Jakie mistyczne sekrety kryje Wielka Piramida? Czy towarzyszący cesarzowi Francuzów w ambitnej ekspedycji amerykański poszukiwacz przygód Ethan Gage rozwiąże zagadkę fascynującą ludzkość od tysięcy lat?
PIRAMIDY NAPOLEONA - wypełniona mrożącymi krew w żyłach przygodami podróż z salonów zrewolucjonizowanego Paryża przez Morze Śródziemne na zdradzieckie piaski Egiptu - przykuwa uwagę czytelnika od pierwszych stron. Sugestywne opisy bitew, skąpo odziane branki, szyfry i zagadki, tajemnice faraonów, zuchwałe wyczyny bohaterów, nieposkromiona odwaga i brawurowe ucieczki - wszystko razem nawiązuje do najlepszych wzorów gatunku.
Rozpali wyobraźnię w długi zimowy wieczór
(2007-11-28)
Krzysztof
Pochmara
Więcej o recenzencie
"Piramidy Napoleona" to imponująca budowla. Na planie ogromnego światowego spisku William Dietrich wzniósł liczącą pół tysiąca stron powieść, w której zmieścił rewolucję francuską, egipską kampanię Napoleona, tajemniczy medalion, wielką tajemnicę i równie wielką miłość, piramidy, masonerię oraz niekończący się ciąg ucieczek, pościgów i przygód. Czytelnik szukający niezbyt ambitnej frajdy będzie zachwycony. Książka opowiada losy Ethana Gage'a, niesfornego jankesa, który wygrywa w karty tajemniczy medalion i tym samym wplątuje się w sięgający zamierzchłej przeszłości spisek, w który zamieszani byli Mojżesz, templariusze, starożytni Egipcjanie i pół tuzina innych wpływowych person i organizacji, od masońskich lóż poczynając, na papiestwie kończąc. Ethan Gage trafia do grona szacownych uczonych, którzy wespół z ekspedycją Napoleona, ruszają do Egiptu, by zgłębiać tajemnice starożytnych. Na tej drodze czeka na Gage'a - jakże by inaczej! - masa niebezpieczeństw, niespodzianek, ucieczek, pojedynków i zagadek. "Piramidy..." prezentują się okazale bez względu na przyjętą perspektywę. Z dystansu zachwycają rozmachem wizji, umiejętnym wpleceniem fabularnych nici w meandry historycznych wydarzeń i obecnością autentycznych postaci, znanych z podręczników historii. W zbliżeniu zaś stają się frapującym thrillerem, który stylistyką przypomina po trosze "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna, a po trosze przygody dzielnego Indiany Jonesa i poszukiwaczy zaginionej arki. To, co w "Piramidach..." najbardziej zdumiewające, to szczegółowość wizji. Malowniczość opisu bywa wręcz urzekająca. Czworoboki francuskiej piechoty, palącej z muszkietów w bitwie pod Piramidami, potyczki Napoleońskich okrętów z flotą Nelsona na wodach Morza Śródziemnego, barwne cygańskie tabory i monotonne krajobrazy pustyń - niektóre obrazy wprost zapierają dech w piersiach. Tyle entuzjazmu prostego czytacza. Ktoś, kto pochłania książki kilogramami, dopatrzy się bowiem w "Piramidach..." konstrukcyjnej łopatologii i niechlujnego wykończenia. Jeśli bowiem zawiesić na "Piramidach..." oko na dłużej - mimo całego natłoku fajerwerków i fabularnych galopad - z powieści bije monotonia. Dla bardziej wyrobionego czytelnika, w tej pełnej dynamiki i tajemnic książce, zabraknie prawdziwie zaskakujących zwrotów akcji i umiejętnego operowania suspensem. Spod brawurowych scen pościgów wyziera naiwność i dokuczliwy brak realizmu. W rozmachu teorii spiskowej gubi się historyczne prawdopodobieństwo i wiarygodność. Summa summarum - "Piramidy Napoleona" tyleż wyróżniają się z mnogości thrillerów historycznych, co wydma zagubiona pośrodku Sahary. I tak samo trwałe, jak owa wydma, są czytelnicze wspomnienia z lektury. Jeśli jednak komuś dokuczają jesienne chłody - "Piramidy..." z pewnością zabiorą w rozpalającą wyobraźnię podróż ku rozgrzanym piaskom Sahary i dostarczą solidnej dawki emocjonujących przygód. Jeśli komuś dokucza intelektualna nuda - pod "Piramidami..." ziewnie i zaśnie.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji