może stanowić przejaw oporu wobec masy. Opieram się więc. Opieram się ogólnemu zachwytowi nad książką Kaya. Retrospekcja: lato w pełni, upał jak licho, stoję na przystanku i pożeram "Lwy Al-Rassanu". Koniec retrospekcji. Zaczynam "Pieśń dla Arbonne". Jest wzruszająco. Jest ckliwie i romantycznie, choć może nie tyleż romantycznie, co sentymentalnie, zapoczątkowany usankcjonowaną kulturowo niewiernością konflikt nabrzmiewa przez lata, a chodzi oczywiście o babę. Trubadurzy śpiewają o końcu pewnej epoki (Kay uwielbia wszelkie końce), wielkimi krokami zbliża się wojna z północą (uwaga: ładunek skojarzeniowy jak najbardziej na miejscu, zła, brzydka i brudna niecywilizowana północ), ale ta baba, o którą poszło, jednak ważniejsza. Stuknięty kapłan wespół z żałosnym władcą palą, gwałcą, rabują (piękne opisy, obrazowe jak niemiecki film obyczajowy), bohater przeżywa dylematy. Ja też przeżywam dylematy - czytać dalej, czy ciepnąć w kąt. Z jednej strony "Dwór Miłości", który jakoś przełykam, z drugiej opisy pewnych czynności seksualnych wykonywanych na kolanach, kontrast zapewne zamierzony, ale jak dla mnie połączenie wlekących się opisów pól i łąk zestawione z powyższym, to nadmiar szczęścia. A wszystko to oczywiście w mętnej i smętnej atmosferze mienionego już końca pewnej epoki. Koniec ten objawia się między innymi tym, że bohaterowie z podziwu godnym zadęciem snują się w koło, wzdychają i wspominają rzeczoną epokę, a ona mija, mija, mija... Robi się coraz bardziej podniośle, coraz bardziej patetycznie, aż wreszcie... Nie, nie wiem, co wreszcie. Za podsumowanie niech robi fakt, że w ogóle mnie to nie obchodzi. Aha, dopuszczam do siebie myśl, że po prostu nie jestem w stanie docenić lirycznej wyobraźni Kaya i że gdzieś mi się zgubił romantyzm własny. W każdym razie - ja odradzam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto oderwać się dla niej od codzienności!
(2008-02-15)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wspaniała i romantyczna, szpiegowska i pełna dworskich intryg, zarazem magiczna, tchnąca mgłami znad Avalonu i ich mistyką... Kolejna opowieść Guya Gavriela Kaya, przenosi nas w świat niby znany, a jednak jak zwykle przekształcony; przesycony jego wyobraźnią. Opowieść, która pomimo natłoku postaci, prowadzi nas w cudowne otchłanie tajemnic. Tajemnic, którym nie pomoże miecz, ale na pewno magia oraz przepowiednie.
To historia nie jednego człowieka, ale cząstki świata, w której miłość pragnie wygrać z nienawiścią, dobro jak zwykle walczy ze złem, a ludzie... mają zwyczajowe przywary, aczkolwiek posiadają to, co zapomniane we współczesnym świecie - honor.
"Pieśń dla Arbonne", to piękna i urzekająca saga rodów zwaśnionych. Do końca nie odkrywającą kart swojej intymności.
Nie tylko dla wielbicieli talentu autora, ale też dla tych którzy kochają dobre pisanie.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji