Policjanci z "Pitbulla" znowu w akcji! Dla entuzjastów mocnych wrażeń- fakty rodem z życia artystyczna fikcja, napięcie i brutalny realizm. Serial na światowym poziomie, uznawany za najlepszą polską produkcję kryminalno- sensacyjną ostatnich lat.
Telenowela
(2009-04-27)
Michal
Siminowicz
Więcej o recenzencie
Fenomen Pitbulla polegał na tym, że intryga kryminalna była przesunięta na dalszy plan. Najważniejsze były postaci – autentyczne i realistyczne do bólu. O wyraźnym charakterze, dopracowane, ale nie przekoloryzowane. Pitbull pierwszej serii chodził w ciuchach śmierdzących trupem, chorą psychikę leczył gorzałą, a pracy oddawał się bez reszty – „dorwać bandziora” było jego jedynym mottem. Pomimo osadzenia akcji w szarej i bolesnej rzeczywistości, serial wciągał i fascynował od samego początku. Pitbull trzeciej serii chodzi w białych pumach i zmaga się ze sprawami niekoniecznie związanymi z pracą w policji, ważniejsze dla niego okazują się romanse albo potrzeba leczenia sąsiada narkomana. Bohaterowie stali się przezroczyści, oś serialu została przesunięta w kierunku intrygi kryminalnej, która wydaje się być zaczerpnięta z telenoweli „Klan”. Pitbull skończył się z ostatnim odcinkiem drugiej serii. Nie warto.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Grzeczny pies
(2008-07-23)
Abu Ishak Ibrahim
Więcej o recenzencie
Pierwsza seria "Pitbulla" rządzi - to bezsprzeczne. W drugiej serii wydarzenia były nieco grzeczniejsze, ale wciąż mocne i wciągające, a trzecia niestety jest najsłabsza. Zacząć wypada od zmian w Wydziale do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstwami, bowiem nie zobaczymy już Moniki (kto oglądał drugą serię wie dlaczego...) i Nielata, który według twórców serialu wyjechał do lepiej opłacanej pracy policjanta w Irlandii. W ich miejsce w wydziale pojawiają się Łapka oraz Renata, policjanci o ciekawych charakterach, którzy w jakiś sposób ubarwiają trzecią serię. Do zmian dochodzi również "na górze" bowiem po pamiętnej wpadce z drugiej serii w Magdalence dotychczasowy naczelnik Barszczyk zostaje zdegradowany i odtąd będzie sprawował stanowisko szeregowego policjanta we wspomnianym wcześniej wydziale, a na jego miejsce przydzielony zostaje nowy naczelnik, którego jednym z celów priorytetowych jest usunięcie z policji starszego aspiranta Gebelsa, policjanta w wieku emerytalnym. Sama fabuła rozłożona w czternastu odcinkach inspirowana jest autentycznymi wydarzeniami takimi jak m.in. policjant strzelający do grupy dresiarzy czy tajemnicze zaginięcie dwójki policjantów, ale jej głównym wątkiem jest pojedynek oficerów z wydziału przeciwko Artakowi, nowemu-staremu gangsterowi, który powrócił po latach do miasta prowadzić gangsterskie porachunki. Od strony merytorycznej wygląda to naprawdę nieźle, ale odnoszę wrażenie, że serial nie został poprowadzony w dobrym kierunku. Twórcy zapowiadali, że trzecia seria będzie bardziej optymistyczna od poprzednich, ale to chyba był błąd, bo serial stracił dużo na klimacie i został maksymalnie ugrzeczniony. Reżyserowany przez kilka osób wyraźnie rozmienił się na drobne i stracił jad, z którego zasłynął. Część wydarzeń i pomysłów warto pochwalić, ale na tle poprzednich serii "Pitbull" niestety zrobił się czysto przeciętnym, momentami naiwnym serialem. Szkoda.
(5 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji