-
- Pocahontas
DVD
-
cena:
23,74
zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Piraci z karaibów 3 na krańcu świata (wydanie 1-dyskowe)
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Gore Verbinski
- Tytuł oryginału:
- Pirates of the Caribbean
- Produkcja:
-
, 2007
BV
- Czas trwania:
- 02:40:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 angielski, turecki, polski(lektor)
- Format:
- 16:9
- Gatunek:
- Film przygodowy
- Występują:
-
Orlando Bloom
,
Johnny Depp
,
Keira Knightley
- Sprawdź inne tytuły:
-
Gore Verbinski
- Dystrybucja:
-
Imperial CinePix
- Napisy:
- angielskie, polskie, greckie, bułgarskie, tureckie, rumuńskie
- Dodatki:
- Karaibskie wpadki
Zawadiacki błysk w oku nie pomoże szarmanckiemu kapitanowi Jackowi Sparrow wydostać się z pułapki Davyego Jonesa kryjącej się na krańcu świata. Tym razem nie ucieknie stamtąd przy pomocy rumu, czy związanych lianami żółwi. By wyzwolić pirata, Will Turner (Orlando Bloom), Elizabeth Swann (Keira Knightley) i kapitan Barbossa (Geoffrey Rush) zawiązują sojusz i wypływają na najdalsze wody, bowiem tylko gotowi na wszystko śmiałkowie mogą dołączyć do Jacka. W tym czasie, posługując się Latającym Holendrem, Kompania Wschodnioindyjska realizuje plan oczyszczenia mórz z wszelkich korsarzy. Od egzotycznych scenerii Singapuru, po kres świata, wizualnie olśniewająca i trzymająca w napięciu trzecia odsłona Piratów z Karaibów ponownie odkrywa przed Tobą wielką przygodę z rewelacyjnym Johnnym Deppem na czele!
- Piraci z karaibów 3 na krańcu świata (wydanie 1-dyskowe)
- Reżyseria:
-
Gore Verbinski
I rozbrzmiała piracka pieśń:
(2008-06-24)
KarolinaSparrow
Więcej o recenzencie
"Zadbaliśmy więc, żeby każda z trzech części miała swój indywidualny styl." Na krańcu świata ma być wielkim finałem. "To godne zwieńczenie wspaniałej trylogii, w którym dwanaście wątków łączy się w jedną, monumentalną, niemal mitologiczną sekwencję akcji." Tak przed premierą mówili o produkcji scenarzyści. Cel ich był jeden - "Na krańcu świata" miało zachwycić widza. Nie sztuką jest bowiem zrobić remake świetnego filmu. Sztuką jest natomiast doprowadzić do tego, by kontynuacja przerosła "początek". Oczywiście olbrzymia w tym zasługa reżysera cyklu - Gore Verbinskiego. Zgodnie z pierwotnym zamysłem "Na krańcu..." jest inny od "Perły" czy "Skrzyni", bardziej mroczny, tajemniczy, nieprzewidywalny, trzymający w napięciu - na miarę wielkiego finału. Gdy na wstępie rozbrzmiewa piracka pieśń już wiemy, że nie będzie łatwo?
Poza, jak zwykle genialną kreacją Johnny'ego Deppa, wielkie wyrazy uznania dla Geoffrey'a Rusha - kapitana Barbossy oraz Yun-Fat Chowa - pirata Sao Fenga. Bowiem to właśnie konfrontacja tych trzech nietuzinkowych osobowości nadaje "Piratom" ich niepowtarzalny klimat. Dopiero teraz okazuje się, jak bardzo Sparrow i Barbossa są do siebie podobni.
Yun-Fat Chow ("?Anna i Król", "Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok") również świetnie wywiązał się ze swego zadania. Wykreował egzotycznego pirata, któremu obce są jakiekolwiek skrupuły. Budzi on respekt widza, jest nieobliczalny, z jednej strony przeraża - z drugiej zaś rozbawia, choćby w chwili targu o Elizabeth. Dopiero w momencie śmierci poznajemy jego prawdziwą naturę - pirata, któremu jednak nie są obce trudy innych.
Keira Knightley ("Obłęd", "Domino", "Duma i uprzedzenie") gra poprawnie, jak na nominowaną do Oscara ("Duma i uprzedzenie") z resztą przystało. Nie wnosi jednak do produkcji nic nadzwyczajnego. Prezentuje dobrą sprawność fizyczną, ale właściwie nic ponad. Brakuje zaangażowania, niby się stara - ale coś nie wychodzi. Mało w niej pirata, może to jednak nie ten gatunek?
Niestety William Turner Jr jedyne, co może nam zaoferować to całkiem niezły wygląd. Ucharakteryzowany na korsarza Orlando Bloom ("Władca Pierścieni", "Troja", "Królestwo Niebieskie"), nie ma w sobie nawet krzty z wilka morskiego. Sprawia wrażenie, jakby nie do końca jeszcze był pewien, kogo przyszło mu zagrać.
Ogromną część budżetu produkcji pochłonęły efekty specjalne i scenografia. Faktem jest, że było warto. Rossio i Elliot pragnęli filmu o piratach, ale i nie tylko. Chcieli zawrzeć w nim element dotąd nieznany - legendy i mity korsarzy, ich bóstwa i potwory. Dało się to zrealizować tylko dzięki animacji komputerowej. Specjaliści nie zawiedli. Mamy niezwykły obraz Singapuru, Czarną Perłę płynącą po morzu wydm i żaglem w dół, imponującą konstrukcję pirackiej fortecy w Zatoce Rozbitków, wreszcie kulminacyjny moment wspaniałej bitwy morskiej, wzbogacony ciekawym ujęciem pojedynku Sparrowa i Davy'ego Jonesa. Nic dodać, nic ująć.
Całego obrazu dopełniają wspaniałe zdjęcia i muzyka, wsparte o znaną nam już z poprzednich części dobrą stylizację aktorów i kostiumy. I choć kapitana Sparrowa i spółkę czeka rywalizacja o sukces ze Shrekiem, Spider-Manem i Harrym, sukces wydaje się być murowany. Mimo wielu obaw, film okazał się świetny. Realizatorzy coś pomrukują o czwartej części. Jack Sparrow i Barbossa już udali się w pościg do Źródła Wiecznej Młodości. Nam zaś pozostaje tylko czekać.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Słodko-gorzki poziom
(2008-01-09)
marika
Więcej o recenzencie
Plusy: wciągająca fabuła, doskonałe zdjęcie naszego rodaka (!), świetny Geoffrey Rush i Bill Nighy. Knightley i Bloom - jak dla mnie zagrali lepiej niż w poprzednich częściach, jednak i tak nie umywają się do Johnny'ego Deppa którego jest w tym filmie. Zdecydowanie za mało! I to główny minus. Kreacja Deppa w pierwszej części (zasłużenie nominowana do Oscara), zapisała się w pamięci wielbicieli jego talentu wielkimi literami. Dlatego oszczędne dawkowanie humoru sytuacyjnego z jego udziałem to duży błąd. Gore Verbinski powiedział sardonicznie (przed premierą "Skrzyni Umarlaka"), iż nie pozwoli już Johnny'emu zdominować następnych części... To dowodzi niestety braku wirtuozerii reżyserskiej, którą objawia na przykład Tim Burton. Powierzył główne role Deppowi we wszystkich swoich hitach. Czy wyszedł na tym jak przysłowiowy Zabłocki? Tak, jasne.
Jasne - jak to, że "Klątwa Czarnej Perły" to dla mnie majstersztyk. Potem było już tylko gorzej. Podsumowując - można, ale nie trzeba.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szkoda, że to ostatni?
(2007-12-17)
Renata
Jochemska
Więcej o recenzencie
Wydawało się, że film o piratach w dzisiejszych czasach jest kompletną klapą, ale Gore Verbiński pokazał, że może być inaczej, a każda z kolejnych części była lepsza od pierwszej, co w trylogiach zdarza się bardzo rzadko. Zaskakujące efekty, trzymały mnie w napięciu do samego końca. Nie jestem zbytnią fanką tego gatunku, ale ten film mnie zaskoczył i wciągnął bardziej niż inne do tej pory. Wspaniała historia Willa i Elizabeth, jak i również niezwykła rola Jacka Sparrowa, którą zawdzięczamy kunsztowi aktorskiemu Jonnego Deppa, to tylko namiastka tego czego możemy spodziewać się po tym filmie. Warto przypomnieć, że scenariusz powstał na podstawie pirackiej atrakcji w wesołym miasteczku. Ci, którzy nadal myślą, że czasy tego typu filmów się skończyły niech obejrzą "Na krańcu świata" a na pewno przekonają się, że nie mieli racji.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)