Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Pół miliona trafionych prezentów dla każdego
Bony na zakupy w Merlinie
ODBIERZ ZA 0ZŁ - ZERO UKRYTYCH KOSZTÓW - DOSTAWA W 24H
Kalendarze 2015
Zapakuj swój prezent
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (61) 628 61 05

Opis produktu

Pieśń miecza. Wojny Wikingów, tom 4

Bernard Cornwell  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 1213968
okładka: miękka
nośnik: druk
Ocena klientów: 5 na 5   wszystkie recenzje (5)

Luty 2013 - Rok 885. Anglia - podzielona na duńską północ i rządzone przez saskiego króla Alfreda południe - cieszy się chwilowym spokojem. Jednak jest to tylko cisza przed burzą. Umarły powstaje z grobu, a nowo przybyli wikingowie zajmują Londyn. Szykuje się kolejna krwawa wojna. Alfred zleca zadanie... Więcej

Informacje o dostępności

Dostępne - wysyłka do 24H

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

Dostępne - wysyłka w 48H

Towar dostępny - wysyłka prawdopodobnie w ciągu 48 godzin (2 dni robocze).

Wysyłka w 3-6 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 3 do maksymalnie 6 dni.

Wysyłka w 7-14 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 7 do maksymalnie 14 dni roboczych.

Wysyłka do 21 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

Wysyłka do 60 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

W sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

Ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

Towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.

Zapowiedzi i premiery

Zamów towar już dziś, a dotrze w pierwszej kolejności do Ciebie natychmiast po
pojawieniu się w sprzedaży.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

41,49 zł

Dodaj do koszyka

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Pieśń miecza. Wojny Wikingów, tom 4

    Średnia ocena 5 na 5 z 5 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Bernard Cornwell
    Tytuł oryginału:
    Sword song
    Wydawnictwo:
    Instytut Wydawniczy Erica , Luty 2013
    ISBN:
    978-83-62329-72-4
    Tłumaczenie:
    Mateusz Pyziak
    Sprawdź inne tytuły:
    Bernard Cornwell
    Kategorie:
    Proza obca > Powieść
    Rok 885. Anglia - podzielona na duńską północ i rządzone przez saskiego króla Alfreda południe - cieszy się chwilowym spokojem. Jednak jest to tylko cisza przed burzą. Umarły powstaje z grobu, a nowo przybyli wikingowie zajmują Londyn. Szykuje się kolejna krwawa wojna. Alfred zleca zadanie odbicia miasta wodzowi Uhtredowi - na poły Sasowi, na poły Duńczykowi - którego imię budzi respekt jak Brytania długa i szeroka. Od jego oddania sprawom saskiego królestwa Wessexu będzie zależeć przyszłość całej Anglii. Jednakże nawet jego wielki talent wojenny może nie wystarczyć w starciu z olbrzymią flotą najeźdźców z Norwegii i Danii. Pieśń miecza to pełna przygód, szczęku mieczy oraz intryg dworskich opowieść o krwawych początkach angielskiej państwowości. Bernard Cornwell - jeden z najbardziej cenionych pisarzy brytyjskich na świecie. Autor 40 powieści historycznych, przetłumaczonych na 20 języków i wydanych w nakładzie ponad 10 milionów egzemplarzy.

    "Wskrzeszono Brytanię czasów Alfreda. Pieśń miecza to historia ukazana w żywych barwach, poparta wnikliwymi studiami i opowiedziana z pasją zawołanego gawędziarza".
    JUSTIN POLLARD, autor Alfreda Wielkiego

    "Cornwella cechuje mistrzowska narracja, misternie osnuta na kanwie prawdy historycznej".
    THE OBSERVER

    "Bernard Cornwell to znakomity powieściopisarz historyczny."
    DAILY MAIL

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Pieśń miecza. Wojny Wikingów, tom 4
    Autor:
    Bernard Cornwell

     Więcej o recenzencie

    Rewelacyjna czwarta część sagi ()
    Ocena 5 na 5  

    Rewelacyjna czwarta część sagi Pomimo faktu, że to przedostatnia część sagi „Wojen Wikingów” to Cornwell nie pozwala nam zapomnieć, że do zdobycia grodu Bebbanburga przez swojego bohatera Uthreda daleka jeszcze droga. W tym tomie czekają go kolejne zadania od króla Alfreda, któremu przyrzekł przecież wierność. I pomimo wielu możliwości – wierności tej dotrzymuje. Przede wszystkim, powieść zaczyna się ciekawym zwrotem akcji. Za namową braci Sigefrida i Erika Thurgilsonów Uthred spotyka się z „Umarłym”, powstałym z grobu mężczyzną, który twierdzi, że ten w najbliższym czasie stanie się królem. Królem? Nie, nie całej Anglii. Mercji, Wessexu? Haczyk jest jednak duży i z daleka widoczny, a Uthred chyba już za stary i zbyt mądry, żeby go połknąć. Zostanie bowiem królem oczywiście dopiero wtedy, gdy przyłączy się do Ludzi Północy, a Ci, gromadząc coraz więcej i więcej sił rozgromią wojsko Alfreda, podbiją jego ziemie i zawładną całą Anglią wraz z Północą. Dzięki swojemu drogiemu przyjacielowi, księdzu Willibaldowi, w odpowiednim czasie dowiaduje się jednak, że to wszystko to była jedna wielka prowokacja. Odcina się od Norwegów i ich pomysłu. Czeka go kolejne zadanie wyznaczone przez Alfreda, pomoc w zdobyciu Londynu, prezentu ślubnego dla swojej ukochanej córki Aethelflead i jej młodego męża, zarozumiałego, zakochanego w sobie i non stop podlizującego się swojemu przyszłemu teściowi – Aethelredowi. Mało powiedzieć, że Uthred, mimo pokrewieństwa z przyszłym małżonkiem księżniczki, go nie lubi. Ale zaczyna go szczerze nienawidzić, gdy ten, tuż po ślubie, zaczyna okładać pięściami królewską córkę, a księża wraz z królem zupełnie to pochwalają. Uthred powstrzyma się jednak przed pochopnymi czynami i pomoże swojemu butnemu kuzynowi w zdobyciu leżącego u ujścia Tamizy miasta. Mogłoby się wydawać, że to mało, jeśli chodzi o akcję w „Pieśni miecza”. Bo fakt, jak na pół książki to niewiele. Jednakże akcja zdecydowanie się rozkręca dopiero w drugiej połowie i tu już trzyma w napięciu. Rozwinięty zostaje bowiem wątek przepięknej, złotowłosej Aethelflead, która mimo trudnego pożycia małżeńskiego stara się stać godnie jako przyszła królowa przy mężu i wydawać rozsądne, przemyślane rozkazy. Nie mogąc zdradzić, co się wydarzy, napiszę tylko, że Uthred będzie musiał zaufać wrogowi…

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Pieśń miecza ()
    Ocena 5 na 5  

    Czwarty tom Wojen Wikingów to powieść, która nic a nic nie ustępuje poprzednim tomom cyklu. Jak zawsze Cornwell mnie nie zawiódł, a "Pieśń mieczy" porwała mnie bez reszty. I choć powieści Cornwella cenię sobie bardzo, niezmiernie ciężko napisać kolejną recenzję nie powtarzając tego o czym pisałam w poprzednich.Dlatego postaram się nie skupiać tym razem na doskonałym warsztacie autora czy genialnie wykreowanych scenach i opisach, bo jeśli chodzi o książki tego autora to jest to po prostu pewnik. Tradycyjnie większa część książki opiera się na tarciach na linii chrześcijaństwo-poganie przy czym znowu obserwujemy jak "nowa" wiara wypiera stare wierzenia, zwyczaje oraz każdą inną religię. Głównym propagatorem oraz orędownikiem chrześcijaństwa jest oczywiście Alfred, który ponad wszystko ceni sobie chrześcijańskie cnoty gardząc Wikingami, którzy już od pierwszego tomu zagarnęli w stu procentach sympatię czytelników. W "Pieśni miecza" mniej jakby krwiożerczych, chciwych kapłanów natomiast większy nacisk położony jest na różnice w stylu życia, przestrzeganiu zasad oraz ogólnym światopoglądzie między Sasami i Wikingami. Z jednej strony chwiejni moralnie chrześcijanie, którzy wpatrzeni są w swoich bezwzględnych kapłanów. Ich władca - omotany bez reszty przez księży jest zdolny do największych podłości popełnionych w imię Jezusa. W imię swojego Boga Ci "dobrzy chrześcijanie" biją żony, knują intrygi, każdy ze swoich złych uczynków, błędów, grzechów usprawiedliwiając działaniem w imieniu religii, dbaniem o dobro chrześcijańskiego świata czy walce ze "złymi poganami" Z drugiej strony mamy Wikingów - brutalnych , krwawych najeźdźców,którzy choć brutalni są ludźmi honoru. Nieustraszeni wierni są swojej wierze i nie szukają dla siebie usprawiedliwienia w swoich wierzeniach. Bezwzględni w walce, oddający się wtedy pieśni miecza są lojalni w życiu. Pośród tych dwóch światów 28-letni Uthred. Wychowanek Wikingów, poddany króla Alfreda. I choć przed laty nasz bohater przysiągł wierność królowi to podczas walki nadal wzorem Wikingów słucha pieśni miecza, bo kimże byłby bez Oddechu Węża czy Żądła Osy. Podoba mi się, że w końcu największy nacisk w książce położony jest właśnie na Uthreda. Autor skupił się na motywach jakimi kieruje się Uthred, na tym jak dojrzał i jak zmienił się jego światopogląd. Jak zawsze w genialny sposób losy Uthreda oraz bohaterów znanych nam z poprzednich części przeplatają się z faktami historycznymi, a widowiskowe sceny bitewne oraz znana z innych powieści Cornwella drobiazgowość w opisach gwarantują czytelnikowi świetną zabawę. Nie będę zachęcała fanów autora, bo oni doskonale wiedzą, że Wojny Wikingów to świetna przygoda. Każdego, kto jeszcze nie czytał powieści tego brytyjskiego autora zachęcam do zapoznania się z jego twórczością. Przygodę w Wojnami Wikingów proponuje jednak zacząć od początku, by w pełni zobaczyć jak ewoluuje główny bohater.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Uczucia, miłość i odwieczna walka ()
    Ocena 5 na 5  

    Przygoda trwa, historia toczy się dalej, niebezpieczeństwa nie sposób zażegnać, a wrogowie nigdy nie śpią. Przy okazji czwartego spotkania z Uhtredem z Bebbanburga bezsprzecznie widzimy, jak wiele wydarzeń może nakładać się na siebie jednocześnie i tym samym sprawiać, że ludzkie życie przypomina wody wzburzonego morza, które rozbijają się o skały, niszczą, zabijają, nigdy nie są bezczynne. W „Pieśni Miecza” bez trudu odnajdujemy ruch fal istnienia, zestawienie potężnych, przeciwstawnych sił, potęgę ambicji i czyste szaleństwo, którym kieruje serce. Emocje i miłość to nie wszystko, z czym mamy tu do czynienia, albowiem nadal towarzyszy nam wszechobecna epicka historia grabieżczych najazdów, walki w obronie swojego terytorium, poddawania się losowi i próby zajrzenia w przyszłość. Dane słowo przeciwstawione zostaje ogromnej ambicji, kłamstwa – prawdzie; religijne nakazy – zdrowemu rozsądkowi. Powieść niezmiennie pozostaje tytułem prezentującym historyczne wydarzenia w świetle niezwykle barwnym, zaostrzonym w mniejszym, bądź większym stopniu fikcją literacką. Czytelnikowi nie grozi więc nuda, gdyż może z coraz większą pasją śledzić losy Uhtreda i nękanej wojną Anglii.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Rewelacja! ()
    Ocena 5 na 5  

    Powracamy do IX wieku i historii Uhtreda z Bebbanburga. Bohater ma już prawie trzydzieści lat, jest dojrzałym mężczyzną, który nie jedną bitwę widział i nie jednego wroga pokonał. Ma żoną Giselę i dzieci. Król Alfred polecił mu wybudowanie warowni, która ma chronić kraj. Szybko jednak zmienia zdanie i nakazuje Uthredowi wyruszyć do Londynu i odbić z rąk Wikingów miasto, które ma się stać prezentem ślubnym dla Aethelflead, ukochanej córki króla. Uthredowi pomysł się nie podoba, ale cóż robić, wyrusza na wyprawę. „Pieśń miecza” to czwarty tom cyklu „Wojny Wikingów” Bernarda Cornwella. Autor jak zwykle nie zawodzi swoich czytelników i serwuje prawdziwy majstersztyk powieści historycznej. Tempo akcji jest wolniejsze, spokojniejsze, mniej tutaj polemiki dotyczącej religii, Uthred nadal jest przeciwny księżom, ale nie jest już tak zatwardziały w swych poglądach. Od samego początku obserwujemy w kolejnych częściach cyklu jak bohater dojrzewa. Od małego dziecka, poprzez jego pierwszy mur tarcz, aż do teraz, gdy stał się dorosłym, dojrzałym mężczyzną, który każdą decyzję przemyśli, bo odpowiada już nie tylko za siebie, czy nawet swoich ludzi, ale również za swoją rodzinę. Nieodłącznym elementem wojen Wikingów są bitwy. W czwartej części przygód Uhtreda znowu możemy czytać i wyobrażać sobie rewelacyjnie przedstawione sceny batalistyczne, rozgrywane w dużej mierze na statkach i wodach Tamizy. Cornwell ma niesamowitą zdolność do plastycznego przedstawiania wszelkich bitew. Czytelnik bez trudu przenosi się na pole jednej z nich i wymachuje mieczem wraz z Uthredem, wymierzając ciosy kolejnym przeciwnikom. „Pieśń miecza” to kolejna znakomita książka Bernarda Cornwella. Pełna akcji i szczęku ostrza na tle szerokiej panoramy średniowiecznego społeczeństwa, obyczajowości i ówczesnych realiów. Autor doskonale opisuje tamte czasy, także czytelnik może oczyma wyobraźni przenieść do tamtej epoki. Do znudzenia mogę pisać o świetnym przygotowaniu merytorycznym Cornwella do pisania cyklu „Wojny Wikingów”. Badania historyczne, ogromna wiedza, zarówno o bohaterach, których opisuje, jak również wydarzeniach i społeczeństwie średniowiecznym. Jednym słowem „Pieśń miecza” to kolejna rewelacyjna książka mistrza historycznego pióra.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Doskonała ()
    Ocena 5 na 5  

    Jak zwykle w przypadku tego autora ksiażka wciągająca od pierwszych stronic,ciekawi i krwiści bohaterowie,akcja trzymająca w napięciu,wspaniałę i dokładne opisy.Kolejny tom trylogii trzyma nadal poziom poprzednich części i zmusza do jak najszybszego czytania do samego końca.Z niecierpliwością oczekuję na ostatni tom,polecam

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji